Strona 44 z 53 PierwszyPierwszy ... 34 42 43 44 45 46 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 431 do 440 z 527

Wątek: Żegnam ten okropny balast...145kg

  1. #431
    Guest

    Domyślnie

    Witanko kruszynki
    Przepraszam ,ale nie udało mi się w sobotę juz zajrzeć.Przyjechali znajomi i zeszło się troszkę
    Udało mi się wreszcie zmienić linijke co prawda nie duzo ,ale zawsze to coś. Lepsze 0,5kg mniej niz więcej
    Synowi uczulenie juz przeszło więc jutro go dalej do dziadka zaworzę,z tym że ja wracam. Dzieki temu pełen relaks i luz mnie czeka . No i przedewszystkim nie bedę musiała gotować a to tez bardzo pomaga przy trzymaniu diety

    Bella oj weekendzik nie był taki bardzo dietkowy , ale całe szczęście było chłodniej

    Danielo bardzo się cieszę ,że juz wróciłaś napewno wypoczełaś zaraz zajrzę do Ciebie

    Ammy jak zwykle jesteś nie zastapiona

    Ancca oj zmartwiłas mnie bardzo wracaj do dietki tyle już osiagnełaś. Nie poddawaj się. Fakt ,że jak częściej na forum sie zaglada to i dietka lepiej idzie.Czas wracać kochana na jedyną dobra drogę

    Emkr bardzo dziękuję. Niestety działeczka nie jest poza miastem,ale całe szczęście jest w takim miejscu że nie odczówa się tego.Opuchlizna całe szczęście schodzi ,ale od dziś znów upały sie szykują

    Udanego dzionka Wam zyczę

  2. #432
    Necik jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Białystok
    Posty
    82

    Domyślnie

    Witaj Ninko!
    W śliczną żabkę się zamieniłaś!
    Brakowało Ciebie tu na forum.
    Ale dobrze, że już jesteś.
    Gratuluję spadku wagi!
    Schudłaś więcej niż ja w tym tygodniu, o 0,1 kg!
    Małymi kroczkami idziemy co prawda..... byle tylko suwaczek przesuwał się w prawą stronę...
    Życzę Ci, żebyś w tym tygodniu schudła jeszcze więcej!!!
    Pa.

    Necik

  3. #433
    Guest

    Domyślnie

    Danielo to prawda zawsze lepiej choć troszkę,ale w dobrą stronę suwaczek przesunąć
    Co do żabki to może ona mi pomoże w spadaniu na wadze, w końcu musiałam przestać opychać się tymi kluchami
    Tobie tez życzę spadku wagi napewno się uda
    Pozdrawiam

  4. #434
    KarolkaM jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    A ja ci Ninko tak zazdrościłam, że cały czas możesz do woli spagetti pałaszować . Pobądź na świeżym powietrzu ile się da to pewnie i dla naszego sadełka też dobre. Trzymam za ciebię kciuki i kibicuję mocno - raze z tobą się cieszę z każdego kilograma w prawą stronę na suwaczku :P Króciutko bo z wakacji!
    Pozdrawiam znad morza

  5. #435
    gosza26 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-08-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Wtam!!!
    To chyba tak jest że jak juz człowiek schudnie dużo, to przychodzi kryzys i myśli się,że już człowik się nauczył zdrowego odzywiania i ma dobre nawyki. Potem okazuje się,że nie można sobie do końca ufać, bo do schudnięcia zostało jeszce troche iże musi sie dalej pilnować.
    W końcu nie tyje się z powietrza.
    Dobrze że jest ktoś kto zmotywuje. Ja ostnio straciłam kontat z forum, wątek kurz przykrył i od razu jakoś tak waga zaczęła ,,kombinować,,

    życzę wytrwałości

  6. #436
    Guest

    Domyślnie

    nineczko te 0.5 kiloska to tak na dorby poczatek, teraz waga ruszy z kopyta. wszystkie bedziemy mocno trzymac kciuki zeby tak sie stalo. ciesze sie, ze do nas wrocilas :P

  7. #437
    agulka74 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    14-06-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    fajnie masz z ta dzialka, moi tescie tez maja ale jakos tam nie chodzimy , sama nie wiem dlaczego ,hmmm. no ostatnio to nawet nie bylo szans bo caly czas leje.
    a co do wago to grunt ze w dol a nie w gore. pozdrawiam goraco

  8. #438
    Awatar bella115
    bella115 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    04-07-2005
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    2,251

    Domyślnie

    Hi ninka, idziesz do przodu i to najważniejsze. Do przodu, do przodu, do przodu a kiloski zostają daleeeko w tyle i już nie wrócą. :P :P :P :P :P Bardzo się cieszę, że mimo mniej dietkowego weekendziku i tak zmieniasz suwaczek w prawo. :P :P :P :P :P Wypoczywaj na tym swoim luzie i relaksuj się ile możesz. Ja nie mam "bezdzietnych" dni, choć czasem stan liczebny się zmniejsza, jak babcia jedno z nich porwie na działkę. Wtedy też czujemy się prawie jak na wakacjach. Choć czasami tęsknię do dni, kiedy mogłabym się zafoliować, wysmarować czymś zielonym i jescze jak mumia poćwiczyć. Nic nie gotować, piec, smażyć, prasować, tylko ... leniuchować w kobiecym stylu. No ale rodzinka na razie sama nie wyjedzie, pogubiliby się, pogłodowali, pomarudzili, zwłaszcza to trzecie dwumetrowe dziecko.

    Niech moc dietkowania będzie z Tobą.

  9. #439
    Awatar bella115
    bella115 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    04-07-2005
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    2,251

    Domyślnie

    Nineczko, dopiero teraz forum mi pokazało Twoje nowe wcielenie. Niezła żabka jesteś!

  10. #440
    Guest

    Domyślnie

    Gratuluję!!!
    Trzymam kciuki za następny tydzień, żebyś przesuwała suwaczek już tylko w prawo, nigdy w lewo.

Strona 44 z 53 PierwszyPierwszy ... 34 42 43 44 45 46 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •