Hm...długo mówię "od jutra"- to fakt, myślałam jednak, że kto jak kto, ale WY wiecie jak jest trudno zacząć. Jednym jest łatwiej drugim mniej...ja należę do tych, którym nie jest łatwo. Czuję, że jestem wręcz uzależniona od słodyczy i nie potrafię z nimi zerwać.
Naprawdę bardzo chcę schudnąć. Tyle razy mi się nie udawało, naprawdę wiele razy próbowałam. Już naprawdę nikt nie wierzy w to, że kiedyś schudnę (no może Wy chociaż jednak trochę) i to naprawdę nie jest proste...
Szkoda, ale i tak mi się uda...nieważne czy zacznę od teraz, od jutra, czy od 5 maja. W końcu będę chuda, na przekór wszystkim...
Chociażby po to, żeby pokazać innym, że potrafię.
Oczywiście dziękuję Wam za wszystkie słowa .