Trzymam za Ciebie kciuki! Ja jestem pod opieką dietetyka i to mnie jeszcze bardziej mobilizuje żeby nie dać klapy na comiesięcznej wizycie... A kalorie liczę, bo łatwiej mi się potem poruszać w jadłospisie, rozplanować 5 posiłków (bo tyle mam zjadać). Pisz na bieżąco, jak Ci idzie. Będziemy się wzajemnie wspierać, pozdrawiam