Hejka, Butterku!
Zaglądam tutaj do Ciebie,
nie ma Cię :roll:
ale pozdrawiam serdecznie
ciekawa jestem jak mija cie weekend - mam nadzieję, ze z nogą coraz lepiej
Wersja do druku
Hejka, Butterku!
Zaglądam tutaj do Ciebie,
nie ma Cię :roll:
ale pozdrawiam serdecznie
ciekawa jestem jak mija cie weekend - mam nadzieję, ze z nogą coraz lepiej
Witam gorąco w ten mroźny dzionek i życzę miłego weekendu!!!!!!!!!
http://www.luckyoliver.com/photos/de...ers-715585.jpg
Butti, pozdrawiam sobotnio :)
Z góry przepraszam,że wszystkim wkleję to samo :roll: :!: :!: Nie pisze nie dlatego,że o Was nie pamiętam,tylko od kliku dni coś dzieje nam sie z internetem,co chwile sie wyłącza i trzeba mieć anielską cierpliwość,żeby coś napisać :!: :!: W poniedziałek zadzwonię do operatora :!:
Buziaki :D :!: :!: :!:
http://www.luckyoliver.com/photos/de..._s-1500489.jpg
Hej hej, hoop, hoopp!!!
Jak tam?
Przede wszystkim jak kolana?
Miłej niedzieli oczywiście!
http://www.luckyoliver.com/photos/de...et-3534762.jpg
No to ladnie wyladowalas ,na tym lodzie :roll:
Ja kiedys sie ,na schodach wywalilam to mnie bolaly kolana strasznie dlugo a juz ukleknoc ,na jednym nie moglam z rok
Pozdrawiam serdecznie i Gratuluje ladnego dietkowania :)
a to jest tramwaj w Melbourne ,jeden jedyny ktory jezdzi za darmo po calym miescie :)
http://farm3.static.flickr.com/2192/...fe762047_o.jpg
Witam niedzielnie :D
Internet o dziwo nawet jakos chodzi, nawet na nasza klase moglam wejsc bez problemu :D
Musze sie pochwalic, ze z dietka bardzo dobrze, w piatek bylo ok. 1300 kcal, wczoraj ok. 1200, dzis na razie bardzo malo zjadlam i glodu nie czuje, mam nadzieje ze wszystko zmierza w dobrym kierunku, zoladek sie kurczy :lol: Nie powiem, zachcianki mam, w piatek tak strrrrrrrrrrrrrrrrrasznie mi sie chcialo czekolady ale sie nie poddalam. Wiedzialam, ze nie poprzestane ja 1 kosteczce wiec wolalam w ogole nie jesc :D
Z kolanem juz lepiej, nawet wczoraj bylam na kreglach, jednak pobolewa, musi troszke czasu uplynac bo jednak rabnelam zdrowo a przeciez ciezka jestem :D
***
Frukti, dziekuje! milej niedzieli i Tobie zycze! :D
Tez mam nadzieje ze te zalamanie juz za nami, w koncu chyba damy rade...
Lunko, to dzwon bo bardzo Cie tutaj brakuje! :D
Bikus, jesli odrzuca Cie od lodowki to faktycznie musisz byc bardzo chora :lol: A moze to dobry dietkowy znak? :wink: :lol:
U nas snieg juz stopnial, choc w czwartek w nocy bylo tak:
http://i80.photobucket.com/albums/j1...ima07-0834.jpg
http://i80.photobucket.com/albums/j1...ima07-0832.jpg
jednak wole gdy jest tak jak bylo w Wigilie:
http://i80.photobucket.com/albums/j1...ima07-0810.jpg
http://i80.photobucket.com/albums/j1...zima07-088.jpg
Katsonku, no to fajnie wyrypalas na tych schodach, dobrze ze nic Ci sie nie stalo!
Super macie tramwaj, moze jak kiedys dobre wiatry mnie do Melbourne zawieja to sie przejade! :D Lizbonskim juz jechalam, chcialabym jeszcze przejechac sie tym w San Fransisco :lol:
Jesi, jaki mrozny dzionek? :wink: :lol: U nas jakies + 6 :lol:
Tak, na pierogach bylam, a i w ten sam dzien odmrozilam swoje :D Zjadlam 6 ale wszystko w limicie!
