no to sobie pojadłam przyrządziłam wołowinkę i sałatę z olejem i cytryną. pyszne. mam nadzieję, ze mi się nie znudzi zbyt szybko. poza tym od razu poczułam zastrzyk energii, którą rano zdecydowanie nie tryskałam. około 18 będzie szynka i jogurt. podsmażę ją sobie na teflonie, żeby sobie uatrakcyjnić