wcześniejsze ustalanie jest dobre, ale nie aż tak wczesne ja jem to na co mam w danej chwili ochotę, przeliczam sobie od razu ile to będzie po czym jem, później znowu... ale to też nie jest chyba dobre, prowadzę już dziennik kalorii od 4 miesięcy i powinnam już być przyzwyczajona co i jak, od marca chyba przestanę już liczyć, ale boję się że wtedy nie będę panować nad tym ile zjadłam...