Madzia, juz patrze na siebie laskawszym okiem, chociaz wkurzaja mnie te dodatkowe waleczki, ktorych juz raz sie przeciez pozbylam :? No ale nie mozna miec od razu wszystkiego, jestem pewna ze jak sie zawezme to strace je raz na zawsze!
Do lekarza powiadasz? no nie wiem, nie wybralam sie zaraz po urazie to teraz bedzie mnie tam ciezko zaprowadzic... :roll: :lol:
Podstolinko, slodkosci to i moja zmora! I tez myslalam, ze juz pokonalam slodyczowego potwora i niestety znowu przegralam! Dokladnie tak jak piszesz, licho nie spi... Teraz znowu robie sobie slodyczowy odwyk, moze pomoze na jakis czas :roll:
Damy rade! :lol:
:shock: :shock: :shock: +6????? u nas kochana było -13 !!!!!!!!!
A jestem na Pomorzu, a nie gdzieś na wschodzie!
Ale dziś już -2, więc idzie ku wiośnie :wink:
Cieszę się, że kolano dochodzi do siebie. Będziesz się mogła poruszać bez bólu.
Pa! Pa!
Witam serdecznie i dzieki za trzymanie piachy za mnie -mysle ,ze pomoglo .Bo tak jak zaplanowalam skonczylam na 1 kawalku serniczka i koniec cytatu. Wiecej nie bylo . :!: :!: :!: :!: Chociaz jezor tąpal rowno . Musze na nowo wyrobic sobie mocny charakter ,a tak juz mi dobrze szlo - i masz Ci los. Ale sie porobilo przez te swieta -no no no . :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: Ale damy rade . :D :D :D :D :D
Ja z kolei gratuluje Tobie wspanialego dietkowania .Tak trzymaj i nie daj sie zadnym tam.................... :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll:
Pozdrawiam Cie serdecznie i zycze dobrej ,spokojnej nocy .Do uslyszenia . http://dl6.glitter-graphics.net/pub/...iep5kcghkl.gif
Mocno licze na to spotkanie a jak pocwicze to moze nie bedę musiala sie wstydzic swojej wagi.
Przesylam calusy
http://images32.fotosik.pl/99/0ba2fdb851170a76.jpg
Hejka Buttermilku!
Nie będę nalegać na lekarza, ale jeśli z nogą będzie coraz lepiej. okej?
w przeciwnym razie będę nalegac abyś odwiedziła specjalistę, no czasami tak jest, że na początku wydaje się, ze się nic nie stało, a potem coś się zaczyna paprać i cóż tak bywa :roll:
Co do słodyczy, powiedziałam sobie stanowcze: nie, nie będą mi zaprzątać głowy jakieś tuczące, psujace zęby, sztuczne wstrętności :!:
ale tak serio, serio stwierdziłam, ze raz na 2 tygodnie (lub rzadziej jak się uda) zjem sobie orzechy lub migdały w czekoladzie i basta. Przynajmniej do wiosny postaram się nie robić odstępstw od tego postanowienia.
A tak całkiem prywatnie, jeśli jesteś na naszaklasa, może masz też swój profil na grono.net.?
Pozdrawiam z zasypanej, ale już nie tak zlodowaciałej Warszawy!
Witam poniedzialkowo :D
Cos okropnego, jaki straszny wiatr byl w nocy, tak hulal ze nie moglam spac, dzis rano widzialam poprzewracane fragmenty plotu oddzielajacego jedna budowe od naszego osiedla, polamane galezie, naprawde, gdybym miala domek wolnostojacy balabym sie ze odfrune z nim jak Dorotka :lol:
Dieta super, wczorajszy dzien zakonczylam na 1200 kcal. Gdy wiatr obudzil mnie w nocy poczulam sie przerazliwie glodna, i wichura i glod utrudnialy mi zasniecie, ale nie zlamalam sie. Ogolnie jestem spokojna, powiedzialabym nawet - zrezygnowana. Ale nie w negatywnym znaczeniu. Po prostu pogodzilam sie z tym, ze jestem na diecie i moja dusza nie kwiczy z tego powodu. Dietkuje i juz. :lol: Odnajduje w sobie podobny stan jak w maju 2006 gdy tak ladnie zaczelam. Moze i tym razem mi sie uda.
