-
No Buttermilka :wink: Przeczytalam Cie od A do Z 8) 8) Najpierw smialam sie do siebie na Twoje slowa (na wstepie) " mam 34 lata, ale czuje sie mlodo" :lol: :lol: :lol: PRZECIEZ TY JESTES MLODA :lol: :lol: :lol: Potem przechodzilam przez Twoje meczarnie z nauczeniem sie picia wody, a teraz widze jak Ci wspaniale idzie :roll: :roll: :roll: i ile wody pijesz :shock: :lol: :lol: :lol: i musze przyznac, ze TO JEST COS!!!!
no a teraz jeszcze widze, ze osemka juz za drzwiami czeka - ohoho! GRATULACJE NAPRAWDE SZCZERE!!!!!! :D :D :D
-
Buttermilkus w takim razie trzymam mocno kciuki i nie puszczam :mrgreen:
Miłego dnia :P
http://img100.imageshack.us/img100/7...ados004mk2.jpg
-
Dzien Dobry wszystkim! :D
Wspaniale jest widziec Wasze wsparcie, od razu lepiej sie dietkuje. Nic dziwnego ze zawalilam sprawe 3 lata temu gdy jeszcze nie znalam tego forum :wink:
Wczoraj dietkowo i wodnie bylo OK, mysle ze mimo @ zobacze jutro upragniona osemke, tak bardzo w to wierzycie ze i ja zaczelam byc pewna :D
Dzisiaj pogoda odwrocila sie od 180 stopni i jest pochmurno, pada lekka mzawka i ogolnie jest nieprzyjemnie, ja jednak ogrzewam sie Waszymi cieplymi slowami i czuje sie wprost wysmienicie mimo bolacego brzucha.
Dziekuje Wam ze jestescie!
Anamatku, wytrzymaj jeszcze do jutra prosze :D Kazdy kciuk na wage zlota :lol:
Tagottko, milo Cie widziec, ja takze Cie podczytuje ale chyba jeszcze sie nie ujawnilam u Ciebie :D Wstyd mi strasznie za moje poczatki no ale przeciez nikt nie jest idealny, ciesze sie ze w taka strone to moje odchudzanko poszlo mimo poczatkowych trudnosci :roll: Zapraszam ponownie!
Magpru, jestem pewna ze tak bedzie, zasluzylas na te dwie siodemki jak malo kto! A moze bedzie znacznie mniej? Ta Twoja waga taka kaprysna ostatnio. Ja takze mysle, ze i tak wychodzimy na plus wybierajac drozsze a bardziej wartosciowe rzeczy. W koncu jemy mniej i nie kupujemy "smieci". Ja nawet umiem juz wyrzucac resztki a nie zjadac je jak kiedys. Niech sobie kosz tyje a nie ja! :wink:
Chomik przecudny, ale jaki zarlok! :lol:
Daniku, nie byloby tak dobrze bez Waszego wsparcia, ciesze sie ze kogos obchodza moje zmagania :D
Glimmy, tylko mnie za bardzo nie nasladuj, raczej zacznij czytac od majowych postow, tam juz jestem madrzejsza :wink: Jestem pewna ze i Ty zobaczysz osemke z przodu, daj jej tylko troszke czasu. Najwazniejsze to nie zniechecac sie i isc spokojnie, powoli do przodu.
Siss, nie masz wyjscia, ja ja musze miec na jutro rano! Chyba mi tego nie zrobisz, co?? Obiecalas!! :D
Sloneczka juz nie ma, pewnie poszlo do Ciebie a mi zostawilo chmury i mzawke :(
Pewnie ze znam ta piosenke, czesto ja sobie podspiewuje, oczywiscie jak mam dobry humor :wink:
Bellus, za to znowu mozemy odchudzac sie razem :D Teraz wytrzymamy, jestem tego pewna! Wydaje mi sie ze jak przekrocze magiczne dla mnie 90 to wszystko pojdzie z gorki :D A przy siodemce z przodu to juz naprawde bedziemy laseczki! Wczoraj idac za Twoim przykladem sprawdzalam czy widac u mnie zebra ale niestety jeszcze nie, jedynie wyczuwam je pod palcami :? No ale samam sobie winna, nie cwicze to i zebra sie schowaly.
