Witajcie,
oj daaawno tu nie byłam...a kiedys bardzo często...miałam sukcesy....dwa lata temu....a teraz....byłam dzis na przymiarce sukni i co sie okazalo-ze miesiąc temu ją dopiełam a dzis zabrakoł "3 cm" !! A cały czas marze zeby schudnac a tyje...jak to jest.....nie potrafie...pracuje...wracam pozno ..glodna jak wilk...nie mam sily na fitness (choc mam karnet nie chodzemam nawet jakis stacjonarny rowerek, i stoi i sluzy za wieszak do ubrań
![]()
Pomóżcie....wiem ze najlepiej to dieta i ruch sama sie o tym przekonałam ala tak mi jakos trudno...moze pojawilo sie cos nowego co sprzyja odchudzaniu...?oj chyba nie....mniej jesc....zero bułek, ciast i słodyczy,i bigosówwrócić do Wasy twarożku chudego, tuńczyka, gotowanej piersi z kurczaka z mnóstwem warzyw.................................
Zakładki