marjory - też chętnie bym pobiegała, ale jakoś mi tak głupio, trochę dziwnie będę wyglądać, czy nie? może tylko tak mi się wydaje? Ja w sumie chciałabym schudnąć do lata, ale jeśli nie uda się do czerwca to przecież we wrześniu też jeszcze jest lato, prawda? Właśnie tego, że mogę później wrócić do dawnej wagi trochę się boję... Ale o czym ja tu w ogóle mówię, przecież najpierw trzeba schudnąć Ostatnio kupiłam stepperek i jak na razie robię 1500 kroków na nim w ciągu 30 minut, jestem po tym cała mokra, choć mięśnie nie bolą mnie aż tak bardzo i od przyszłego tygodnia zwiększę trochę ilość kroków. Stepper podobno najlepiej działa na nogi, a ja właśnie nogi najbardziej chce wyszczuplić. A co do wody, to właśnie wypiłam wczoraj 2,5 litra, więc tym bardziej mnie to dziwi... Ale nie ma się co dziwić, a trzeba zacząć cieszyć Trzymam kciuki

Aniołku - nie ważne co to jest, ważne, że jest mniej

kiniek - marzę tylko o tym, żeby dalej poleciała w dół, pozdrawiam