muszę się pakować, a wcale mi się nie chce...ech
za to przynajmniej kolejny spadek wagi, niewielki bądź co bądź, ale jest
żeby jeszcze tak wszystko się wyjaśniło między nami...


tak sobie pomyślałam, że do sylwestra chciałabym ważyć 65 kg
ciekawe, czy to możliwe? byłoby cudnie, jakbym przyjechała do domu tak odchudzona
ale teraz zaczynają się studia i w ogóle...hmm, za to na pewno będę miała dużo ruchu, więc może jednak?