Witam wszystkich )
Już rok temu tu bywałam, teraz znowu zaczęłam zaglądać, widziałam na wszystkich wątków tyle miłych postów, jak się wspieracie codziennie itd... Pomyślałam, że z waszą pomocą może W KOŃCU uda mi się zrzucić tę "parę" kilo...

Kalorii nie liczę i na razie nie zamierzam, i tak mnie to wszystko strasznie absorbuje (tzn bardziej moje myśli), gdybym miała jeszcze to wszystko liczyć to bym całkiem zbzikowała...

Co do strażnika wagi - włączę go ale niestety nie mam w domu porządnej (czyt. pewnej) wagi, mam jakąś starą, która za każdym razem pokazuje co innego, więc przestałam się ważyć (zresztą to strasznie stresujące...).
Więc na razie dam wagę "około" i jak dorwę coś co mi może dobrą wage wskazać to zmienie

Mam nadzieję, że będzie jakiś odzew

Pozdrawiam (i sorki za rozpisanie się)