tabelka swietna...
ale chyba 45,5 to za mało :lol:
pozdrawiam:)
Wersja do druku
tabelka swietna...
ale chyba 45,5 to za mało :lol:
pozdrawiam:)
No dzieki!!!!!!!!!
fajna?!!!!!!!!!!!!!!!
znaczy nie no naprawde cudna - wlasnie zrozumialam ze jak bede sobie pzwalala na za duzo to na sylwestra bedzie to wygladac tak ze bede wazyc 90
BOSKO
dziala na wyobraznie - zwlaszcza dla tych ktotym sie noga obsunela....
bes, ja doczytałam, ale liczyłam ze do nas napiszesz skądinąd :)
nie smuć się, Twoj post jest jak najbardziej odczytany
i wracaj na forum jak tylko komp będzie działał (już działa?)
No, Majussia, dziś nie jemy dużo, nie??? :)
mało ruchu, bo większość dni przekichałam w łóżku ;-) a łażenia po mieście/uczelni w celu załatwienia konkretnych spraw mieliśmy nie liczyć :( bo tak by wyszło z 200 minut jak nic ;-)
a komp będzie za jakieś 3-4 tygodnie dopiero :( więc na razie mogę liczyć tylko na łaskę/niełaskę Mojego. niestety dziś wracam do domu i nie wiem, kiedy znów dotrę do Mojego. ale postaram się w środę jakoś wprosić ;-)
trzymajcie się wszyscy ciepło :)
To oby się udało jakoś dopaść komputerka w okolicach środy - będziemy na Ciebie czekać! Może Luby pozwoli choć na chwilkę do nas poklikać 8)
etam, odwiedzaj go jak najczęsciej
nie dosć ze to pewnie przyjemne, to jeszcze do nas napiszesz :) same plusy :)
A przy okazji możesz pouprawiać z nim mniej lub bardziej świadomego sportu i za tydzień mieć więcej niż 2 minutki na koncie :lol:
:lol: :lol: w sumie ten "mniej swiadomy" bylby fajniejszy...no ale wiadomo.....nie liczy sie :twisted: :wink: :lol: :lol: :lol: :lol:
WItam!!
Obiecuje się postarać by w przyszłą środę było lepiej niż w ostatnią.
Tym bardziej, iż przy takiej "diecie" jak tableka wskazuje osiągnę ponad 80 kg. A pamiętam jak przy tej wadze wyglądałam i nie było dobrze.
Pozdrawiam i wierzę w lepszą przyszłość.