Otóż w marcu skończę 25 lat i właśnie do tych urodzin pragnę chociaż troszeczkę zgubić ...

Mam 164cm wzrostu i jak już wiadomo ze strażnika wagi ważę 78kg. To nie jest moja pierwsza próba odchudzania się. W wieku 16 lat pod kontrola lekarza zgubiłam 20kg ale niestety z upływem lat kilogramy powróciły chociaż nie wszystkie. Potem co jakiś czas zaczynałam odchudzać sie na własną rękę ale po wielkich sukcesach były wielkie porażki. Teraz nie polegnę w bitwie bo mam silna motywację - moja sympatia myśli aby oświadczyć mi się. Myśl o tym, że musiałabym się pokazać w sukni ślubnej z taką figurą jaka obecnie posiadam przeraża mnie i dlatego mimo iż jeszcze nie wiem co, gdzie, kiedy wolę już zacząć walkę by mieć jeszcze możliwość podniesienia się w razie jakiejś porażki ...

Założenia będą podobne do tych które stosowałam odchudzając sie pod kontrolą lekarza - zero białego pieczywa, makaronów, chude mięso i sery ale przede wszystkim dużo owoców, warzyw,wody no i przede wszystkim więcej ruchu. A pieniążki które miałabym przeznaczyć na słodycze odkładać do skarbonki by po pewnym czasie kupić sobie za nie nowe ubranie - rozmiar mniejsze ...