Witam wszystkich mniej lub bardziej odchudzonych. Codziennie wstaje rano i postanawiam,że to właśnie dziś zrobie coś z własnym życiem. Mam dwa problemy (a dokładniej nałogi) po pierwsze nie ubierając w ładne słówka jestem za gruba, a to drugie to papierosy. Jedzenie i palenie są moimi nałogami.!!! Palę bo boję sie że jak rzuce to jeszcze bardziej przytyje, tyje bo mam taki tryb życia,bo jestem zbyt leniwa,bo za dużo siedze przed komputerem zamiast np.poćwiczyć,bo....????
Niedawno urodziłam drugie dziecko w ciązy przytyłam 20kg. Przed ciążą już byłam gruba (72kg), no ale teraz to już prawdziwa przesada(87kg). Nie mogę dojść do siebie. W nic się nie mieszcze,mąż mi dokucza,koleżanki komentują,patrzyć już na siebie nie mogę. Niby motywacja jest,a jednak schudnąć nie mogę. Nie umiem!Dziś jest jednak wielki dzień ,postanowiłam jeszcze raz spróbować. Pomóżcie mi, wesprzyjcie, doradźcie.Mam nadzieje, że razem z wami będzie mi łatwiej.