Zginela smiercia naturalna :P przez impreze w sobote nie wytrzymalam noi koniec![]()
Hejka Kiciamicia,
widzę ze po imprezce w nienajlepszym jesteś humorze.
Ale to nic, nie pozwól by jeden wieczór sponiewierał twoją dietkę.
Dziś kolejny dzień i wierzę, że dasz radę![]()
Czasami zdazają nam się malutkie wpadki, najważniejsze jest się po nich pozbierać
i dalej dążyć do celu.
Proponuję dziś odrobine chociaż poćwiczyć, zobaczysz że o wiele lepiej sie poczujesz po minionym już weekendzie![]()
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
Witajcie kobitkino to zaczynam kolejny dzien starcia z kilogramami
wczoraj zauwazylam ze moja waga cos zle chodzi
chyba nowa by sie przydala :P
Carrrisma nie dam siewalcze walcze
widze ze tobie idzie super
a mi cos ten kg z pierwszego etapu nie chce zejsc
ale musi wkoncu ruszyc
![]()
Ohhh, jak ja lubię gdy jesteś w dobrym nastroju![]()
Tak o wiele lepiej![]()
Ah, tym kilogramem to się nie przejmujpewnie, ze ruszy
Zakładki