Witam!!
Ja zaczynam od dzis :( , najpierw postanowiłam sie wyżalić, potem kąpiel. Może mi ulży i poszukiwanie motywacji której bardzo mi brak. Powodzenia!! :D
Wersja do druku
Witam!!
Ja zaczynam od dzis :( , najpierw postanowiłam sie wyżalić, potem kąpiel. Może mi ulży i poszukiwanie motywacji której bardzo mi brak. Powodzenia!! :D
Jeśli chcesz schudnąć, to to już jest dobra motywacja:) Będzie dobrze. Wpadaj tu często po inspiracje, ja tak robię i na razie działa.
Prawie sie załamałam wczoraj, bo waga spada tak wooooolno, ale postanowiłam jednak że konsekwencja jest najważniejsza:)
macie racje nie bede sie głodzila po prostu bede leciecdalej na dietce takiej jakiej mam dzieki za pomoc jestescie cudowne:*
Dzięki za miłe słowa! Teraz po kąpieli mam lepszy humor, spróbuje nastawić sie pozytywnie i wpadać często w odwiedziny. Jeszcze raz wielkie dzieki!
cześć wszystkim!
Ja zaczęłam moja (kolejna niestety) dietę w zeszłą niedzielę.Mam wiele kg do zrzucenia ale głęboko wierze, że tym razem mi się uda :) Wszystkim życze powodzenia! Obysmy powitały wiosnę choc troszkę lżejsze :)
Ania
Hej! Ja też zamierzam zrzucić kilka kilosów :)
Od 13 dni ćwiczę 6 Weidera,robię do tego jeszcze kilka różnych ćwiczeń na uda, pupę, bisut i ramiona i wierze że schudne!
Co do jedzenia to.. ekhm.. jem śniadanie, najczęściej jakąś bułkę i jogurt, jak jestem na zajęciach to też czasem coś zjem, no i ok. godz. 17 obiado-kolację :) Czasem też zjem coś słodkiego, ale staram się to ograniczać :) Mam nadzieję że już niedługo będę widziała jakieś rezultaty! Pozdrawiam serdecznie!
wypróbuje narazie diete kopenhaską, a potem zobaczymy co dalej może tysiączka?
Witam wszystkich baaardzo serdecznie!!!!!
Kilka dni mnie nie było... :oops: ale to nie znaczy ze o diecie zapomnialam lub tym bardziej o WAS :D Fakt faktem piątkowy wieczór - miła imprezka z mnóstwem alkoholu i pysznymi sałatkami...ale tortu urodzinowego odmówilam no i nie obżarłam sie pnad stan. choc kalorii pewnie trzasło za dużo :oops:
Przed chwilą miałam lekkii kryzys....ale zwiazany z tym, ze zbliża mi sie okres, a poza tym ide w srode do szpitala więc jakis stres mnie zaczyna dopadac i próbuje go zajesc. Wiem, wiem ze to nie metoda. dzis w kazdym badz razie na pewno jestem ponad 1200 kcal, ale wczoraj i przedwczoraj ok 1100, plus godzinkia na stacjonarnym.
A tak w ogole to zapomniałam sie pochwalić ze kilo mniej juz waze!!! 67kg. :)Wparwdzie to wstyd tyle wazyc, ale tak czy siak, tydzien temu bylo tege 68!
Pozdrawiam wszystkich, i trzymama za was kciuki, a Was prosze o dobre słowo w moim kierunku, paaaaaa
Witaj, dobrze, że jesteś i ze dałaś rzadę na imprezce. Ja się bardzo boję imprez, bo miski z chipsami i ciasteczkami wszędzie stoją, a jak wezmę mimochodem jedno, to juz leci. Tym bardziej gratuluję, że ci się udało.
Ha, a ja mam w sobotę wielki zjazd rodzinny i już wiem, ze będą torty i inne pyszności. Wiem też, że raczej będę musiała skosztować tortu (taka okazja). Mam pytanie- myślicie, ze lepiej sie pogłodzić od rana, czy jeść normalnie, potem jakoś ten obiad plus ciacho, i potem już nie jeść??
Zależy mi żeby nie zmarnować tego tygodnia.
Bo dziś mija tydzien mojej diety. Darowałam sobie ważenie i mierzenie, bo planowałam w środę, a ostatnio robiłam to za często, co chyba też nie jest dobre. Ale przez ten tydzień straciłam kilogram (tak stale mam nadzieję), nabrałam dyscypliny jedzeniowej, no i była tylko jedna wpadka (jadłąm sałatkę po 21). Więc jestem zadowolona, a jak jutro waga będzie mniejsza to hooo hooo:)
WITAM WAS ZLOCIUTKIE!!!!!!!!!11
POSTANOWILAM DO WAS NAPISAC GDYZ OD WCZORAJ JADE NA DIETCE 1000 KCAL I POSTANOWILAM SIE WAM TROSZKE POZALIC....
OTOZ PRZESTRZEGAM WSZYSTKIEGO CO SIE DA.. JEM NAPRAWDE MALO I SA TO CZESTE POSILKI ALE JA WCAZ CHODZE GLODNA.... TYM BARDZIEJ TERAZ KIEDY W MOJEJ LODOWCE JEST TYLE PYSZNEGO POLSKIEGO ZARCIA :cry:
WIE ZE TO DOPIERO 2 DZIEN ALE NIE WIEM CZY WYTRZYMAM... ZDAJE SOBIE SPRAWE ZE NAJGORSZY JEST PIERWSZY TYDZIEN ALE CO TO BEDZIE POZNIEJ????????
MAM KONKRETNE PLANY W ZWIAZKU Z TA DIETA... CHCE JA POCIAGNAC GDZIES TAK ZE 4 TYGODNIE A POZNIEJ PRZESKOCZYC NA KOPENHASKA.... PYTANIE TYLKO CZY SIE UDA???????????
ZACZELAM NAWET 6 WAIDERA ALE JAK POMYSLE ILE TERAZ CZEKA MNIE IMPREZ IMIENINOWYCH I URODZINOWYCH TO NORMALNIE AZ MNIE SKRECA.....
LICZE NA JAKKAS WASZA MOTYWACJE I TAKIEGO PORZADNEGO KOPA BO NIE WIEM CZY DAM SOBIE Z TYM WSZYSTKIM RADE I POPROSTU POD KONIEC TYGODNIA NIE RZUCE TEGO WSZYSTKIEGO W PI......
BUZIACZKI POZDRAWIAM WAS SLONKA I DO NASTEPNEGO RAZU