witam
mam na imię Anka mam 22 latka i ważę 63kg przy wzroście 167. przytyłam od lutego bo wcześniej moja waga trzymała się mniej więcej w granicach 57-58 .
więc jestem tutaj i mam nadzijeę że znajde w sobie wystarczająco dużo siły by schudnąć.
zaczynam od jutra, bo dzisiaj znów miałam napad na jedzenie i "czyściłam wszystko jak odkurzacz"

wpadłam ostatnio w ciąg i nie mogę się wyzwolić. a muszę tutaj zaznaczyc że wiem że jestem uzależnoina od słodyczy i pieczywa. Jest mi z tego powodu głupio,ale jak już zacznę jeść słodycze to są dni że nie mogę przestać mimo ze czuję się przejedzona.

jedyny plus tej całej chorej sytuacji to , to że kocham sport

ufam że znajdę tutaj wystarczająco dużo wsparcia by sobie poradzić z tym problemem

Pozdrawiam