Cześć, przedwczoraj zaczęłam kolejną walkę z otyłością. Mam starsznie dużo do zrzucenia, ale jestem równie mocno zdesperowana. Szukam wsparcia innych osób, które również walczą. Od kilku dni czytam różne posty i muszę przyznać, że dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy o odchudzaniu i pielęgnacji ciała. Będę co tydzień sprawdzać postępy w moim odchudzaniu. Stosuję dietę 1200 kcal, potem mam zamiar zmniejszyć do 1000 kcal. Zaczęłąm też codziennie trochę jeżdzić na rowerku stacjonarnym na przemian z chodzeniem na stepperku. Piszę trochę, bo po 15 mniutach jestem tak zmęczona, że wysiadam. Liczę na poprawę kondycji. Kondycji nie mam właściwie żadnej, bo wszędzie jeżdże samochodem i jedyny ruch to krzątanie po domu i sobotnie spacery po lesie (latem oczywiście bo tylko latem jeżdżę na działkę). Proszę więc o wsparcie i wymianę doświadczeń. Pozdrawiam wszystkich.