no niestety tylko nazwa, cieżko z pracą...

dziś dzień lenistwa i pod znakiem dobrego jedzonka... ale niedziela, trzeba odpocząć, od diety też może chociaż 20 min pilates zrobię, ale to jak mi się deserek w brzuszku ułoży...

dziś rano się pomierzyłam, ale jedynie w pępku pół cm mi zeszło, reszta wymiarów bez zmian, a waga pokazała 0,3 kg więcej... ale cóż, nie przejmuję się tym... jutro na zajęcia, a we wtorek wieczorkiem obiecałam sobie step

pozdrawiam

Katia