dziś zamierzam trzymać się z dala od wszelkich ciast.
zwłaszcza, że wczoraj o 22:00 :shock: pochłonęłam dwa kawałki sernika :oops: :oops:
i mam dość:) czasem musze przesadzić, żeby potem nie sięgać po to.
można powiedzieć, że to było jakieś takie jakby pożegnanie z ciastem i świętami :D
ja się bardzo cieszę , że już po świętach
dzisiaj zaczęłam normalnym dietetycznym śniadaniem :)
ale o zgrozo mam na liczniku jakieś 400 kalorii :shock: a w zasadzie wcale dużo nie zjadłam... myślałam ,że wyjdzie tego mniej... :oops:
no ale zdrowo chociaż :)
bo zjadłam 2,5 kawałka macy (no właśnie - na mojej macy pisze, że kromka zawiera 64 kalorie a tu w przeliczniku niecałe 20).. i nie wiem co to za maca. .
na macę nałożyłam białego chudego sera, trochę bielucha i pomidora.
do tego kawa i actimel naturalny.
i tak się zastanawiam.
bo na serku białym chudym pisze, że ma więcej kalorii niż ser biały tłusty :shock:
z tym, że tłusty ma więcej tłuszczu.
możecie mi powiedzieć na co mam zwracać uwagę? i który ser wybrać?
a teraz zabieram się za naukę..
aha -Sephrena - jeśli Ci jest wygodniej rozpisywać sobie jedzenie na resztę tygodnia to zrób tak:)
ja mam tak jak miloku- jem to na co akurat mam ochotę i na bieżąco liczę kalorie.
u mnie właśnie taki sposób sprawdza się najlepiej :)