witam!
jestem na tym forum od paru ladnych lat..wczesniej pod innym nickiem tez moim najwiekszym sukcesem bylo zrzucenie rok temu ponad 11 kg i strzalka wagi na 61 kg eehhhh
w swoim zyciu na przemian chudlam i dopadalo mnie jojo a to wszystko przez niekonsekwencje..jak widze tylko malutki sukces to odrazu sobie odpuszczam niewiedziec czemu :/
chcialabym w koncu pozbyc sie tej okropnej wagi ktora u mnie ustalila sie chyba miedzy 72-75 kg..mam 165 cm wzrostu
znam wszystkie zasady znam wszystkie cwiczenia :P jestem weteranka hehe ale brakuje mi konsekwencji..probowalam chyba wszystkie mozliwe diety kopenhadzka,kapusciana SB ale zadnej nie potrafilam utrzymac najladniej zawsze mi szlo na ograniczeniu jedzenia i slodyczy plus ruch i nie jedzenie po 18 A z tym mam najwiekszy problem :/

teraz 25 grudnia szykuje sie slub w rodzinie..potem oczywiscie sylwester a w marcu moje urodziny..na kazdej z tych okazji chcialabym wygladac dobrze ale niestety czas mija a ja raz na przemian tyje-chudne..postanowilam ze musze sie ostatecznie zmierzyc sie z problemem
od jutra bo dzis jest niestety za pozno i caly dzien opychalam sie czekaoladowymi chrupkami postanawiam trzymac sie konsekwentnie planu
jesc 3 wieksze i 2 male posilki (ogolnie zrezygnowalam z ziemniakow i bialego pieczywa..to skutek prowadzonej kiedys diety SB :P) oraz oczywiscie cwiczyc..mam pare sprawdzonych zestawow
orbitrek ok 30 min dziennie cwiczenia na nogi z numeru Shape'a i 6weider na brzuch (nigdy nie doszlam dalej niz do 15 dnia a sama nie wiem czemu bo mialam swietne rezultaty..przez ostatnie 2 tyg doszlam do 12 dnia weidera i oczywiscie tlumaczac sie brakiem czasu odpuscilam sobie) tak wiec zaczne od nowo od 10 dnia

komu wreszcie znudzily sie jego slabosci zapraszam do odchudzania razem ze mna obecnie jestem takze na temacie Adveny pzdro
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]