DZIEWCZYNY !!!
jesteście po prostu bossssssskie !
właśnie - dzięki Wam zdałam sobie sprawę z czegoś, co wcześniej jakoś nigdy mi do głowy nie przyszło :P bo z wiekiem przemiana materii staje się wolniejsza - a one tymczasem nabierają złych nawyków, których my się pozbywamy
kocham Was !
wróciłam właśnie ze szkółki, gdzie zjadłam 2 jabłka i wypiłam z litr mineralki
teraz kończę obiadek - troche urozmaiciłam sałatkę kurczakową - w sensie - pozbyłam się kurczaka, zastępując go gotowanym jajkiem i plasterkiem sera żółtego - do tego dokitrowałam pomidorka, kukurydzę, groszek, szczypiorek, ogórek i paprykę - wszystko doprawiłam ziołami - i MIODZIOOOO
Jutro święto - to dla odskoczni - wymyślę coś innego na obiad - już w sumie mam pomysł, ale co z niego wyjdzie to nie wiem ;P
za chwilę lecę na aeroby - zostanę dziś 2,5 godziny - bo potem umówiona jestem, ale myślę, ze starczy ;P rano strasznie bolały mnie mięśnie na klatce piersiowej - muszę je rozruszać chyba ;P
kurcze Misio - wiesz co - ja tez jestem taka wredniasta, podlasta i złośliwiasta czasem - i dobrze mi z tym o ile nie przeginam ;P nie zgadzam się z Toba tylko w jednym - tym, ze będziemy ślicznymi starszymi paniami - nie nie - my będziemy ślicznymi zawsze młodymi paniami
Indianiec - w pełni popieram pomysł siłowni - ja myślę, ze jak wyrobię karnet na aeroba, to wykupię nba siłkę :P zawsze to ciekawiej, gdy dookoła mali mężczyźni ćwiczą :P <hmmm gwoli wyjaśnienia - mały mężczyzna - to po prostu koleś ze 2,3,4 lata młodszy ode mnie - nie taki całkiem mały ;P tak ich nazywam ;P> powodzenia życzę :P
BETTY nie przejmuj sie - ważne, ze chcesz ćwiczyć :P nieważne gdzie ;P
w sumie ja na aeroby też dojeżdżam - 13 km - te moje dni ostatnie to wygladają tak, ze jadę ok 9 do szkoły - do czytelni płodzić magisterkę - potem wracam na 2 godzinki do domu - i jadę na aeroby ;P po prostu się zawzięłam - nie ma bata ;P
poza tym - nie ćwiczę sama - tylko z najlepszą kumpelą, która figurę ma bardzo ładną, ale stara się mnie motywować, a nie zniechęcać, jak inne ;P
wiecie co Wam powiem - ja jestem ostatnio taka MEGA szczęśliwa - właściwie brak mi konkretnych powodów, moze wiosnę czuję po prostu ale normalnie ciągle się do siebie uśmiecham ! chodzę po deszczu ze złożoną parasolką - bo luuubię moknąć ;P <tylko potem włosy średnio wyglądają - zwłaszcza te potraktowane uprzednio prostownicą :P>
mam ochotę śpiewać i tańczyć :P
Dzisiaj zaliczyłam już solarkę - potem pazurki - i może jakaś henna na brwa - trzaaaa dbać o siebie :P
a Dziewczynki - stosujecie jakieś preparaty antycellulitowe ? Jakie ? ja póki co chwalę sobie tę serię z EVELINE - tylko problem w tym, ze to są strasznie chłodzące żele - i strasznie mi po nich zimno... chętnie zmienię - ale nie wiem na co - drogie są - nie chcę experymentowac tak bardzo może coś poradzicie ?
dobra - ja spadam - w ogóle to przepraszam Was, bo te moje wpisy zawsze graniczą z jakimś opowiadaniem, miast krótkiej notki, ale taka już ma "niehumanistyczna" dusza ;P
mam nadzieję, ze wybaczycie - i będziecie mnie dalej wspierać, jak do tej pory
pozdrawiam Was życząc powodzeeeeeeeeenia