Kasiu, dziekuje ze mnie odwiedzilas :D Drzwi otwarte szeroko, jutro sprawdzimy co sie przez nie wkradlo :D
-
Butterka :) Nie ma sie co wstydzic "poprzedniego" odchudzania. Kazdy z nas przechodzi ewolucje i z tego trzeba byc dumnym. Gorzej, gdybys sie zatrzymala :wink: Jak juz niejedna z nas stwierdzial, trzeba trafic na swoj czas i wiedziec ze to ten moment. Ja coprawda z dieta jestem jak dotychczas "do przodu", ale powiem Ci "po cichu", ze mimo ze idzie mi dobrze, nie czuje, ze to moje ostatnie odchudzanie w zyciu :? :? dziwaczne to uczucie i niesprecyzowane..zadnych argumentow, zadnych wskazowek...tak czuje jakos.... :roll: Ale mam nadzieje, ze sie myle :lol: :lol: :lol:
Z osemka chyba nie powinno byc ciezko, bo skoro juz Sissa zabrala mi "7", to nie wiem po co jej jeszcze "8" :wink: :wink: :wink: Ale z Sisska to lepiej uwazac, bo jak plany co do pieciorga dzieci sie ziszcza (co za slowo :shock: ), to mysle, ze jej sie "8" przyda znowu :wink:
U nas (Kolonia i okolice) tez pada, mglisto, chlodno i naprawde jesiennie :roll:
-
Buttermilku, ósemeczka też mi się marzy.... tak dawno jej nie widziałam na wadze z przodu.... ho ho będzie z 5 lat... czas najwyższy :D
-
Hi Buttermilkuś, jutro jak tylko wstane natychmiast będę polować na uśmiech Twojej ósemeczki, tylko nie trzymaj nas za mocno w napięciu i od razu wpisz jak cyfra po ósemce na wadze się pokazała. :!: :P :wink: Jak bal to bal, poszaleć można juz od rana. :P A co do moich żeberek, to nie ma tak, że one widoczne są, one dopiero zaczynają się spod skóry wyłaniać i pokazywać swój jakże jeszcze niedoskonały kształt. :shock: :lol: Naprawdę, już tak niewiele nam brakuje abysmy z czystym sumieniem mogły napisać czy powiedzieć, że z nas są już laseczki, teraz świat sukienek i garsonek w różnorodnych kolorach przed nami stoi, a za chwilkę bedziemy już przebierały w fasonach i wzorach. Tak wiele juz osiągnęłyśmy! :P
-
Kochana Justynko , dziękuję , że o mnie pamiętasz . To jest bardzo miłe. Muszę powiedzieć , że chyba uzależniłam się od Was , często o Was myślę , jesteście mi bardzo bliskie...
Cieszę się Twoimi sukcesami , są bardzo budujące , dają nadzieję , że może i ja kiedyś zmienię swój gruby los...Dzielna z Ciebie osoba. I bardzo ciepła.
Pozdrawiam.
-
Kochana ja też czuje podobnie jak ty, nawet przy pochmurnej pogodzie ogrzewam sie słowami forumowiczek i forumowiczów
Na razie moja realizacja przebiga wzorcowo, oby tak dalej szło
A ja widze juz że otwarłaś okno :lol:
buzikai
-
Hi buttermilkuś, i jak? :wink:
-
buttermilkuś czekamy na wieści!! Jest ósemka?? Na pewno... ;) Napisz w końcu bo nie moge od kompa odejść i na kawusię do dziewczyn iść dopóki się nie dowiem...!! A one czekają...!! :twisted:
-
U nas też dziś jakoś chłodniej i pochmurniej było, niż wczoraj.
No ale zapewne u Was już za momencik rozjaśni się aż po horyzont od tej Twojej ósemeczki. :D Może nawet tak będzie świeciła, że i tu za oceanem ją zobaczę? :)
Uściski i czekam z niecierpliwością na doniesienia z ósemkowego frontu. :)
-
Witajcie moje najukochansze kibicki :D
Niestety, waga postanowila sie jeszcze chwile ze mna podroczyc i pokazala 90.1 kg.
Az mi sie zachcialo smiac jak zobaczylam taki wynik! :lol: Na moja wymarzona osemeczke bedziemy musieli jednak poczekac do nastepnego tygodnia, wtedy @ juz mnie opusci i powinnam zobaczyc cos milego dla oka :wink:
Trini, mam nadzieje ze mimo wszystko sloneczko u Ciebie sie pojawilo. U mnie nie dosc ze nie ma osemkowego blasku to od rana pada, chmury jakby nad glowa wisza i chyba nie ma dzis szans na poprawe.
Dorciu26, ja jestem godzine do tylu w stosunku do Polski, prace zaczynam dopiero o 8:30 mojego czasu, dlatego tak pozno sie pojawiam :D No to mozesz isc juz na kawe, moge Ci obiecac ze sie postaram aby osemka w przyszlym tygodniu byla na pewno!
Kasia, podziwiam Cie z calego serca! Chcialabym miec choc ulamek Twojego zapalu do cwiczen!
Dorciu, odmienisz swoj gruby los, moze nie bedziesz szczuplaczkiem ale sliczna dziewczyna "w sam raz". Zgubisz pare kiloskow i od razu poczujesz sie lepiej :D Ja w Ciebie bardzo wierze, wiesz o tym? :wink:
Bellus, no jak widzisz na bal musimy jeszcze poczekac, no ale co sie odwlecze to nie uciecze :D Ja w zasadzie nie bylam taka pewna tej osemki, no ale jak wszyscy zaczeli mi ja wmawiac to prawie uwierzylam. :D Znam swoj organizm, ten paskudnik lubi tracic kiloski po 500, 600 gram.
Glimmy, ja osemki nie widzialam juz jakies 14 lat :P I ta malpiszonka wcale nie ma ochoty tak szybko do mnie wrocic!
Tagottko, ciekawe dlaczego masz takie odczucia? Podczytuje Cie i wiem ze bardzo dobrze Ci idzie, duzo do stracenia nie masz, szczupla kiedys bylas, mysle ze powinnas tym razem dojsc do mety. Z Sisska pewnie masz racje, planuje bociana to i osemke sobie zatrzymala :D Pewnie sie boi ze jej na czas nie oddam! :lol:
-
O rany, to będzie po raz pierwszy od 14 lat? No to zdecydowanie warto na takie wydarzenie jeszcze tydzień poczekać. Tym bardziej, że po @ to już taka ładnie utrwalona sie powinna pokazać. :)
A ile lat Wy się z mężem znacie? Widział Cię już kiedyś taką szczupłą, jak teraz?
Słoneczka teraz nie ma, no ale o 1.00 w nocy to ja bym się go prawdę mówiąc za bardzo nie spodziewała. :lol: Jestem pewna, że rano blask tej Twojej prawie-ósemki zaświeci. :)
-
Trini, usmialam sie, "szczupla jak teraz" :lol: Hi, hi, wszystko mozna o mnie powiedziec ale nie to ze jestem szczupla :lol: Znamy sie z mezem od 16 lat (wlasnie niedawno mielismy rocznice), poznalam go jak wazylam mniej wiecej 70 kg, potem po 1.5 roku ciaza - wazylam wtedy 75 kg i potem juz tylko szlo w gore. Osemke widzialam ostatni raz jak bylam w ciazy, nigdy nie udalo mi sie wrocic do normalnej wagi :cry:
No tak, o 1 w nocy to nawet w Hameryce sloneczka nie ma :wink:
-
W takim razie poczekamy jeszcze tydzień na tą upartą ósemeczkę. Tak jak Triskell napisała- po 14 latach to warto jeszcze tydzień poczekać ;) Ja się dzisiaj bałam prawdę mówiąc zważyć - w poniedziałek pokazało piękne 77,1 kg i mam nadzieję że do przyszłego poniedziałku będzie mniej :D Jestem właśnie przed @ i nie chciałam się dołować wzrostem wagi :? Metodą uników jakoś doprawodzę to moje odchudzanko do końca ;)
Pozdrawiam
Ps. W końcu piję kawusię ;)
-
Buttermilku,czyzbys skladala reklamacje w zwiazku z osemka??? :D :?:
Hmmm :roll: ,mysle,ze to moja wina :oops: ,bo u mnie sie caly czas waga waha miedzy siodemka a osemka :twisted: Ale teraz obiecam,ze ja tak kopne w brzuszki (ma az 2 :wink: :!: ),ze pojawi sie u Ciebie na bacznosc gotowa do dzialania!!! :D http://img81.imageshack.us/img81/9089/62rk7.gif
-
Witaj...napewno bedzie ta upragniona 8...ja czekam tak na upragniona 7~!!!!!!
ja wczoraj weszłam na wagusie u znajomej i pokazała 81...wiec nadal do tej 7 daleko......
Pozdrawiam cieplutko :lol:
-
Buttermilku Kochana, ale jesteś już bliziutko ósemeczki... ja to dopiero mam daleko:)
postanowiłam ważyć się w poniedziałki i wtedy zmieniać suwaczki... mam nadzieję że efekty będą widoczne :D
-
Przeciez to tylko 200 gram :D :D :D :D
Sissa - no moja waga tez byla niezdecydowana i chyba dlatego to cale zamieszanie, bo u mnie bylo ciagle 69/70, wiec ta moja "7" tez do Ciebie nie chciala za bardzo isc, a tym saym Twoja osemka nie mogla do Buttermilki :wink: :wink: Ale ja juz dzisiaj na wadze widze zdecydowanie 69 z przecinkiem, wiec moja siodemka ODESZLA !!!!! No i w koncu tak daleko od siebie nie mieszkamy, zeby dojsc jeszcze nie dala rady :wink:
Buziaki :wink:
-
Ufff,doszla Tagotki siodemka (Deutsche Post :wink:) Buttermilku oddaje UROCZYSCIE moja osemke,tak raz i na zawsze!!! Zeby nigdy do mnie nie wracala,wiec ja tam mocno trzymaj!!! (po jakims czasie tez jej pomachaj na odchodne!!! :wink: )
Pzdr! Sisska
-
Kochana bierz tą * od Sisi i troszkę sobie z nią posiedź,
a za jakiś czas tez ją pożegnaj. Niezły plan no nie ?
Ja Ci z całego serca życze by tak było
-
No i jak bałwanek sie okopał, i jest na pewnej pozycji??
Ty jestem: TAKIJA z 116 chcę mieć 64
36 lat – 164 cm wzrostu
Start 03.07.2006 – 116 kg – BMI 43,13 – otyłość
Planowana meta 03.09.2007 – 64 kg
Ostatnie ważenie: 16.08.2006 – 109 kg – BMI 40,53
POWOLI, POWOLI NAWET SŁOŃ DOJDZIE NA METĘ
-
Dzien dobry Laseczki :D
Wczorajszy dzien jak co dzien, czyli przykladnie dietkowo i wodnie, ruchowo - tylko 3 km szybkiego marszu. Odkrylam kolejne luzy w spodniach, dlatego mam nadzieje ze Sisskowa osemka jest juz w progu, kusi mnie zeby sie zwazyc jutro i sprawdzic :roll:
Pogoda typowo jesienna, nie mam sie w co ubrac, wszystkie polary sa zdecydowanie za duze. Chyba nie pisalam Wam jeszcze ze w ubiegla sobote kupilam sobie jeansy, musze kupic przynajmniej jeszcze jedne spodnie i kilka bluz.
Brak ciuchow do ubrania to chyba najprzyjemniejszy "minus" odchudzania, ogladnelam sie wczoraj dokladnie w lustrze i zadnych innych minusow nie widze, nic mi nie zwisa (no oprocz tluszczu oczywiscie), nie powiewa, nie marszczy, moze dlatego ze nacieram sie jak maniaczka rano i wieczorem. :D
Takijko, moze sie jednak jutro zwaze i sprawdze, natomiast oficjalna zmiana suwaczka oczywiscie w srode :) Nie omieszkam Was jednak poinformowac wczesniej!
Kasiu, siedziec to ja z nia bede dluuugo, znajac siebie, pewnie gdzies do zimy :? Bo siodemka to nadal dla mnie taka nierealna jest...Chcialabym ja jeszcze kiedys zobaczyc...
Siss, wymeczona ta Twoja osemka, ciekawa jestem jak bedzie sie u mnie zachowywac. Moze bedzie taka slaba ze szybko ja strace? A moze odzyska sily i nigdy nie mnie opusci? W kazdym badz razie jezeli mam wygladac tak jak Ty z osemka to ja nic wiecej do szczescia nie chce :D
Tagottko, gratuluje Ci szostki, tylko za bardzo sie do niej nie przyzwyczajaj, wiem ze masz inne plany :D Co prawda nie wiem zupelnie gdzie Ty podziewasz te kilogramy, brzuch masz plaski jak deska!
Glimmy, wiekszosc dziewczyn na forum wazy sie w poniedzialki i wtedy oficjalnie zmienia suwaczek. Ty tez na pewno bedziesz mogla robic to co tydzien w jedynie wlasciwa strone! No a teraz gdy jestes na DC, bedziesz pedzic jak szalona do mety!
Grubbasku, jakie daleko? zaledwie 1.1 kg! Pewnie wazylas sie w ciuchach i po jedzeniu, no chyba ze polecialas do niej zaraz po wstaniu z lozka :D Jestem pewna ze juz niedlugo zobaczyc upragniona siodemke!
Dorciu, masz racje :D Czekalam 14 lat to i tydzien mnie nie zbawi :D
Jestem ciekawa co Ci pokaze waga w nastepny poniedzialek, po @ spadki sa zwykle bardziej spektakularne :D
-
Buttermilka! Ja jestem PEWNA, ze Ty zyjesz w nieswiadomosci i juz osemka stoi za drzwiami, tylko jej jeszcze nie otworzylas. Znajac Deutsche Post (ktora Sissa wyslala), to juz dawno tam na Ciebie czeka, tylko uwazaj, zeby awizo nie czekalo w skrzynce :lol: :lol: :lol: Bo bedziesz musiala jeszcze kawalek na poczte pedalowac, zeby ja odebrac :wink: :wink: :wink: :wink:
Ja tez sie zastanawiam jak ja to robie, ze ja tyle waze- wczoraj znalazlam watek jakiejs odchudzaczki, ktora wazy 6 kilo mniej ode mnie i ma identyczne wymiary :shock: :shock: :? :? .....Fakt - brzuch ode mnie prawie odszedl, ale ponizej nie lubie patrzyc :wink: :wink: :wink:
A z sie nie masz w co ubrac, to jest nadzwyczaj DOBRA wiadomosc :lol: :lol:
Buziaki!!!!
-
No, kochana, jak się zważysz za tydzień, to ty będziesz miała 8, a ja dwie 7- inaczej to być nie może..niemożliwe :D :D
dziś piękne słoneczko, więc zaraz lecę na powietrze na działeczkę wycisnąć z siebie ile się da :wink:
buźka, pozdrawiam :D
-
buttermilk :lol: to fajne uczucie ,nie mieć w co się ubrać...pomarzyć można,napewno wyglądasz ślicznie już teraz,ja wychodziłam za mąż i miałam ponad 80 a na zdięciach taka szczupła byłam...więc chociaż masz inne cele- już się możesz cieszyć swoim ciałkiem i w dodatku bez obwieszonej skóry a 8 już puka do drzwi.papa M.
-
Witaj Buttermilkuś fajnie że musisz juz zmieniać garderobę to znaczy, że ósemeczka jest już tuż a może waga cygani :lol:
Ja się ważę na różnych wagach i na każdej inaczej ważę :P
Trzymaj się :!:
-
Witam:)... mam nadzieję że te moje spadki będa widoczne w poniedziałkowe ważenie:)...a Tobie życzę szybciutko tej ósemeczki , no i żeby przeszła nie zauważenie, żeby siódemka już była gotowa:)
pozdrawiam
-
Oj ten brach ciuchów też znam, ale jaką frajde sprawia kupowanie mniejszych, wybralem sie ostatnio do sklepu i kupilem sobie kilka podkoszulek rozmiar L ile było przy tym radosci to tylko ja wiem i Żona bo przeciez w mojej szafie same XXL królują :) Ciesze sie że wyglądasz teraz jak wieszak bo to piękna wizualizacja naszych wysiłków, jak bedziesz sie ważyć w poniedziałek i ogłaszać calemu światu * z przodu ja juz będe na wakacjach więc życzenia z tej okazji składam ci już dzisiaj - Wszystkie dobrego na nowej drodze życia :) i do siego siódemkowego ;)
-
Hi buttermilkuś, masz rację, te kilka dni wobec 14 lat, to Cię nie zbawią i jeszcze bardziej docenisz ósemeczkę. :wink: Moja sie mocno utrwala, a juz bym chciała, aby nieco zelżała. :lol: A co do braku ciuchów - z powodu lekkosci ciała - to tylko pozazdrościć! :P Pozdrawiam serdecznie. :P
-
Zobaczysz kochana zobaczysz jeszcze keidyś tą 7
Będziemy Cię tu mobilizować ze wszystkich sił
Dzielnie sie trzymaj
buziaki
-
Kochani!
Sisska tyle razy ta osemke wysylala ze w sumie dostalam ja... trzy razy!!!! Nie wytrzymalam i wskoczylam dzis na wage, a tam trzy balwanki: 88.8 kg!!!!
Oficjalna zmiana suwaczka dopiero w srode a ja juz nie moge sie doczekac!!!!
Na dodatek forum nie chcialo mnie dzis wpuscic i juz sie balam ze nie bede mogla sie podzielic z Wami ta wiadomoscia.
Jestescie kochani, nie zdzialalabym wiele bez Waszego wsparcia, to Wam zawdzieczam ze jeszcze jestem na diecie no i to ze coraz bardziej mi sie takie zycie podoba.
Kasiu, dziekuje Ci kochana, mobilizuj dalej! Co prawda jak wchodze do Ciebie to az mi glupio ze nie moge sie pochwalic podobnymi osiagnieciami sportowymi... ale kiedys to zmienie... obiecuje...
Bellus, na pewno zelzy, zaczniesz prowadzic regularny tryb zycia, mniej pracy, wiecej snu a osemka zamieni sie w siodemke szybciej niz myslisz!
Kardlozku, jak wieszak nie wygladam i nie zamierzam, chcialabym miec tylko troszke mniejszy rozmiar, 42 zadowoli mnie w zupelnosci! Gratuluje mniejszych podkoszulek, zwykle w popularniejszych rozmiarach jest wiekszy wybor wzorow i kolorow. Za zyczenia dziekuje i do siodemki podazam :D (nie wierzylam, ze bede to mogla tak szybko napisac!!!)
