Taka głodówka po mojemu tzn jem np tylko 2-3 jogurciki i piję duuuuuuużo wody i zielonej herbatki ; ) Latek mam 18 (skończone we wtorek), ważę w soomie nie wiem ile w tym momencie, pewnie koło 65 kg i chciałabym ważyć ok 50-45 kg. Nie mam celu kilogramowego, liczy sie dla mnie wygląd i jeśli przy 55 kg np nie będę już miała tłuszczyku to koniec odchudzania. Po prostu nic na siłę. Kiedyś schudłam szybko i wróciło z nawiazką, teraz nie chcę galopować, a schudnąć na stałe. Wogóle dzisiaj się załamałam jak zobaczyłam zdjęcie z moich urodzin jak tort kroiłam... Coś potwornego.... poza tym siostra mojego faceta mówiła, ze sporo przytyłam co też mnie zdołowało... Ale jeszcze wszystkim pokażę na co mnie stac, a przede wszystkim udowodnię sama sobie, ze potrafię ; ) Dzia Wam za wsparcie :* A wzrostu mam 1,61 m