Lepiej częściej a mniejsze porcje To znaczy też nie za często, żeby się to nie przerodziło w podżeranie zamiast posiłków... ale 4-6 posiłków dziennie żeby wyszło (zazwyczaj najlepszym wyjściem jest 5, chociaż sportowcy jedzą nawet i 7 - ostatni czysto białkowy pół godziny czy tam godzinę przed snem, nie jestem pewna).

Co do jabłka, to niektórzy mówią, że to nie posiłek, bo nie dostarcza białka Ale czasem można uznać :P