Niestety, w przeciwienstwie do innych okresow odchudzania nie czuje ze chudne. Zwykle juz po pierwszym dniu diety mam wrazenie ze brzuch mam mniejszy (wiem, ze to niemozliwe :D ), teraz przeciwnie, ciagle mi sie wydaje ze rosnie i rosnie... To tez niemozliwe z drugiej strony, trzymajac diete... :D
***
Dorfko, alez czego tu sie wstydzic, widze ze Twoja sylwetka ciagle zmienia sie na lepsze! Zazdroszcze zapalu do cwiczen, u mnie kielkuje malutka chetka ale czekam jeszcze az kolano zupelnie sie wygoi.
Juz nie moge doczekac sie marca! :D
Podstolinko, no to swietnie! naprawde sie ciesze ze tak ladnie udalo Ci sie utrzymac w ryzach. Przed zasnieciem myslalam o Tobie i zastanawialam sie jak Ci poszlo na imprezce :D Nie znam Cie jeszcze dobrze wiec troszke sie balam :wink: :lol:
Jesi, slyszalam w wiadomosciach ze niestety jeszcze przez pare dni bedziecie miec zime :? Wspolczuje serdecznie, nienawidze sniegu! Mowili tez o gololedzi i to w polnocnej czesci kraju, mam nadzieje ze u Was sypia chodniki i ulice, uwazaj na siebie!
Madzia, lekarza sobie chyba jednak odpuszcze...A kolano coraz lepiej, moze jeszcze w tym tygodniu pocwicze? Skoro nawet rozwazam wyjazd na lyzwy za niedlugo to chyba jest juz niezle, co? :wink: :lol:
Z tymi slodyczami to Cie popieram, nie ma co sie tak latwo poddawac i samemu sie wpychac w podstepne sidla! Ja sobie chyba zrobie odwyk do moich urodzin w marcu, no, moze z malym wyjatkiem na urodziny kolezanki ale wtedy sie zmobilizuje z calych sil aby poprzestac na JEDNYM kawaleczku ciasta. Niestety orzechy i migdaly w czekoladzie nie dla mnie... nie umiem poprzestac na jednym, musi byc od razu cala paczka :shock: :roll:
Na gronie.net mnie nie ma, w ogole to niedawno dowiedzialam sie o tej strone, jak Jesi dala tam swoje fotki :D
http://www.luckyoliver.com/photos/de...ts-1731774.jpg
Witaj Butti :D
u nas tak wiało przez parę ostatnich dni i nocy i też miałam problemy ze spaniem, bo wycie wiatru to nie jest najładniejsza z kołysanek :wink:
niesamowite te fotki, coś niebywałego takie róże obsypane kwiatem i śniegiem :shock:
u mnie ze zdrowiem tak sobie, nawet przeszłam dziś z tego powodu dwie fale histerii, pozwoliłam sobie na łzy bezsilności, bo chłopaków nie było :roll: no ale młodszy młody wrócił wcześniej ze szkoły, zaraz mi z apteki przyniesie syrop, może w końcu będzie dobrze :wink: jak dostałam w Sylwestra ten urlop, to obiecałam kierownikowi wrócić zdrowa jak rybka, a tu jakoś mi nie wychodzi wykonanie zadania :wink: :roll:
pozdrawiam serdecznie i życzę szybkiej poprawy w kolanku :)
witaj buttermilku w nowym roku :) wiem ze troche pozno na zyczenia ale zycze ci spelnienia wszystkich marzen, tych dietkowych tez :)
milego dnia :*
Hej Butterku :P
U nas juz nie ma mrozu tylko jest snieg :evil: nie lubię, wolę już mróz, bo przynajmniej drogi są czarne a tak wiecznie jakieś stresy .
