Witam Was wszystkie !
Jestem na tym forum nowa, choć wiem o nim od dawna.
Myślę , że może teraz jakoś uda mi się z Waszym wsparciem pokonac straszny problem bulimiczno-stresowy.....Cóż od ponad 5 lat -czyli końcówka szkoły średniej i już 3 lata studiów wyglądają podobnie-jedzenie , obżarstwo i zdenerwowanie , rosnąca waga . Problem sie nasila , bo poziom stresu również rośnie. I nic nie pomogło ani psycholog, leki własne postanowienia. No nic.
Od dzisiaj od tej chwili mówię stop węwnetrznym pokusom aby iść i najeśc się do bólu brzucha. Chcę schudnąć kilka kilogramów, które zyskałam w tak głupi sposób a jednocześnie i to jest główny cel zaakceptowac siebie. I jednocześnie zdać mnóstwo egzaminów
Mój cel :51 kg + zdrowie
Będę wdzięczna za wszelkie wsparcie!
Zakładki