Niezły plan:-)
Życzę więc udanego dnia i zazdroszczę ładnej pogody:-)
PS.
Ja też boję się przesunąc suwak na 72 kg, też nie do końca wierzę;-) Czekam aż się ustabilizuje ten spadek;-)
Wersja do druku
Niezły plan:-)
Życzę więc udanego dnia i zazdroszczę ładnej pogody:-)
PS.
Ja też boję się przesunąc suwak na 72 kg, też nie do końca wierzę;-) Czekam aż się ustabilizuje ten spadek;-)
Odpowiedz do P.S.
jestem taka dumna, że udaje mi się utrzymać wagę jak ważę się rano, więc z tej radości zważyłam się też i wieczorem i na wskaźniku jest 0,5 kilograma więcej, nie wiem co o tym myśleć :(
Ninko,
Ale to jest naturalne, że waga waha się w ciągu dnia i że wieczorem ważymy 0,5-1 kg więcej, dlatego ważymy się rano, chcąc znac rzeczywistą wagę:-)
Więc się nie przejmuj:-)
Witajcie Dziewczyny!:-)
Jak się macie dzisiaj, przy tak cudownej pogodzie? Słońce zawitało i oby zaglądało już coraz częściej:-) Wykorzystując przepiękną pogodę wybrałam się na rower. Pedałowałam sobie po Lasku Kabackim i okolicach, około półtorej godzinki. Zrobiłam 20 km z małym hakiem. Nie jest to super wyczyn, ale też to pierwszy wyjazd w tym sezonie, więc mam nadzieję się rozkręcac;-)
A jak Wy spędzacie niedzielę?
Aha, dietkę trzymam - chwalę się, a co:-)
Zjadłam na śniadanie moje ulubine płatki nestle frutina z mlekiem, a teraz po rowerku duże mango. Piję teraz kawkę. A na kolację będzie sałatka z tunczyka. Czuję się lekko i przyjemnie, na duchu lekko, bo ciało jeszcze potrzebuje, by o nie zadbac;-)
Kochane, meldujcie mi się, że macie równie udany dzień.
Pozdrawiam niedzielnie:-)
gratuluję takiego wyniku:)
jak dla mnie te 20 kilometrów to wcale nie jest mało:)
dobry początek diety :)
i oby tak dalej:)
Gosiu, a jak Tobie minął dzień, no i w ogóle cały weekend? Wytrwalaś w dietce?
Dla mnie weekendy są najgorsze pod wzgędem diety...;-)
Witajcie Dziewczyny:-)
Jeśli tu zaglądniecie, wiedzcie, że życzę Wam wspaniałego dnia. Niech słoneczko, które nas dziś od rana rozpieszcza, wyzwoli w Was pokłady dobrego humoru i optymizmu:-)
Bądźmy piękne na wiosnę uśmiechem, nawet, jeśli nie osiągnęłyśmy jeszcze w dietowaniu wymarzonych rezultatów - dotrzemy do celu, to kwestia czasu tylko:-)
Pozdrawiam Was:-)
Spadł mi kolejny kilogram!!
Pogratulujcie mi proszę:-)
Marzę o tym, by zejść już poniżej 70 kg... Może za tydzień, za dwa?:-)
Oby:-)
Gratuluje :D :D
Mi tez w tym tygodniu zniknął jeden kilogram :D
Chyba mam to samo tempo :)
Ninko,
Mamy też podobny dystans do przebycia:-)))
Ścigamy się?;-)