Milego tygodnia ..pomysl o okladach na kolanko
nie mam dzisiaj dobrego nastroju.. jak to zwykle w poniedziałek :wink: ale wieczorkiem idę na aerobic , chociaż mówiac szczerze okrutnie mi się nia chce
buziaki :P h
Hej Buterku!!!
przyszłam zobaczyć co słychać u Ciebie :D
Fajnie, że przyjemne stany Cię nachodzą. Znowu zrzucisz trochę wagi i to z e spokojem i przyjemnością :D Wspieram, wspieram, wspieram 8)
Witam porannie :D
Jutro wazenie, mam nadzieje ze zobacze chociaz malutki spadek na wadze :D
Wczorajsza dietka bdb, zmiescilam sie w 1200 kcal i zwalczylam pokuse dokladki :lol:
Spodnie zapinam juz swobodnie, tak wiec mysle ze wszystko idzie w dobrym kierunku. A co ciekawe te same spodnie w ogole na mnie nie wchodzily na poczatku zeszlego roku, gdy wazylam 4 kg mniej! :shock: chyba jednak pare miesiecy systematycznych cwiczen na silowni i stepie daly jakis efekt :wink: :lol:
***
Jesi, dziekuje, dziekuje, dziekuje - to dla mnie bardzo wazne! :D No i oprocz wsparcia mam w Tobie taki niedoscigniony wzor do nasladowania... :lol: czasem to dobija ale ogolnie jest motywujace :lol:
Hindus, mam nadzieje ze jednak wybralas sie na te cwiczonka? :wink:
Uwazaj na drodze :!:
O okladach na kolanko mysle... tylko mysle... ale dzis ide do centrum handlowego to moze mi sie przypomni jak zobacze apteke :wink:
Koczkodanku, dziekuje za zyczenia i pamiec! :D Na zyczenia nigdy za pozno, wazne ze ze szczerego serca :lol:
Bikus, strasznie dlugo Cie ta choroba meczy, pewnie wszystko przez to ze ja tak dlugo przechodzilas... oby tylko nie bylo jakichs powiklan :!: moze jednak wizyta u lekarza...?
:( Oooch...siłownia, basen... niedoścignione marzenia...wszędzie mam daleko. Dojazdy przy naszych cenach paliwa kosztowałyby mnie 3x tyle co karnet na te przybytki. BAAARDZO ŻAŁUJĘ :( Muszę więc sobie sama organizować ruch i ćwiczenia. Kupiłabym sobie może jakiś fajny "babski" atlas wszechstronny, ale domek u mnie malutki, a ludzi dużo, więc nie wcisnę już nawet rowerka stacjonarnego, bo już z orbotrekiem były problemy. Więc sobie hasam po górkach i lasach :( :lol: :lol:
Te ćwiczenia na pewno Buterku pięknie Ci modelują sylwetkę. Cieszę się razem z Tobą z efektów :D .
BUZIACZKI :D
Ćwiczenia na pewno duuużo pomogły :) Mięśnie ważą więcej niż tłuszcz, więc pewnie wymiarowo jesteś mniejsza niż kiedyś przy tej samej wadze.
Gratuluję pięknego trzymania dietki :)
http://www.luckyoliver.com/photos/de...pe-2748506.jpg
Witaj Butti :D
i to jest jeszcze jeden dowód na to, że nie należy się tak bardzo wagą sugerować, raczej na obwody trzeba zwracać uwagę :D
dla mnie waga jest jakimś tam wyznacznikiem, ale przede wszystkim liczy się dla mnie właśnie to, czy wchodzę w konrolne spodnie, czy nie :wink:
nie ma to jednak jak ruch i umięśnianie ciałka 8)
ja właśnie dostałam zastrzyk energii, bo poćwiczyłam i potańczyłam, muzyczka nadal włączona, więc jak leci jakiś fajniejszy kawałeczek, wstaję od kompa i tańczę 8) ile to dodaje siły i radości :shock: :D :!:
wiesz, do lekarza raczej się nie wybiorę już, a dziś oglądałam w tvn takie spotkanie z lekarzem i on tam powiedział, że antybiotyk potrzebny jest tylko w pewnych przypadkach, opisał nawet jakie objawy powinny do tego skłaniać, ale nie będę tu tego przytaczać, bo było to cokolwiek obrzydliwe :twisted: :lol: w każdym razie ja takich objawów już nie mam od tygodnia 8) :lol:
pozdrawiam serdecznie i dietkowo :D
no to super, nic tak nie cieszy przy diecie jak spodnie ktore wreszcie pasuja ;)
tak trzymaj! :)
Gratuluję spodni :wink:
Buttermilku!
No widzę, że wzięłaś się za bary ze zbędnymi kilogramami.
Widzisz, tak czasem bywa, że coś co łatwe było np. rok wcześniej teraz jest już okupione trochę cierpieniem... ach nic nie ma takiego samego na świecie
Ważne że z każdym rokiem jest nas jednak coraz mniej :wink:
Co do spodni, mają one takie szczególne znaczenie.... wiem, znam to, pluję sobie w twarz, że nie potrafiłam znaleźć czasu na jesieni i nie poszlam zwężyć sobie spodni, bo teraz chodzę z ciasnotą, a jakbym się w grudniu nie mogła dopiąć czy w listopadzie i nie miała żadnych jeansów to może bym się zastanowiła zanim bym coś pożarła :wink:
a poczucie, że brzucha mnie już w pierwszym dniu diety - znam i uważam, że to możliwe, w końcu jak się nie jest najedzonym to brzucha mniej :lol: a poza tym, jak udaje się wytrwać w postanowieniu to patrzymy na siebie lepszym okiem ;-)
cóż ja bym jeszcze mogła CI napisać, och wiele rzeczy, ale w zwiazku z tym, ze pisze do Was dziś siedząc w pracy, to czasami jeden post piszę godzinę :lol: :lol: ale jestem :!:
Pozdrawiam
Butttermilk, widzę, że mamy podobne sportowe nastawienie :lol: no ale nie dajemy się i ćwiczymy 8)
Ja wprawdzie na razie jedynie rower męczę, ale jak na mnie, to i tak wieeelkie osiągnięcie :wink: :wink:
Gratuluję pasujących spodni i spadających wymiarów.
No i miłego dnia!
http://www.luckyoliver.com/photos/de...et-3652118.jpg
No, laseczki, zgubilam 1.6 kg :lol: :lol: :lol:
Podsumowujac miniony tydzien musze powiedziec ze nie bylo tragicznie. Spokojnie sobie dietkowalam srednio na 1200 kcal, nie bylam glodna, glod mnie dopada dopiero gdy leze pod kolderka i mam umyte zeby a wtedy zadna sila mnie nie wyciagnie z lozka do kuchni :D
Poza tym nie szarpalam sie ze soba, pokusy zwalczalam w zarodku, czekalam z wytesknieniem na dzisiejsze wazenie. Mam nadzieje, ze kolejny tydzien bedzie rownie udany, moze nawet w koncu pojde do kibelka :roll: :lol:
Ogromnie dziekuje Wam za wsparcie, bez Was ten tydzien nie byly taki :!:
Chce sie zapisac na Salsa Slims :D Dostalam wczoraj ulotke ze w moim miasteczku beda zajecia, zaczynaja sie od 28 stycznia, kurs dla poczatkujacych trwa 10 tygodni i jest nawet konkurs :D Oprocz tanca mozna dietkowac wg jakiegos tam specjalnego programu i ten kto najwiecej schudnie w ciagu tych 10 tyg moze wygrac 2500 euro :lol: :lol: :lol: Na to oczywiscie nie licze ale poniewaz uwielbiam tanczyc prawdopodonie sie wybiore na te zajecia :D Co o tym myslicie???
**
Frukti, niestety ja sie poddalam z cwiczeniami! Karnet do klubu mi sie skonczyl i nie odnawiam go bo teraz po przeprowadzce jest mi zupelnie nie po drodze :? Teraz rozmyslam nad Salsa Slims oraz mam w planie cwiczenie do plytek, ktore mam w domu, a jest tego troche. Chce znowu wrocic do tanca brzucha :D
Mecz ten rower, mecz, zawsze to troche kalorii mniej, a i sylwetka lepsza! :D
Madzia, z tymi spodniami to masz racje :D Glupie to, ale jak sie obzarlam to nie zakladalam nigdy tych dopasowanych tylko przez pare dni wybieralam te troszke za duze :oops: no glupota ludzka nie zna granic... :lol:
Ja tez pisze w pracy, niestety, i pomiedzy jednym klientem a drugim umyka mi watek :D
Kamcia, dzieki! :D
Koczkodanku, te moje spodnie to raz pasuja raz nie :oops: mam nadzieje ze tym razem beda sie robic tylko coraz luzniejsze :lol:
Bikus, dokladnie tak! Musze sie w koncu pomierzyc i sprawdzac od czasu do czasu co sie dzieje bo na samej wadze polegac nie mozna. Te moje spodnie tez nazywam kontrolne :lol: Obym sie tylko znowu nie obzarla zeby wypelnic szczelnie kazda ich faldke :roll: :lol:
Ciesze sie, ze znowu tanczysz! Wiem, jak to lubisz, a skoro masz energie to chyba faktycznie czujesz sie coraz lepiej :lol:
A te objawy wskazujace na potrzebe zaaplikowania antybiotyku to moze jednak opiszesz? obrzydliwe czy nie, przynajmniej bedziemy madrzejsze! :D
Emelko, dziekuje bardzo :D Jestem przekonana ze cwiczenia bardzo pomogly mi na dolne czesci ciala, brzuch mam duzy glownie na wysokosci zoladka :? w biodrach jest akceptowalnie :wink:
Jesi, no niestety ja tez mam teraz nie po drodze do zadnej silowni! W moim miasteczku maja budowac caly kompleks sportowy ale to jeszcze troche potrwa! Jedyna silownia jaka jest to podobno syf i malaria, dobrze, ze chociaz zaczyna sie cos dziac jesli chodzi o taniec! :D
Ja do domku chyba nic nie kupie bo boje sie ze bedzie obrastac kurzem, poza tym tez nie mam miejsca... W piatek likwiduje choinke to bede miala miejsce aby pocwiczyc troszke z przeroznistych plytek :D
http://i256.photobucket.com/albums/h...2008/salsa.gif
Witaj Butti :D
świetny pomysł z tą salsą :D :!:
bardzo, bardzo przyjemny sposób na gubienie kilogramów 8)
brawo za wynik ważenia, no jestem pod wielkim wrażeniem moja droga :shock: :!: :D
gratulejszyn from mi tu ju :lol:
a mi już chyba odwala palma od tego siedzenia w domu, znalazłam na youtubie taką sprośną piosenkę disco polo o pszczółce Mai i właśnie zaraz po raz chyba dziesiąty ją sobie puszczę i w tany :shock: :lol: :!:
buziaki wysyłam :D
:!: :!: :!: :D SUPPER BUTERMILKUŚ! Pięknie zrzuciłaś! 1,6kg.....jest się czym pochwalić !
Aaallle ja Ci zazdroszczę tych zajęć z tańca :roll: :roll: :roll: , no i jeszcze ten konkurs!!!
Rywalizuj! Mnie by to strasznie wciągnęło.
Piękni! 1,6 kg to kupa tłuszczu :lol:
A tej salsy to zazdroszczę :) ja kiedyś robiłam podejście, ale nic z tego nie wyszło... jakoś nie swojo się czuję wśród grupy składającej się z różowych dziewczyn, ważących średnio pewnie z 50 kg albo i mniej, które cały czas narzekają jakie to nie są grube... Póki co ćwiczenia w domku :)
Pozdrawiam!
