-
Kazdy ma inna budowe ciala, moze bede sie dobrze czuc przy 54 wiec wtedy juz skoncze narazie wyznaczylam sobie 49-50. A co do diety to zadnej specjalnej na poczatku 1000 kcal ale strasznie wyniszcza organizm wiec postawilam na 1200-1500. Staram sie urozmaicac posilki zamiast slodyczy jem budynie galaretki i kiśle, obiady normalne tylko mniej i zeby sie zmiescic w limicie kalorycznym, staram sie trzymac zasady rano wiecej weglowodanow (np. jakies nkanapki) im pozniej tym wiecej bialka( np. ser bialy czy ryby). Posilki 4-5 razy dziennie. Pozatym chcialabym sie nauczyc jesc warzywka:P ale nie lubie wiec oprocz kalafiora i fasolki szparagowej nie jem ich zbyt duzo. Mam bzika na punkcie jajek i wszelkich potraw z nich zrobionych typu omlety i jajecznice, kogle mogle itp. Aha i cukier zamienilam na slodzik. Pijam duzo wody ale ostatnio sie zaniedbuje i przyznam sie ze wypijam hektorlitry coli light
To chyba na tyle z tych moich zasad :P Moze na poczatku wydaja sie drastyczne dla poczatkujacego bo to w zasadzie troche duze zmiany ale idzie sie przyzwyczaic. Dobranoc;*
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki