hallo hallo

No ja zaliczam na rowerku 50-60 min dziennie (to chyba nie jest zaduzo ) a to ze po 1 dniu przerwy bola miesnie to dlamnie na plus bo zalapala bym lenia a tak musze wsiasc na ten rowerek zeby niebolalo

pimpek: jak pisala renata nie mysl ciagle o tych "grzeszkach" bo cala impreza pojdzie na marne baw sie dobrze a jutro bedziesz spalac te nadprogramowe kalorie

Pozdrawiam i zycze dalszego udanego dietkowania