hej !!! gratuluje i spodni i kilogramow, nie w zasadzie to gratuluje przede wszystkim kilogramow :D:D:D
Pozdrawiam cieplutko z zimnej Irlandii :D palce mi marzna, nogi zlodowaciale, zanim mi sie biuro nagrzeje to zawsze czuje sie jak sopelek lodu :roll: Marze juz o wiosnie, choc w zasadzie u mnie w biurze jest zawsze zimno... :D
Wczorajsza dietka znowu na bdb, zmiescilam sie w 1200 kcal :lol: i nie bylam glodna! po raz pierwszy wieczorem nie czulam glodu, mam nadzieje ze tak juz pozostanie :D
Usilowalam zapisac sie na Salsa Slims ale ciagle jakis blad wystepuje na ich stronce, bede musiala tam zadzwonic bo nie chce stracic takiej okazji! :D
***
Czekoladko, dziekuje bardzo! :D
Emelko, podejrzewam ze u nas na szczescie bedzie to grupa raczej starszawa i niezbyt szczupla :D wnioskuje tak patrzac na galerie zdjec z poprzednich kursow. Gdy chodzilam na taniec brzucha srednia wieku tez byla jakies 30+ no i panie, ktore raczej mialy czym tanczyc :wink: Irlandki w ogole sa dosc pulchne, dzieki czemu nie czuje sie tutaj jak odmieniec :lol:
Dobrze, ze choc w domku cwiczysz! :D Z moim kolanem coraz lepiej i gdy zniknie choinka tez w koncu sie zabiore!
Jesi, ostatnio wygrala babka, ktora w ciagu 10 tyg. schudla 16 kg, obawiam sie, ze nie stac mnie na taki wynik :D choc nie powiem, 2.5 tys. euraskow by mi sie przydalo :wink: :lol:
Bikus, dziekuje bardzo za slowa podziwu :D jest mi naprawde bardzo milo, widzisz, nawet sie nie kryguje bo wiem ze tym razem zasluzylam :D
Wasze slowa wsparcia i gratulacje dzialaja na mnie niezwykle motywujaco, dzieki temu lzej mi na dietce i zawsze sobie mysle czy bede sie miala czym Wam nazajutrz pochwalic :D nie chce znowu dac plamy :!:
Tancz Bikus, tancz, a rodzaj muzyki jest w sumie malo wazny :D Pamietam, jak oblewalysmy z dziewczynami ze studiow licencjata to do rana bawilysmy sie glownie przy "Facet to swinia" :lol:
http://i99.photobucket.com/albums/l3...2006/salsa.gif
Butti, witaj :D
no i dobrze, że się nie krygujesz, bo jak zasłużone pochwały, to co tu kombinować :)
no i znowu zasługujesz na brawka, więc je biję :D :!:
łap, łap tę salsę, bo w tańcu naprawdę fajnie się człowiek napoci i przyjemne wtedy z pożytecznym :)
ja rozumiem, że jak oblewałyście tego licencjata, to byłyście po kilku głębszych, a ja wczoraj tak na trzeźwo :lol: :wink: no ale tak na poważnie, to najważniejsze, żeby wogóle tańczyć, byleby rytm był 8)
pozdrawiam serdecznie :D
:D :D :D :D :D Witaj :!: :!: :!: :!: :!: :!: Moje gratulacje 1,60 kg. to bardzo duzo .Ciesze sie niezmiernie ,ze tak dobrze Ci idzie . :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
A pomysl na salse -to calkiem fajna sprawa . :D :D :D :D W tancu to dopiero zgubisz kiloski . Powodzenia :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!:
Pozdrawiam serdecznie i zycze wytrwalosci w postanowieniach . :D :D :D :D :D :D
http://tinafr38.ifrance.com/A153.gif
WOOOWWWW JESTEM PEŁNA PODZIWU :!: :!: :!: TAK SOBIE CZYTA WYRYWKOWO I JAK BYM CZYTAŁA O SOBIE :shock: JA TEŻ STARTUJE OD 106KG I TEŻ ZE WZROSTEM PODOBNY BO 165 :!: :!: :!: TYLKO TY OCZYWIŚCI MASZ JUŻ TYLE KG ZA ZASOBĄ... A JA DOPIERO ZACZYNAM :roll: :roll: :roll: JEJKU JA TEŻ TAK BYM CHCIAŁA... CHOC TROSZKE TEJ SILNEJ WOLI :roll:
P.S. JA W TRAKCJE CAŁEJ CIĄŻY PRZYTYŁAM OK 40KG I AŻ WSTYT SIĘ PRZYZNAWAC :?
JEJU MASZ TAKI ŚLICZNY TEN SUWACZEK :!: :!: :!:
super buttermilku, gratuluje! lecisz jak burza :)
ciesze sie ze ci dietka ladnie idzie a waga cie za to wynagradza :)
salsa, raany , anwet ne wiesz jak ja bym chciala na cos takiego sie zapisac...gdybym tylko miala czas i z kim :/
zapisz sie, toprzeciez takze swietny sposob spalania kcal - rewelacyjny pomysl :)
Pozdrawiam :)
Witam piatkowo :lol: jeszcze tylko 8 godzin i weekend :lol: :lol: :lol:
Wczoraj zjadlam 1370 kcal, troszke za duzo na obiad :? , pocieszajace jest to ze wiekszosc obiadowych kalorii pochodzila z burakow :D Musze sie jednak bardziej pilnowac by nie przekraczac 1300. W weekend bedzie trudniej ale juz mam mniej wiecej rozplanowane menu wiec pozostaje mi tylko walczyc ze swoimi slabosciami. Dzis lub jutro bede miala gosci, ciasteczka i te sprawy... :roll: jak tu nie ulec??
Wczoraj mialam tak zakrecony dzien, ze w koncu nie zapisalam sie na ta salse, musze to zrobic koniecznie dzisiaj :!:
***
Czekoladko, jesli chodzi o Salse Slims to nie potrzebujesz partnera bo nie tanczy sie w parach, tylko "w liniach", cos jak podczas zajec z tanca brzucha :D Czas to faktycznie problem, ja go w zasadzie wieczorem mam (kosztem rodziny i domu, ale w koncu jeden wieczor w tygodniu moge sobie poswiecic!).
Koczkodanku, dziekuje za gratulacje :D Waga na razie jest laskawa, zobaczymy jak dlugo :D
Gloor, dziekuje za odwiedziny i mile slowa :D jestem pewna, ze uda Ci sie zgubic rownie duzo albo i wiecej kiloskow jak mi! Wymaga to niestety troszke czasu i cierpliwosci, ale przeciez czy sie bedziemy odchudzac czy nie czas i tak uplynie... Ja w ciazy przytylam ponad 30 kg... wlasnie to zrzucam, lepiej pozno niz wcale - w koncu minelo juz prawie 16 lat :D
Podstolinko, dziekuje :lol: Idzie mi dobrze m.in. dzieki Waszemu wsparciu, wiem, ze nie jestem sama ze swoim problemem :!:
Bikus, no fakt, tanczac po obronie licencjata nie bylysmy calkiem trzezwe 8)
Ja uwielbiam tanczyc wiec staram sie wyszukiwac taka forme ruchu, do ktorej gra jakakolwiek muzyka :D A po paru glebszych nawet disco polo mi nie przeszkadza :lol:
** UPDATE **
Zapisalam sie na Salsa Slims :lol: :lol: :lol: zaczynam 28 stycznia.
JUPI :!: :!: :!:
http://i209.photobucket.com/albums/b...LAD/488136.jpg
Witaj Butti :D
brawo, napewno będzie super na tej salsie :D
a wiesz, ja też bez muzyki nie wyobrażam sobie prawie żadnej aktywności fizycznej, to znaczy pływać potrafię bez muzyki, ale wszystko inne co uwielbiam, robię w rytm muzyczki :D
ćwiczę zawsze, ale to zawsze z muzyką, tak jakoś łatwo i przyjemnie czas płynie ( mimo że pot po plecach też płynie :wink: :lol: ), nie ma to jak dobra muzyczka :D
uważaj w weekend na te ciasteczka, ja jestem zwolenniczką MŻ, więc wszystko można, ale w odpowiednich ( czyli niewielkich ) ilościach 8) :) tak więc, jeśli nie przesadzisz z ilością, będzie ok :wink:
buziaki piątkowe wysyłam :D
no to super ze sie zapisalas, pewnie kilogramy teraz beda leciec jak szalone i to w przyjemny sposob :)
mm ale mam smaka na te kiwi wyzej ;)
Swietnie Ci idzie :) :) :)
http://www.whatchuneed.com/images/14...ratulation.jpg