Witajcie, najgorzej zacząć- zarówno pisać posty jak i się odchudzać Parę lat temu zmusiłam się do odchudzania i przez okres zimy schudłam 10 kg. Moimi sprzymierzeńcami była silna wola, wytrwałość, ćwiczenia i pastylki "Ananas" które w miarę systematycznie łykałam na wyznaczone 30 min. przed posiłkiem. Ale to były stare dobre dzieje niestety. W tym roku kończę 25 lat i chciałabym na urodziny podarować sobie ładniejszą siebie, szczuplejszą.
Mam nadzieję że nie tylko ja zdecydowałam się dziś założyć konto tutaj i działać, działać , działac Odezwijcie się , bo razem zawsze raźniej Prosiłabym też o rady osób które odniosły sukces i unicestwiły swoje kilogramy, poradźcie do co diety i ogólnie jak dac radę. Boję się że teraz nie mam takiej silnej woli jak te 8 lat temu no i diet teraz są tysiące, którą wybrać? może sb? może 1000kal.? a może po prostu nic nie jeść?