Strona 4 z 10 PierwszyPierwszy ... 2 3 4 5 6 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 96

Wątek: Czy mi się uda????

  1. #31
    kasika86 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    13-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez anulka2505
    Hej dziewczyny!
    Wczoraj miałam male załamanie, ale już jest dobrze. Fakt że na kolację zjadłam dużo, ale się nie poddaję, ale za to na obiad zjadłam bardzo mało. W ogóle wczoraj miałam jakiś beznadziejny dzien, nawet nie ćwiczyłam. Postanowiłam sobie że będę ćwiczyła co drugi dzień, bo znam siebie i wiem że jak bym zmuszała się do codziennych ćwiczeń to szybko by mi zbrzydło - już taka jestem. Więc dzisiaj wypada dzień z ćwiczeniami
    A wy dziewczyny ćwiczycie?? Jak tak to powiedzcie mi z jaką częstotliwością i ile czasu trwają tecwiczenia.
    PA
    Pozdr
    Ech nie łam sie załamkami to chyb najgorsze co mzoe byc jak ktos rzuca wszystko w pioruny tylko dlatego ze gdzies dopadła go chwila słabosci, eh ja tez mialam skłonności do wieczornego jedzenia tak kolo 19-20.... ale wiem z własnego doswiadczeni ze jak sie jakis czas nie je wieczorem to sie organizm odzwyczaja...i awet jak idzie sie głodnym spac to rano sie jesc nie chce...
    Czy cwicze?? kiedys cwiczyłam z godzine co dwa dni i czułam sie super nawet jesli nie było jaksi duzych efektow to samopoczucie było ekstra...
    ale tten rok sobie odpusiłam bo matura i czasu nie ma 9 tak sobie głupio tłumacze) ale duzo spaceruje wiec to chyba tez cos daje, ale jak juz bedzie to za mna to napewno wróce do cwiczen, mam taka kasetegdzie tam babki cwicza a ja razem z nimi,no i tak naprawde lepiej idzie bo nie raz juz nie moge opadam z sił, ale jak widze ze one jeszcze cwicza to sie tak łatwo nie poddaje...

    nie łamcie sie dziewczyny nie długo dopniemy swego , zadne kilogramy nie beda nam odbierac radosci zycia i pewnosci siebie...
    niedlugo beda nas podziwiac...

  2. #32
    anulka2505 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    21-02-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Tak, tak łatwo mówić.
    Jak ja czytam co wy jadłyście i ile to mnie dopada załamka. Ja jem więcej od was, mniej nie mogę bo mi się zaraz kręci w głowie i ogólnie mam złe samopoczucie - czuję się bardzo słaba. Kasika ale wydaje mi sie że ty naprawdę za mało jesz, jak będzie tak dalej tpo oczywiście schudniesz, ale bedziesz miała efekt jo-jo. Lepiej jeść więcej 1000-1300 kcal ale schudnąć wolniej i z większym skutkiem.
    Ja sobie postanowiłam jak narazie, ze będę jadła wszystko (no oprócz słodyczy, zimniaków itp) ale w ograniczonych ilościach, poprostu będę się zdrowo odżywiała ale za to będę ćwiczyła i ogólnie ruszała się. Wiem co na mnie działa a co nie, nie jedzenie lub jedzieni 500-600 kcal dziennie dla mnie na dluższą mete nie jest dobre, a tym bardziej że z mężem chcemy miec dziecko już niedługo więc nie mogę przesadzać z tym ochudzaniem
    PS: kasika podziwiam cie że pomimo matury masz siłe walki z kg, ja jak zdawałam mature to bardzo schudłam ale to wszystko przez stres - nie mogłam jeść.
    Pa

  3. #33
    kasika86 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    13-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Wszystko zalezy od orgnizmu ty jesz wiecej ale mozesz tez wiecej schudnac, mi jest naprawde bardzo ciezko , bo nigdy jakos duzo nie jem , jedyna słaboscia jast podjadanie ale tez nigdy zbyt wielu kalorii w jeden dzien nie miałam, u mnie to chyba tak genetycznie....
    ale pomimo to stram sie cos z tym zrobic...
    A co do mojej matury to mi to jakos nie przeszkadza wrecz przeciwnie poprawia mi sie samopoczucie ze robie cos dla siebie....
    mowisz ze chcesz miec dziecko , wtedy dopiero bedziesz musiała sie kontrolowac, ale jak teeraz sobie wyrobisz ten nawyk to potem bedzie łatwo oprzec sie pokusa....
    Ja to jak bede planowała miec dziecko to bede musiała kupic sobie tone jakis kremow na rozstepy bo mam skóre do tego sklonna, pare mam na nogach a co bdzie jak dziecko moj brzuch rozciagac....Ale jakso tak dziwnie ze jedni maja poprostu ku temu skłonnosci i wcale nie musza miec nadwagi moga by nawet bardzo szczupli...
    Koncze bo sie głupio rozpisałam

  4. #34
    anulka2505 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    21-02-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Kasika, wcale głupio się nie rozpisałaś. Piszemy sobie tutaj co nam na sercu leży
    Własnie też jedną z przyczyn mojego "odchudzania" jest planowana ciąża
    Chcę sobie wyrobić (tak jak napisalas dobre nawyki żywieniowe), wiem że w ciąży łatwo jest się zapomniec
    Kasika pisz co chcesz, nikt nie będzie sie smiał czy też czegoś durnego sobie myślał

