no wiec, poraz kolejny zaczynam sie odchudzac. Przytyłam od czerwca 8 kg. Przestalam wtedy ćwiczyć. żaczęłam wiecj jeść. Prowadze dość intensywny tryb zycia. Pracuje do 16,00, prowadze dom , wychowuje syna. Do tego ucze sie i staram sie ćwiczyc 3 razy w tygodniu. Biegam na aerobik i jezdze konno. Nie mam czasu na gotowanie a jak wszyscy, którzy musimy pilnowac sie z tym, co jemy powinnam poswiecic temu trochę czasu. Niestety nierealne. Znalazłam tutaj dietę dla zapracowanych, sprobuje choc jest rygorystyczna a ja sceptycznie podchodze do takicz diet bo po nich szybko sie wraca do poprzedniej wagi. Nie jestem w stanie wiecej głodowac bo nic dobrego to nie przynosi. Sama nie wiem jak skomponować swoje zywienie , zeby utrzymac linię. żalłuję ze nie mam czasu na stanie i pichceni, bo bardzo to lubię. Wszystkie te die ty proponowane wymagaja czasu poświeconego na gotowanie i zakupy. niejednokrotnie zawierają produkty, ktore ciezko znalezc w osiedlowych sklepach, tj, kielki czy np cykoria.Tak wiec znalazlam ta diete bo ma wiele pomyslow na kanapki a ja ostatnio jade wylacznie na kanapkach, z reszta praktycznie zawsze takich samych, ktore wychodza mi bokiem. Nigdy jeszcze nie korzystalam z tego typu form, jak strona. jezeli innym pomaga to moze dzieki temu mnie tez bedzie latwiej.
p piszcie, pozdrawiam
kiniek