Witajcie Kochane. Przepraszam, że niezbyt często tu zaglądam, ale zaczęłam tą pracę i nie mam na nic czasu... Nawet na jedzenie. Biegam po sklepie, dzwigam ciężary, wchodzę milion razy po schodach. Słuchajcie... mam tak masakryczne zakwasy, że chodzić nie potrafię. Żadna siłownia nie jest mi potrzebna. Spodnie zaczynają na mnie wisieć, z brzucha mi zleciało trochę a to dopiero 3 dzień pracy!!!

Jestem wyczerpana... Na prawdę. Nie mam na nic siły...