  5. #35
    anulka2505 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    21-02-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Hej, Hej!
    wczoraj miałam fajny dzień (chodzi mi o jedzenie). Nie wiem ile kalorii zjadłam, bo nie liczyłam, ale czułam się super. Tylko że nie ćwiczyłam, i trochę jestem zła na siebie, ale nie miałam ochoty, a obiecałam sobie ze jak nie bede miała ochoty na ćwiczenia to nie będę ćwiczyła.
    Napiszcie jak wam wczoraj minął dzień

  6. #36
    kasika86 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    13-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    eh mi wczoraj dzien minał tak sobie chyba nie najgorzej, trapi mnie tylko to, ze nie cwicze, ale dzis mam prawie cały dzien dla siebie wiec mozesie wezme??
    a jak ty cwiczysz??
    na sniadanko zjadłam kromke chleba paprykowego ( fuj okropny był) z sałata kawałkiem poledwicy i pomidorem i pomarancza, a przed chwila wypiłam herbatke...
    kupiłam ta slim cos tam co sa te trzy etapy, ale narazie pije ja raz na dzien chociaz pisze, ze trzeba trzy razy dziennie, ale boje sie troche bo nie wiem w jaki sposób ona działa, a ja biore tabletki anty i boje sie ze to osłabia jakos skutecznosc... pisałam ta do tej firmy z zapytaniem o to a oni mi powiedzieli ze herbata ta nie działa oczyszczajaco i jakos tam jeszcze wiec raczej nie osłabia działania tabletek, ale badan nie przeprowadzili w tym zakresie wiec do konca nie wiedza, ale szansa jest minimalna.... no a ja bym wolała zeby mi ktos na sto procent powiedział bo ja dopiero mature skonczyłam i chce jeszcze pokorzystac z zycia a nie ... chociaz ostatnio zauwazyłam u siebie ze sie u mniei instynkt macierzynski utworzył, moze dlatego ze juz nie mam obaw ze w czasie nauki bede miała bejbi tylko juz w razie czego dam sobie rade...

  7. #37
    anulka2505 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    21-02-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Hej!
    instynkt macierzyński to ja też mam od dawna ale ta decyzję odkładam cały czas, bo się boję czy sobie poradzimy (pieniądze).
    a ja tez sobie siedzę i jem maslankę z płatkami "Fitnes" i otrębami, trochę dużo tego, ale nie chcę zostawiać trzech łyków. Dobra skończyłam, zaraz pęknę
    mam nadzieję ze mi to wystarczy do obiadu, a obiad dopiero o 17.00, więc szczerze watpię. Właśnie to mi najbardziej przeszkadza że ja mam tak unormowany czas że nie mogę jeść o normalnych godzinach, tzn. obiad o 14, podwievczorek 16.00 i kolacja 18.00-19.00. Jak przychodze do domu po 16.00 i zjem to póxniej godzina 20.00 chce mi się jeść
    Ale cós tak to jest

  8. #38
    kasika86 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    13-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    eh z tymi pieniedzmi... nie raz to az złosc mnie bierze , ja i moj facet marzymy narazie o swoim mieszkanku ale niestety to narazie tylko marzenia ktorych nie mozna narazie zrealizowac a gdzie jeszcze w tym wszystkim dziecko,a potem sie dziwia ze w polsce przyrost naturalny jest ujemny, a to wszystko przez pieniadze , mysle ze moze anglia mi sie uda to wtedy bedzie nas stac....
    a co do diety to narazie sie trzymam, ale za te cwiczenia dalej nie moge sie zabarac, miałam sie zabrac 30 minut temu ale znalazłam sobie inne zajecia. U mnie w domu wszyscy pracuja a ze ja ostatnio siedze w domu to wszyscy sprzatanie na mnie i oczywiscie mnie nie oszczedzaja ja nie wiem jak oni to robia ze cały dzien ich w domu nie ma a zmywania jakby z kuchni nie wychodzili, ale co ja tu pisze eh.....
    a wogóle wiem ze nie powinnam pytac ale tak z ciekawosci ile masz lat?? ja mam 20 ale mature dopiero w tym roku bo w technikum ekonomicznym byłam wiec roku pozniej skonczyłam . POZDRAWIAM
    I ide dalej sprztac wroce za 15 minut by znow cos napisac bo jakos ciezko mi sie oderwac od komputera

  9. #39
    kasika86 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    13-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    eh a co do platkow fitnes to tez je uwielbiam i to w sumie nie przez to ze przypisuje im sie jakies skutki dietetyczne ....

  10. #40
    anulka2505 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    21-02-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    No hej Kasika!
    Mam 25 lat, a dokładniej 25 maja skończe 25 lat Więc niedługo urodzinki I smakołyki
    Kurcze wiesz co mam trochę wyrzuty, że zjadłam tą maślankę z platkami, chyba zjadłam 300-350 kcal, więc jak na sniadanie to akurat nie?? Ale ja i tak jakos dziwnie się czuję.
    Wiesz, ostatnio sobie tak postanowiłam, że jem wsyzstko ale w małych ilościach (oprócz słodyczy), znam siebie i wiem że nie wytrzymam długo na jakiś zakazach. W ogóle przeczytałam przed chwila wypowiedź jednej Pani, która też się odchudzała i nie dawno została dietetyczką, i powiedziała, że nie można sobie odmawiać wszystkiego. Od czasu do czasu można sobie zgrzeszyć, za przykład podała urodziny cioci Powiedziała że jak sobie u cioci odmówisz kawałka torta, na którego masz ochotę to i tak za 2-3 dni zjesz coś słodkiego (niekoniecznie torta) i to w większej ilości bo twoja chęć na słodkie będzie spotęgowana I wiesz co ci powiem, że w tym jeste wiele prawdy.
    Powiedz mi kasik a skąd jestes??
    PA

Strona 4 z 10 PierwszyPierwszy ... 2 3 4 5 6 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •