Dodano: 2017-11-29

Orzechy brazylijskie – wartości odżywcze, właściwości zdrowotne Ocena: 5/5 Ilość głosów: 1

Orzechy brazylijskie urosły do rangi cudownego produktu. Sprzyjają sercu, skórze, leczą trądzik, wspomagają pracę mózgu. Ile w tym prawdy? Wysoka zawartość selenu to plus czy minus orzechów brazylijskich?

Orzechy brazylijskie – opis

Orzechy zwane u nas brazylijskimi skryte są w owocach rodzonych przez orzesznicę wyniosłą – drzewo naturalnie występujące w lasach tropikalnych. W największych ilościach występuje w Boliwii, Peru i Brazylii. Z powodu warunków klimatycznych, jakie panują w naszym kraju, jesteśmy zmuszeni do dożywotniego importu orzechów brazylijskich zza oceanu. Tym też podyktowana jest ich relatywnie wysoka cena. Za kilogram orzechów brazylijskich zapłacimy około 90 złotych. Nie powinno nas to zniechęcać – orzechy brazylijskie są tak bogate w składniki odżywcze, że zjadanie ich w ilości większej niż 1 dziennie mogłoby przynieść niekorzystne efekty. Chodzi głównie o niespotykanie wysoką zawartość selenu.

Orzechy brazylijskie – wartości odżywcze

100 g orzechów brazylijskich zawiera:

  • 667 kcal,
  • 3,33 g białka,
  • 66,67 g tłuszczu,
  • 6,7 g błonnika,
  • 133 mg wapnia,
  • 4 mg żelaza,
  • około 50 μg selenu.
 

Orzechy brazylijskie – źródło selenu

Orzechy brazylijskie to fenomen pod względem zawartości selenu. Już pojedynczy orzech jest w stanie pokryć dobowe zapotrzebowanie na ten pierwiastek w diecie osoby dorosłej (średnio wynosi ono właśnie 50 μg). W jednym z przeprowadzonych badań osoby z obniżonym stężeniem selenu we krwi spożywały 2 orzechy brazylijskie dziennie lub 100 μg selenu w postaci selenometioniny. W obu grupach po zakończeniu badania odnotowano wzrost stężenia selenu we krwi. Na podobnym poziomie w obu grupach! Oznacza to, że skuteczność orzecha brazylijskiego jako suplementu selenu jest wystarczająca, aby pokryć niedobory. Właśnie dlatego można traktować go jako produkt sprzyjający zdrowiu osób z niedoborami.

Orzechy brazyliskie to źródło selenu

Orzechy brazylijskie – właściwości zdrowotne

Selen, którego orzechy brazylijskie dostarczają nam w sporej dawce, jest konieczny do życia. To pierwiastek, który jest niezbędny w procesach metabolicznych zachodzących na poziomie komórkowym. Jego obecność jest wymagana w procesach przemian i syntezy hormonów tarczycy. Wzmacnia naszą odporność i zapobiega wystąpieniu niektórych typów nowotworów.

Selen może także polepszyć stan osób z niedożywieniem. W jednym z ciekawych i dosyć dziwnych badań osobom badanym podano jednorazowo porcję 4 orzechów brazylijskich. Następnie mierzono poziom cholesterolu LDL we krwi. Autorzy badania twierdzą, że poziom tzw. „złego” cholesterolu obniżył się już w 9 godzin po podaniu. Ponadto obniżał się sukcesywnie do 30 dni! Wyniki eksperymentu mogą wydawać się zbyt piękne, by były prawdziwe. Jednak jak twierdzi dr Gregor, porcja 4 orzechów brazylijskich raz na miesiąc nie powinna u zdrowej osoby wywołać skutków ubocznych, nie ryzykujemy więc nic, jeśli taką praktykę wprowadzimy w życie. Możemy za to wpłynąć na polepszenie profilu lipidowego.

Suplementacja selenem w celu zapobiegania nowotworom jest kontrowersyjna. Raport FDA (Food and Drug Administration) zawiera informację, jakoby nie wpływała ona na wystąpienie nowotworów, w tym jelita grubego, piersi, płuc, mózgu, pęcherz moczowego. Pod znakiem zapytania pozostaje nowotwór tarczycy. W tym przypadku dowody są ograniczone. W jednej z prac badawczych suplementacja 100 μg selenu dziennie (to tyle co w 2 orzechach brazylijskich) prowadziła do stymulacji wytwarzania niektórych rodzajów limfocytów. Istnieją także doniesienia o korzystnym działaniu selenu w chorobach Alzheimera i Parkinsona.

Niedobór selenu jest także powiązany ze zmniejszoną ruchliwością plemników, ale także występowaniem depresji. Na tym etapie nie należy jednak namawiać nikogo do suplementacji selenu na własną rękę. O ile jeden orzech brazylijski dziennie nie powinien zaszkodzić osobie zdrowej, o tyle poważne przedawkowanie przynosi niekorzystne skutki.

Nadmiar selenu w diecie

Nadmierne spożycie selenu wiąże się z wystąpieniem choroby zwanej selenozą. U osób, które spożywały około 4000 μg selenu dziennie ( w przeliczeniu na orzechy brazylijskie to 80 sztuk), występowały objawy takie jak biegunka, mdłości, wypadanie włosów, bóle stawów.

Przy nadmiernym spożyciu selenu siarka w aminokwasach tworzących keratynę może być zastępowana selenem, co prowadzi do wypadania włosów. W zbyt dużej dawce selen może zadziałać prooksydaycjne. Ten pierwiastek jest wychwalany za swoje właściwości antyoksydacyjne, czyli działanie skierowane przeciwko szkodliwym wolnym rodnikom, jednak przy spożywaniu w nadmiarze jego rola zmienia się. Ponadto z niektórych badań wynika, że nadmierny poziom selenu we krwi może zwiększać ryzyko wystąpienia cukrzycy typu II.

Pamiętajmy, że selen przyjmujemy w diecie z wieloma produktami: podrobami, rybami, roślinami strączkowymi. Objawy nadmiaru mogą pojawić się już przy przyjmowaniu nawet 400 μg dziennie. Selen to dziwny pierwiastek, który z jednej strony jest nam niezbędny do prawidłowego funkcjonowania, z drugiej zaś jego dawki powinny być na tyle niewielkie, aby nie zaszkodzić.

Orzechy brazylijskie na odchudzanie i skórę

W Internecie możemy natknąć się na wiele informacji i porad. Jak pewnie większość z nas przekonała się na własnej skórze – nie każde należy traktować poważnie. Wiele stron informuje o cudownym, prozdrowotnym działaniu orzechów brazylijskich, w tym także ich wpływie na odchudzanie i na skórę. Takie teorie są naciągane. Jak zostało wspomniane wcześniej, orzechów brazylijskich nie powinniśmy traktować jako przekąski i beztrosko zajadać się nimi przed telewizorem, co zresztą mogłoby zrujnować nasz portfel. To ograniczenie płynie właśnie z wysokiej zwartości selenu. Nieistotna staje się zatem wysoka zawartość cynku, błonnika czy witaminy E, które w odpowiednich dawkach rzeczywiście wpłyną rewelacyjnie na zdrowie skóry, włosów i paznokci. Wraz z jednym orzeszkiem (nawet dwoma) nie dostarczymy znaczącej ilości tych składników.

Orzechy brazylijskie – cudowny produkt?

Sugeruję, aby każde stwierdzenie mówiące o „cudownym” produkcie traktować z przymrużeniem oka. Idealizacja orzechów brazylijskich, czy jakiegokolwiek innego elementu codziennej diety, jest zawsze przesadzona. Zarówno orzech brazylijski, jak i modna spirulina czy zielona kawa nie przyniosą oczekiwanych rezultatów, jeżeli dieta nie będzie odpowiednio zbilansowana.
Podstawowe i być może ponadczasowe zasady zostały ujęte w Piramidzie Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej Instytutu Żywności i Żywienia. Stosowanie się do zaleceń, które mogą wydawać się z pozoru oczywiste, może przynieść spektakularne zmiany, jeżeli będzie trwało to dostatecznie długo. Orzechy także widnieją w piramidzie. Powinny być więc codziennym elementem diety i szczerze zachęcam, aby po nie sięgać. Najlepiej pozostać wiernym orzechom włoskim, laskowym czy innym o długiej tradycji. Orzechy brazylijskie potraktujmy wyłącznie jako drobny dodatek do zrównoważonej diety.

Paulina Hetwer
Dietetyk kliniczny

Bibliografia
Klecha B., Bukowska B., Selen w organizmie człowieka – charakterystyka pierwiastka i potencjalne zastosowanie terapeutyczne, „Bromatologia i Chemia Toksykologiczna” 2016, 49(4), 818.
Ratajczak M., Gietka-Czernel M., Rola selenu w organizmie człowieka, „Postępy Nauk Medycznych” 2016, 29(12), 929–933.
USDA Branded Food Products Database, ndb.nal.usda.gov (17.11.2017).
Jarosz M., Normy żywienia dla populacji polskiej – nowelizacja, Warszawa 2012.
Greger M., Four Brazil Nuts Once a Month…, nutritionfacts.org (17.11.2017).

To pole jest wymagane Wciśnij ENTER, aby dodać komentarz
To pole jest wymagane