Witam po weekendzie
Normalnie chciałam sie pochwalic ze wczoraj byłam na rowerze i jezdziłam sobie po miescie a wieczorem do tego dołożyłam sobie 15 minutowa skakanke
A na kolacje zjadłam 2 kromki wasy z poledwica z indyka z pomidorkem i ogorkiem
A dzis na sniadanie płatki ryzowe z mlekiem+1,5 łyzki musli bez cukru+sok pomidorowy


Wogole zauwazyłam ze moja mamusia dba o to zeby w domciu było zdrowe jedzonko i o to zebym schudła...bo widzi ze przytyłam przze ten sierpien ...chooc sama tez probuje moja silna wole, np. w sobote upiekła placek drozdzowy z jabłkami i sie spytała czy bede jadła a ja ze nie!, a ona dalej kontraatakuje: ale on jest dietetyczny ja tylko popatrzałam na nia ...i sobie pomyslałam ...kto tu chce oszukac stała weteranke odchudzania hehe i wczoraj chciała mnie skusic na loda...fakt smietankowego ale nie miałam ochoty po za tym jestem na diecie dopiero 5 dzien wiec moze po 2 tygodniu sobie pozwole na Big Milka



Planuje dzis zrobic sałatke owocowa ...zostało troche brzoskwin i one raczej do bezposredniego skonsumowania sie nie nadaja ale pokroje w kosteczke troche winogron i jałka i voila!