Czy ktoras z Was ma/miala podobny problem i sobie z nim poradzila? Dopoki jestem w pracy, wszystko mam pod kontrola, a gdy wroce pod 17 do domu, to jakby diabel we mnie wstepowal Rzucam sie na wszystko jadalne, zwlaszcza na slodycze, ktore z przyjemnoscia zajadam, gdy maz nie widzi... po kryjomu, choc on i tak wie, a raczej widzi, ze nie mam dosc silnej woli, by odmowic sobie jedzenia... Pomozcie!