dzięki vevetta za radę też myslę , że nie mogę wpadać w paranoje i rzucać się na szybką rewelacyjną dietkę.Bo efekt i owszem będzie niestety zawsze krótkotrwały.
Ja na razie wyeliminowałam z jadłospisu ziemniaki , białe pieczywo--zresztą pieczywa wogóle nie jadłam od tygodnia-- oczywiście słodycze - na razie wogóle.Zresztą u mnie słodycze to nie problem mogą nie istnieć ale podjadam np tostami , kiełbaską itp.i to mnie gubi.
Na razie wyeliminowałam miesko to tylko na czas tzw.oczyszczania organizmu.
Piję herbatke ziołową , owocową i zieloną , chyba muszę sobie jeszcze kupić czerwoną podobno bardzo dobra.
Mam chętkę spróbować jeszcze ziółka na szybszą przemianę.
Zobaczymy -- mam nadzieje , że nie zwątpię.
Co do ćwiczeń to rowerek mi służy , spacerki i brzuszki jakoś za konkretną gimnastykę nie mogę się zabrac.
Może ktoś może polecić jakieś ćwiczonka zwłaszcza na brzuch.
pozdrawiam