Wpadłam życzyc ci, żeby kolejne dni nie były juz takie cieżkie. I podsyłam troszkę energii!
pozdrawiam
http://tickers.TickerFactory.com/ezt...7ed/weight.png
Wersja do druku
Wpadłam życzyc ci, żeby kolejne dni nie były juz takie cieżkie. I podsyłam troszkę energii!
pozdrawiam
http://tickers.TickerFactory.com/ezt...7ed/weight.png
Miłego dnia EMKR-ko. Mam nadzieję, że nie spadniesz jednak z rowerka, bo mogłaby Ci się jakaś krzywda stać.
Witam :!: :!:
Przebiagając na forum , trafiłam na Twój wątek. I jestem pod ogromnym wrażeniem twoich sukcesów. :shock: :D
Szkoda,że mam już tak mało czasu na wgłębienie się w niego, bo czuje,że wielu mądrych rzeczy bym sie dowiedziała :!: Ale za te parę tygodni, jeśli Bóg pozwoli na pewno to zrobię :!:
Gratujuje sukcesu i czuje przez monitorek :wink: ,że z Ciebie jest miła, ciepła i konkretna babeczka.
Pozdrawiam[/b]
cześć Ewciu
zostaje mi zyczyć Ci troszkę więcej wolnego czasu, bo i my na tym tylko skorzystamy :lol: :lol: :lol:
Witajcie kochane!
Dziś udało mi się troszke podładować akumulatorki.
Pracki było troszkę mniej, ale i latałam troche po mieście.
Rano nawet udało mi się wskoczyć na 15 min na rowerek :)
Dziś troszkę za duzo kaloryjek było :? 1600 wszystko przez to ze mi wczoraj piecuk wysiadł :( i schab zamiast upiec musiałam usmazyc :( ale dalam tylko tyci tyci oleju i bez panierki. No ale kaloryjek zrobiło się więcej i jeszcze podjadlam trochę winogron :roll:
Najgorsze jest to że jeszcze bym coś wszamała, a już nie chce się napychac na wieczór wiec sprobuje oszukac brzuszek herbatką.
Waga niestety stoi jak zaklęta :( A i brzuszek pobolew nie wiedziec czemu i jakiś taki pelny :? Jakby urósł wygląda a przecież @ nie może wchodzić w gre :(
Za mało też piję niestety i chyba dlatego waga sie zatrzymała, muszę to naprawic
Dziś po poludniu się troszkę zdrzemnelam i uzupelnilam zapas sił przed koncowka tygodnia, ale za to pewnie znowu posiedze wieczorkiem by być przygotowaną na jutro ze wszystkim. Postaram się jutro po poludniu pozagladać na wasze wątki i zrobic zestawienie do klubu XXL (prosze o cierpliwosc)
Buziaczki
Emkrusiu, nasz Ty kochany, zapracowany żółwiku, dobrze, że dziś miałaś troszeczkę czasu dla siebie :)
Ja też od wczoraj zajadam winogrona, w sklepie były po 88 centów za funta (zazwyczaj kosztują ok. $3), to jak się mogłam opanować i nie kupić dwufuntowej (trochę mniej niż kilogram) torebki? Wczoraj było ok. 200g, dziś też już 100, chyba muszę namówić męża, żeby on też trochę zjadł, żeby z nimi nie przesadzić.
A wodę pij, pij. Pamiętasz, jak ostatnio waga skoczyła Ci w dół, jak tylko zaczęłaś pić więcej wody?
Ściskam i życzę udanego czwartku :)
Będziemy Ci tu przypominać o piciu wody. To pomaga tracić kiloski :)
PIJ WODĘ!!!!PIJ WODĘ!!!!PIJ WODĘ!!!!
http://tickers.TickerFactory.com/ezt...7ed/weight.png
To ja jeszcze od siebie dodam:
PIJ WODĘ!!!
No i mocno Cię uścisnę :)
To ja się dołączę do chórku : Pij wodę
Pozdrowienia
Witajcie kochane!
Wczoraj padłam po obiadku (kolacji? tzn liczac posiłki wyszedl obiad, ale godzinowo to była kolacja bo kolo 21 :oops: ) i zasnęłam. Nawet jeszcze nie policzylam ile wczoraj bylo kcal na liczniku :? Ale chyba niezbyt duzo i nie za mało czyli w normie. mam wszystko zapisane i jak wroce z ang to podlicze.
Ćwiczonek nie bylo (hehe chyba ze mi się coś sniło i przez sen lunatykowalam ;)) no i "wody" za malo choć już więcej - ale 1,5 litra to ciągle za mało (niestety kawa idzie w ruch jak zaq malo spie i moje nereczki i tak poracuja jak oszalale, ale 2 duze kubaski - 0,5 l herbatki byly i 1 maly + pilam rano wapienko oraz popijalam witaminki wodą). Sama woda mi jakos nie wchodzi, za chłodna a boje sie o gardlo. Wiec ten kubek na herbatki specjalnie kupiony. Jeszcze sie o drugi postaram i zabiore do pracy :)
Dzieki że o mnie pamiętacie
Buziaczki