-
No, bebe, nie pochwalam, ale podziwiam
Ładnie się trzymasz, a skoro nie masz żadnych problemów ze zdrowiem, na pewno te 13 dni w niczym nie przeszkodzą, zwłaszcza jeśli później wrócisz do 1000. Już nawet nie piszę "powodzenia w dotrwaniu do końca", bo to oczywiste, że dotrwasz
-
Hmm, to już mój drugi post, który przychodzi podwójnie; albo robię coś źle, albo komputer mi się buntuje 
Tak się ostatnio zastanawiałam, czy ktokolwiek zeszczuplał tyle, ile obiecują przy różnych dietach. Kopenhaska, kapuścianka, norweska - dużo wyrzeczeń, minimalne ilości jedzonka i na ogół niewielki spadek na wadze, który i tak w dużej części powraca po kilku dniach normalnego jedzenia...
Nie piszę tego, żeby cię zniechęcać (jakoś muszę w końcu zastąpić tę podwójną wiadomość
), ciekawa jestem tylko, kto wymyśla te diety, skąd biorą się rzekome ilości kg, które ma się na nich stracić - z badań, z sufitu? Moja mama kilka razy męczyła sie na trzynastce, pilnie przestrzegała wszystkich zaleceń, a chudła mniej niż połowę obiecywanych kilogramów, co oczywiście nie powstrzymywało jej przed kolejną próbą, którą znosiła naprawdę ciężko. Ale oczywiście ona odchudzała się wyjątkowo niemądrze - pomiędzy okresami kopenhaskiej jadała dużo, bardzo słodko i kalorycznie.
Ale jeśli ktoś wplata taką dietę w rozsądne odchudzanie, jedynie jako przerywnik, to chyba nie jest taki zły pomysł, prawda? Tak się nadal zastanawiam...
Zresztą najważniejszą korzyść już odniosłaś, skurczył ci się żołądek, o ile łatwiej będzie potem wytrzymać na 1000-1200 kcal
-
-
-
Z tymi dietami "błyskawicznymi" rzeczywiście żadko się zdarza, aby schudnąć tyle, ile obiecują. Ale moze to i dobrze, przecież każdy rozsądnie odchudzający się wie, że im wolniej, tym lepiej
Cieszę się bebe, że tak dobrze Ci idzie ta dietka i nie dajesz się takim pokusom 
W razie czego:

Pozdrawiam!!!
-
ojjj bebe 
przepraszam że zniknelam na tak długo
mam nadzieję że mi wybaczysz 
widzę że to juztydzień :d pięknie 
achh niestety tacy sa Ci faceci...
czasem nierozumiejący jak dzieci :P ale najwazniejsze że wszystko dobbrze się skończyło 
ślę pozdrowienia 
kolorowych senków -karaluchy pod poduchy 
miłego czwarteczku

-
-
Bebe, GRATULACJE!
Oj zostałam daleko w tyle
bedzie mi trudniej Cię dogonić, zwłaszcza że moja przemiana materii nadal pozostawia wiele do zyczenia
a to dopiero 2 miesiac odchudzania - to co bedzie pozniej?
No ale jestem silna i bede walczyć
moze uda mi się choć troszkę nadgonić biegając po górach w sierpniu 
Pozdrawiam
-
Gratulacje kochana tak świetnego spadku wagi!!!
już nie długo urządzisz huczne pożegnanie z 9 na przodzie!!! 
Cieszę się razem z Tobą!!!
-
Jaki śliczny delfinek 
Oj popluskałabym się tak jak on
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki