[quote="buttermilk"]. Ubylo mnie "az" 10 dag :?
quote]
i łaska boska, że ubylo a nie przytylo :lol: :D :D
za chwilkę ubędzie więcej :lol:
miłego dnia H
[img]http://images11.fotosik.pl/25/3958672a87f2311cm.jpg[/img]
Wersja do druku
[quote="buttermilk"]. Ubylo mnie "az" 10 dag :?
quote]
i łaska boska, że ubylo a nie przytylo :lol: :D :D
za chwilkę ubędzie więcej :lol:
miłego dnia H
[img]http://images11.fotosik.pl/25/3958672a87f2311cm.jpg[/img]
Dziekuje Wam za dobre slowo. Macie racje, chyba za duzo oczekuje od razu, natychmiast, przeciez nie ja jedna trzymam sie diety i nie tylko mnie zdarzaja sie takie przestoje. Mysle, ze bylam troszke rozczarowana, bo w poprzednim tygodniu ladnie zeszlo mi az 3 kg, nie wiem czego sie spodziewalam, ze tak bedzie co tydzien?? W kazdym badz razie juz doszlam do siebie calkowicie, humor mam o niebo lepszy :lol:
Wczoraj bylam z synem w fitness clubie. Bardzo spodobalo nam sie to miejsce wiec... wykupilismy sobie roczny abonament (inaczej sie niestety nie da), ale platny w miesiecznych ratach. Zarzekalam sie ze nie zdecyduje sie na kolejny powazny wydatek ale zwyciezyla chec zrobienia dziecku przyjemnosci i nadzieja, ze zrzuci to i owo, poprawi mu sie postawa no i ze czyms sie zajmie oprocz gier komputerowych. Nie ukrywam, ze i ja chetnie skorzystam - do dyspozycji mamy wszystkie urzadzenia, rozne zajecia typu aerobic, aqua-aerobic, step i inne - niektorych skrotow jeszcze nie rozszyfrowalam :lol: ale dowiem sie co i jak bo sala cwiczen jest oszklona wiec bede widziec co sie tam wyprawia. Ponadto do woli basen, sauna, jaccuzi i inne cuda wianki :D Chodzic mozna nawet 7 razy w tygodniu, bez zadnych ograniczen.
Aaaaaa! No i najwazniejsze - osobisty trener :D W srode za tydzien mam tzw. asssessment, czyli sprawdzenie wagi :? , wzrostu, poziomu tluszczu :? :? :? , wydolnosci i takie tam inne - ma to podobno trwac ok. 45 min :!: i stwierdzic jakie cwiczenia powinnam wykonywac a potem trener bedzie mnie pilnowal i co 4 tygodnie (chyba) robil nowy assessment :? :shock: :D Juz sie boje.. :wink: :lol:
Tak wiec teraz tylko potrzebuje Waszych kopow, gdybym przypadkiem napisala, ze nie chce mi sie isc! Maz mnie z domu wyrzuci jak nie bedziemy korzystac z tego klubu za takie pieniadze jakie tam wczoraj zostawilam :roll: :wink: :lol:
***
Hindus, hihi, wlasnie, powinnam tak to odbierac! Glupia ja! :D
Bikus, no i do fitness clubu dojdzie mi jeszcze ten taniec brzucha - alez bede laska :wink:
Ty tez sie nie dawaj dolom, przetrzymamy te kaprysy wstretnych urzadzen! :twisted:
Lunko, zgodnie z zyczeniem usmiecham sie :lol: :lol: :lol:
Fajna, no wlasnie :wink: :lol: moj ciagle narzeka :D
Pyza, to strasznie duze masz te skoki wagi! Moze baterie cos nie teges? Takie cos nie powinno sie zdarzac, to przeciez 10 kg roznicy! :shock:
Syropinko, ja mialam dlugi zastoj kolo 84 i pewnie dlatego mialam nadzieje, ze teraz to juz z gorki... no ale nic to, damy rade! :D
Kubus, mozna, mozna, na szczescie na drugi dzien ta zlosc przechodzi i robimy swoje. Co nie??? :wink:
Dorciu, masz racje, dziekuje za przypomnienie :wink: :lol: Teraz nie dosc ze bede pieknie dietkowac to i cwiczyc :D
Hal, kocie ruchy, powiadasz? hihi, no widze juz siebie, to sloniatko z kocimi ruchami :D Zajecia zaczynaja sie juz za tydzien, tylko raz w tygodniu ale to dobrze - bo akurat w czwartek w fitness clubie nie ma nic ciekawego wieczorem typu aqua fit czy inne aerobiki :D
Justys jestem tego samego zdania co dziewczyny, wazne, ze waga spadla, masz dowod, ze idziesz wlasciwa droga. Moze w poprzednim tygodniu za duzy byl spadek stad teraz mniejszy. ja tez w pierwszym tygodniu mialam na minusie prawie 2 kg a w drugim przy takim samym dietkowaniu minus 0,5 kg, ale niewazne ile, wazne ze w dol i na zawsze. :D
Widze, ze teraz bedziesz miala ruchu az nadto. Podziwiam Cie, slicznie wyrzezbisz sobie cialo i jeszcze w tym roku bedziesz mogla startowac na Miss Plazy. :D
Buziaczki i milego dietkowego dnia. :D :D :D
http://www.retro.nazwa.pl/catalog/im...Aniolek1.3.jpg
No proszę. proszę wreszcie jakieś konkretne ćwiczeniowe ruchy :lol:
w końcu szybki marsz tez jest świetny, ale tu będziesz działała na wszystkie partie mięsni .
bardzo się cieszę, że zdecydowałas się jednak na klubowe sesje aerobowostepowobasenowe :lol:
a to dopiero wago się zdziwi jak zaczniesz chudnąć hiiiii
najwazniejsze jednak jest ubicie ciałka, a co za tym idzie pozbycie galaretowatego stanu .
Ja , działając już 1,5 miesiąca widzę znaczną różnicę :lol:
to kiedy pierwsze zajęcia ????? w srodę , tak ???? OK :lol: :D
Fitness bez ofraniczen - pięknie, coś dla mnie
Korzystaj, jak często sie da
Fajnie ze bedziesz miała wstepny assessment
latwiej bedzie kontrolowac wyniki
pozdrawiam
Kasia
Jasne, że tak :) A pomysł z fitnessem i siłownią wręcz doskonały. Na pewno wyjdzie Wam obojgu na zdrowie :)Cytat:
Kubus, mozna, mozna, na szczescie na drugi dzien ta zlosc przechodzi i robimy swoje. Co nie???
http://medicineworld.org/images/blogs/juice-673482.jpg
Witaj Słonko :D
wspaniałe miejsce ten club :D :shock:
jeśli stać Cię na to i masz troszkę czasu, to nie zastanawiaj się nad tym ani chwilki tylko korzystaj z tego karnetu :D :!:
ruch w każdej postaci jest wskazany, a tu na dodatek człowiek jeszcze przez trenera dopieszczony :shock: :D
buziaki wysyłam i życzę miłego i dietkowego dnia :D
Butterko myślę, że jak ruszysz z tym aktywnym życiem to suwaczek tylko patrzeć jak oszaleje prawoskenie:D Jestem pewna że niebawem będziesz z siebie dumna jeszce bardziej, bo musisz przyznać, że Twoje osiągnięia są rewelacyjne. Jesteś grzeczną dietkującą więc tylko patrzeć jak dotrzesz do celu!
Zazdroszczę Ci takiego fitnessu. U nas co prawda jest nowa siłownia, ale ...nie takie możliwości jak u Ciebie, fittnessu praktycznie nie ma. Uroki małego miasta. Na hali sportowej jest aerobic ( na który uczęszczam) nie narzekam, ale np tańca brzucha nie ma a chętnie bym powywijała:D
Zatem wykorzystaj szansę i ćwicz!!!!Trzymam kciuki.
RUCH JEST STRASZNIE WAZNY PRZY DIETKOWANIU.TERAZ NAPEWNO WAGA BEDZIE LECIALA SZYBCIUTKO W DOL :roll: :lol:
http://foto.m.onet.pl/_m/2844c4b8aad...2e,14,19,0.jpg
Buttermilk trzymam za Ciebie kciuki :D