Wy mnie babeczki nie straszcie
Ja to sie tak panicznie boje efektu jojo,że nie wiem.Obecnie jestem na 1000 kcal,zrzuciąłm juz prawie 6 kg,zostało 7.Zauwazylam już,ze jak zjem nawet teraz jakies 200 kcal dodatkowo,waga mi staje albo nawet idzie do góry!To co bedzie pózniej?Juz na zawsze porzucic ukochane chipsy i czekoladki?brrr....To po co ja zyję?
Powiem wam w sekrecie ,ze niczego nie kocham bardziej od takiego wieczornego objadania sie przed telewizorem,hihi.Od ponad miesiaca tego nie miałam
Zamiast tego cwiczę .Diety na pewno nie rzucę,ale mam taka cichą nadzieje,ze jeszcze kiedys od czasu do czasu będe mogła sie troszkę poobzerać...