Wąteczek pełen pozytywnych ruchowych wibracji :)
Ruszajmy sie ruszajmy!!! Bierzmy przykład z Milki!!!
Milko pisz nam duzo i dokładnie to nas mobilizuje !!!
Wersja do druku
Wąteczek pełen pozytywnych ruchowych wibracji :)
Ruszajmy sie ruszajmy!!! Bierzmy przykład z Milki!!!
Milko pisz nam duzo i dokładnie to nas mobilizuje !!!
Buttermilk,Wiernie Ci kibicuję i cieszy mnie każdy Twój sukces :D Trzymaj się ciepło.
Buttermilk,Wiernie Ci kibicuję i cieszy mnie każdy Twój sukces :D Trzymaj się ciepło.
Czasem nawet podwójnie :roll:
Butterku-pozdrawiam w niedzielne popoludnie i czekam na dalsze relacje cwiczeniowe:)!!!
Witam w niedzielny wieczor :lol: Korzystam z okazji ze komputer wolny (az wierzyc sie nie chce, o takiej porze w niedziele zwykle chlopaki sie przepychaja :roll: ) i skrobie do Was pare slow.
Weekend minal mi w zasadzie dietkowo, choc upieklam ciasto marchewkowe w ramach "slodkiej soboty". Niby glownym skladnikiem jest marchewka ale kaloryczne to jak diabli. Dopiero gdy moje juz siedzialo w piecu znalazlam przepis na marchewkowca bez tluszczu i tylko z 2 lyzkami maki, trzeba bedzie wyprobowac, bo przez to moje ciacho i wczoraj i dzisiaj przekroczylam 1400 kcal... Wczoraj to pol biedy bo wyskakalam to na silowni i basenie, ale dzisiaj... :roll:
Wczoraj w klubie tez bylo super, wyprobowalam znowu pare urzadzen, glownie takich na rzezbienie ud, posladkow i ramion :lol: do tego moja ulubiona (juz) bieznia, niby-orbitrek i wiosla. Wszystkiego po 15 min (tam gdzie jest timer) lub po 50 powtorzen. Potem oczywiscie basen, jaccuzzi i sauna (tym razem parowa). :lol: :lol: Czuje sie bosko :lol: :lol: Dzisiaj nie bylam bo chcialam spedzic troszke czasu z mezusiem ale jutro znowu sie wybieram, dodatkowo chce isc na zajecia aqua fit :lol:
Mezus, ktory z poczatku stanowczo zapowiedzial, ze nie bedzie chodzic, dzisiaj zaczal sie lamac i nawet nabylismy dla niego kapielowki, klapki i pare koszulek gimnastycznych. Ja sobie zafundowalam spodnie dresowe i 3 koszulki , wszystko w rozmiarze 42 i 44, te 42 sa jeszcze troszke obcisle ale widze ze stanowczo sie zegnam z 46! :D
***
Agus, skoro masz zalecony basen to bardzo Cie prosze, wybierz sie! Na pewno dobrze Ci zrobi, zobaczysz ze po pierwszym razie poczujesz sie jak nowo narodzona i bedziesz sie dziwila jak moglas tyle czasu wytrzymac bez tego!
Kamitaniko, dziekuje! Podwojnie :wink:
Syropinko, ciesze sie ze moge kogos zmobilizowac, sama wiem jak trudno mi samej bylo sie ruszyc...
Bike :lol: :lol: :lol:
Tag, nie mam kondycji niestety, ja 15 minut na biezni a inni non stop potrafia biec szybkim tempem przynajmniej pol godziny! Szok normalnie dla mnie, ale co sie bede przejmowac, robie swoje, na tyle ile potrafie! :lol:
Lunko, mysle ze zwieksze do 1300 w dni kiedy bede szla do klubu. Na niektorych urzadzeniach pisze ile sie spala ale na niektorych nie, zupelnie nie wiem jak to liczyc :roll:
Galcio, jestem pewna ze i Ty odkryjesz radosc dietkowania. Najwazniejsze ze sie ruszasz i to w tak wspanialy, ogolnorozwojowy sposob jakim jest basen!
Ja tez wole szybko chodzic na biezni niz biegac ale czasem zazdroszcze tym z biezni obok - oni sobie tak biegna leciutko, jakby to nie wymagalo zadnego wysilku... ale moze i ja kiedys bede miala taka kondycje :wink:
Kasiu, Tobie pewnie nie dorownam nigdy bo Ty codziennie tak walczysz :lol:
Mysle zeby zwiekszyc te kalorie o 100, gora 200 w dni "klubowe". Pic musze rzeczywiscie duzo wiecej bo w klubie wypijam tylko 1/2 litra a przeciez sie duzo poce, nie wspominajac ile trace w saunie! :roll:
http://www.healthypages.net/news/pics/woman_sport1.jpg
Buttermilk, pozdrawiam ciepło w niedzielny wieczór :D
u mnie dziś troszkę niedietkowo było pod koniec dnia, bo były imieniny Cioci :oops:
ale chyba jakoś zmieściłam się w 1500kcal :roll:
buziaki :D
Buttermilkuś, przede wszystkim bardzo Cię przepraszam, że nie było mnie tutaj (ani w ogóle na forum) kilka dni temu, kiedy potrzebowałaś dobrego słowa. Widzę, że już dołek masz za sobą - i słusznie. Moim zdaniem schudnięcie o 0,1 kg, jeśli w poprzednim tygodniu były to 3 kg, daje Ci średnią tygodniową 1,55 kg, a to znacznie zdrowsze tempo, niż 3. :) Jasne, że chciałoby się szybciej, najlepiej już, zaraz, ale przecież sama dobrze wiesz, że 3 kg co tydzień to byłoby za dużo. :)
Gratuluję karnetu na siłownię, zapału i różnorodności wykonywanych przez Ciebie ćwiczeń. :) Bardzo czekam na Twoje pierwsze zajęcia tańca brzucha, bo ciekawa będę Twoich wrażeń. :)
A zwiększenie limitu kalorycznego - tak, zdecydowanie tak.
Uściski i tak trzymaj! :)
http://images.worldofstock.com/slides/PRE5162.jpg
Pozdrawiam dietkowo i życzę super-radosnego i udanego pod każdym względem tygodnia :D
Bikus, ja nie bylam na imieninach a tez troszke wiecej kalorii zjadlam niz zamierzalam :twisted: Dziekuje Ci za przepiekne zdjecie - a wiesz ze wlasnie nauczylam sie plywac na plecach? :P To sukces, bo ja sie strasznie wody boje i nigdy nie moglam sie przemoc zeby polozyc sie na plecach, wydawalo mi sie ze nie mam wtedy kontroli nad tym co robie :wink: :lol:
Trini, najwazniejsze ze juz teraz jestes! :lol: Jak zwykle potrafilas mi logicznie wytlumaczyc czemu tylko 0.1 kg spadlo, niepotrzebnie w ogole narobilam panike :wink: :lol: Wiem, ze nie moge od razu schudnac (a szkoda :wink: ) czasem tylko zdrowy rozsadek nie jest dopuszczany do glosu przez niecierpliwa strone mojego ja :wink:
Pierwsze zajecia tanca brzucha juz w ten czwartek, nie moge sie doczekac!!!! :D :D :D