Glimmy, waze sie w srody :wink: no dzis nie wytrzymalam ale dlatego ze nie chcialam przegapic tego "przelomowego" momentu. Przekroczylam ten magiczny prog i.. teraz bedzie juz tylko lepiej!
Anamatku, nie chce nawet myslec o cyganstwach wagi, dopiero co ja kupilam, wydalam kupe kasy, musi byc dobra :twisted: no i wierze ze jest dobra, taki ladny wynik mi dzis pokazala :lol:
Megamaxi, pewnie masz taka budowe ze jestes szczupla a mimo wszystko wazysz duzo. Podejrzewam ze teraz tez wiecej wazysz niz na to wygladasz? Moja waga tez byla zwykle wysoka a ja wcale nie wygladalam tak zle, a mam grubokoscista budowe ciala.
Magpru, te Twoje siodemki to juz pewnie przeszlosc, zobaczysz ze bedzie duzo mniej, musisz tylko przetrzymac ten zastoj. Tyle sie ruszasz i ladnie dietkujesz ze nie moze byc inaczej!
Tagottko, chyle czapke przed Deutsche Post :D Dwa razy zagubili przesylke ale w koncu wszystkie 3 doszly :lol:
Moze Twoja waga jest zepsuta?? a moze Twoje miesnie tyle waza? Bo tluszczu - przynajmniej na brzuchu - ja nie widze!
-
Bede Cie mobilizował
I gratuluje ósemeczek
A jak by cie coś dopadało to zaraz daj znac w katowicach będe za 20 minut
i przegonie :twisted:
buziaki
-
Justyś ! Gratuluję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Strasznie się cieszę z Twojej ósemeczki !Ciekawe , kiedy ja będę mogła się nią pochwalić ... . Taki wynik ...Trzymaj tak dalej , musimy mieć takie wzory do naśladowania!Pa .
-
ŁAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!! HURRRRAAAAAAAAA! I to jakie HURRA!
Nie dosc, ze 8, to trzy razy!!!! No to sie nazywa sukces!!!!!!!!!! A i domyslam sie jaka mobilizacja!!! :roll: :roll: :roll: :roll:
Buttermilk!!!!!!! naprawde sie ciesze! ufff :D
To teraz bedziemy trzymac kciuki za siodemke :lol: :lol: :lol:
-
Buttermilk wiara i praca daje cudowne wyniki:) chętnie odkupię od Ciebie te ósemeczki, Ty leć niżej, a ja będe gonić:)
pozdrawiam i gratuluję
-
Glimmy, na DC tak zjedziesz ze az Cie nie poznamy :D Bylam przed chwila u Ciebie i to co pisze Hybris wydaje mi sie przekonujace, przemysl te 3 cykle, please...
Tagottko, ja tez sie tak ciesze, od rana mam wspanialy humor, szkoda tylko ze szef nie :wink: Zmobilizowana sie czuje, kurcze, w tej chwili zaczyna mi sie wydawac nawet ze siodemka jest w moim zasiegu, ze to tzw. "pikus" :roll:
Dorciu, ciesze sie ze cieszysz sie razem ze mna. Mowie Ci, sukces tak nie smakuje w pojedynke. Jestem pewna ze i Ty bedziesz cieszysz sie ze swoich sukcesow razem z nami, juz niedlugo! :D
Kasiu, niestety (a w zasadzie stety :wink: ) w Katowicach nie mieszkam juz od dwoch lat ale mozesz mnie mobilizowac "zdalnie", to tez na mnie dziala :D
-
-
Ja tak krótko: gratuluję trzech bałwanów i życzę aby w miarę szybko ( w granicach rozsądku ) pojawily się trzy siekiery ( jak mawiał pan Zagłoba ) :wink:
-
Łojojoj!!!
buttermilk :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
gratulacje z okazji tych ślicznych 888 !