-
Hej. Co dzis u Ciebie słychać? Widze,ze dietke trzymasz wzorowo. Rez tak chce, ostatnio czasem zdarza mi sie zapomniec...i cos ciagle jestem głodna.Walcze z tym,staram sie nie podjadac ale jest ciezko i kosztuje mnie to sporo wysiłku :cry: Pozdrawiam.
-
Ja slyszalam ze lochy z malymi moga byc grozne :? Sama z dzikiem nie mialam jeszcze przyjemnosci sie spotkac w cztery oczy :P I mam nadzieje ze nie bede miala :lol:
AnaAna ja tez tak mam z sauna. W kapieli ledwo 15 minut wytrzymam, a w saunie moge siedziec nawet pol godziny i nic ;)
kazetko staram sie z ta dietka. Mam nadzieje ze jutro rano zobacze efekty. Najtrudniej jest zaczac. Spokojnie, Ty tez dasz rade. ;) Zobaczysz ze sie oplaca ;)
Moj dzisiejszy obiad:
:arrow: 3 lyzki ryzu z jogurtem naturalnym i truskawkami (juz z wlasnego ogrodu :P )
:arrow: 4 gotowane szparagi
Objadlam sie niemilosiernie :?
Dziewczyny upieklam to ciacho. Bez podjadania :P Mam nadzieje ze dam rade go nie sprobowac :roll:
Lece teraz do was ;)
-
Nie podjeść ciasta przy przygotowaniu to wyczyn :) Jestem z Ciebie dumna :D Zawsze ma się chęć oblizać palec z kremu skoro już się ubrudził, albo podjeść jabłko czy rodzynkę - tak zupełnie mechanicznie :) Wiem coś o tym, bo gdy się odchudzałam robiłam ciasto na imieniny cioci i wyszedł mi najpiękniejszy tort jaki kiedykolwiek udało mi się zrobić :) Ale nie skusiłam się na szczęście :D
-
hahah moi rodzice kiedys na drzewo uciekali przed dzikiem :p
ja swoją największą predkość rozwinęłam nie kiedy tego ekcybicioniste zobaczyłam ( ale jaki koles w ogole jeszcze wyszedł sobie z krzaków jak go Bóg stworzył i wyciąggając się pyta która godzina) ale najwieksza predkosc kiedy mnie policja goniła :p ... to były czasy xD
udanego dnia :* ;)
-
Hihi... Czekoladko to ja juz nie pytam nawet to przeskrobalas :lol:
Nutella dzieki :) I przyznam ze narazie tez jestem z siebie dumna. Zobaczymy co bedzie jutro jak sie rodzina zjedzie i beda sie zajadali tym ciachem :?
A tak, wlasnie wrocilam z tej sauny. Alez sie wypocilam ;p Za wszystkie czasy :lol: I kolacje tez juz zjadlam:
:arrow: jajko gotowane
:arrow: 1 kromka wasy
Pozniej jeszcze brzuszki zrobie ;)
-
a ja własnie wcinam truskawki :)
-
Hej dziewczyny :) Weszlam dzisiaj rano na wage i pomierzylam sie dokladnie (tak jak wam to obiecalam) A wiec...
obecna waga: 65,9 kg (sie znaczy ze 1kg ubyl i przesuwam mojego tickerka w prawo :P )
aktualne wymiary:
łydka 35 cm (miesiac temy bylo 36)
nad kolanem 41 cm (bylo 42)
udo 55cm (bylo 56)
tyłek 99 cm (bylo 104 :shock: )
biodra 88 cm (bylo 92) :P
brzuch 87 cm (bylo 89)
talia 76 cm (bylo 77)
pod biustem 79 cm (bylo 82)
biust 88 cm (bylo 91 :? ze tam tez musialo ubyc :? )
ramię 25 cm (bylo 26)
Dziewczyny nawet nie wiecie jaka jestem szczesliwa :P Spadek wagi niesamowicie motywuje do dalszego dzialania ;)
A teraz sniadanko:
-kromka grahama
-100g serka grani
-kilka truskawek ;)
A co dzis u was?
-
Gratuluje spadku :D rzeczywiście nic tak nie motywuje jak widoczne efekty ciężkiej pracy :D Oby tak dalej :!:
-
Gratuluje spadku wagi :D
I tych wymiarów :D
SUPER ! :*
-
Hej Dymka!
Wpadam z rewizyta i widze juz pierwszy sukces,gratuluje!!!Kazdy kilogram tak cieszy i daje dalsza motywacje.Jestem pewna,ze przy Twoim nastawieniu raz dwa poradzisz sobie w walce z waga:)Powodzenia!