Carin na pewno sie uda :)
Wersja do druku
Carin na pewno sie uda :)
pewnie sie godzą ;)
a ja Tobie Carin zostawiam troszkę tanich, wielkopolskich czereśni :
http://pobk.sytes.net/096.jpg
witam;D
eh troszke mnie nie bylo ale oczywiscie powracam i nie ma mowy o poddaniu sie;p
jeeejku Harsharani jakiego te czeresnie robia smaaaka <mniam>
heh;)
Meg;8
mmm... ale smacznie wygladaja. A ja mam z okna widok na drzewo z czeresniami... u sasiada :lol: :?
witam
Harsharani tak pogodziliśmy się :wink:
no już lepiej :D , przemogłam się i pierwsza wyciągnełam ręke na zgodę :wink: , a co ktoś musi byc mądrzejszy :lol:
Harsharani hm piekne i kuszące te czereśnie ,tylko czemu u mnie one jeszcze takie drogie buuuu
ja juz po śniadanku , a to moje dzisiejsze menu:
:arrow: I sniadanie 8- kromka razowca, 3 rzodkiewki,1/2 pomidora, 1/4 ogórka+kawka z mleczkiem ( razem 120kcla)
:arrow: II śniadanko 11- wczorajszy serek homo + 20dkg truskawek (razem240kcal)
:arrow: obiadek 14-młoda kapustka duszona + koktajl z truskawek 125ml :lol: (razem 250kcal)
:arrow: kolcja 17 - jeszcze nie wiem , pewnie znowu truskawy albo czereśnie :D
miłego dnia :D
Witam! Ładną masz dietke ale gdzie w niej mięso i ryby? :roll:
Pulchra, ale masz swietny awatar :)
Carin, to dobrze, ze pogodzeni. Generalnie to ja zawsze lubie moment po klotni. Oczywiscie o ile to nie jest awantura :wink: :roll:
witaj Pulchra no akurat teraz tak sie złożyło że nie ma mięska , bo miałam ochotę na bigosik, a tak to jakies miesko sobie ugotuje zawsze , rybkę to rzadziej bo nie umiem dobrze zrobic
Harsharani w całym naszym małżeństwie na szczęscie awantury to nigdy nie było, jedynie sprzeczki mniejsze lub większe ale bez awantur :wink:
u mnie dzień mija spokojnie , bez pokus i planowo, dla poprawy chumoru chcę nabyc dzisiaj spodnie nowe (ciekawe jaki rozmiar bedzie :lol: )[/b]
Carin ciesze sie ze jest juz ok ;). W zwiazku takie klotnie nawet potrzebne sa, zeby nudno nie bylo. No i oczywiscie moment godzenia sie jest tez swietny :P
super że już wszystko ok :D miłego dnia!
i już kolejny dzień za mną
minął spokojnie i bardzo dietkowo , limit nie przekroczony , a i ćwiczenia zaliczone hehe
:arrow: na kolacyjkę niestety przed 19(nie wyrobiłam się wcześniej) zjadłam 2 naleśniki z musem truskawkowym + kawka(liczę że 230kcal)
czyli dzień zakończony na 840 kcal(jak dobrze policzyłam:arrow: :D
a czereśni znowu nie kupiłam były jeszcze droższe niż wczoraj :evil:
spodni niestety nie kupiłam dzisiaj , musiałam inne rzeczy załatwić z M , ale jutro to już na pewno idę na te zakupy , bo w sobotę nie będę miała co na tyłek wciągnąć :lol:
no nic miłej nocki życzę
840 kcal to chyba za mało, ale ja się nie znam na tych sprawach więc siedzę cicho :wink: fajnie że Ci idzie z dietą :D dobrej nocy
no to zaczynam kolejny dzień dietki
humorek dopisuje a jakże :lol:
a dzisiejsze menuto:
:arrow: I śniadanie 8- kromka chleba razowego z sałatką z makreli + 200ml koktajlu z truskaek (ok200kcal)
:arrow: II śnadanie 11 -również chleb z sałatką + bananek (razem 250kcal)
:arrow: obiadek 14 - kapustka duszona młoda + 20dkg truskawek (razem250kcal)
:arrow: kolacyjka 17 - to się jeszcze :lol: zobaczy
:arrow: w między czasie kawusia z mleczkiem (100kcal)
czyli wszystko razem bez kolacji 750 kcal, nie jest żle, ważne że w ciągu dnia nie chodze głodna, wieczorem to może i burczy mi w brzuchu, ale przecież nie będe jadła o 20 :evil:
idę dzisiaj po pracy na zaplanowane zakupy , oby się udało
miłego dnia *
No prosze jakie ladne jedzonko :) Tak 3maj :)
manu faktycznie bardzo ładne :)
ja też ostatnio nie mogę się obejsc bez truskawek. własnie je jem z jogurtem :)
heh, a ja chyba zaraz ide po czeresnie :)
tez tak macie ze nie lubicie jesc przetworow truskawkowych tylko swieze? nie tkne jogurtu, dzemu itp, ale jak sa prosto z krzaczka to uwielbiam (przypomniala mi sie wqrwiajaca reklama jogobelli :D )
ślicznie jesz. Udanych zakupów, pochwal się potem co kupiłaś :D miłego dnia!
hej
wpadam na chwileczkę, zobaczyć co słychać
u mnie weekend bez większych wpadek, zakupy się udały (nowe spodenki w rozmiarze 28 :lol: )
odnotowany spadek wagi o 1,6 hurra
dobrej nocy , poodwiedzam Was , jutro zobaczyc jak sobie radziłyście przez weeken
dobrej nocy *
carin pozostaje mi tylko pogratulowac ;) Swietnie sobie radzisz ;) I te spodenki... 28... ahh ;)
dawno nie kupiłam spodni w tej rozmiarówce, wiec nie do końca czaję ile to jest 28 :) ale z reakcji dziewczyn wnioskuję, ze to świetny rozmiar, więc gratuluję serdecznie, carin :D
gratulacje, idziesz jak burza :D
ah dzięki dziewczyny , ale nie zachwycajcie się tak nade mną bo spocznę na laurach
wy też tak macie jak ja??, bo ja jak już tak zaczną mnie chwalic ale ładnie wyglądzas , super schudłaś itd. itp. to jakoś po tych komplementach zaczynam sobie folgowac, hm dziwna sprawa :lol:
a apropo komplementów , bo bardzo ciekawe słyszę od mojego M, i np. cos w tym stylu " spodnie ci wiszą na tupie" co znaczy , ze schudłam haha
a dzisiejsze menu to :
:arrow: Iśnadanie 8 - kromka chleba razowego z sałatką z fetą, pomidorkiem , ogórkiem i cebulką
:arrow: II śniadanie 11- kromka chleba z sałatką z makreli i 1/2jabłuszka
:arrow: obiadek 14 - kromka chleba z pasztetem , rzodkiewka, pomidor i ogórek + 1/2 jabłka
:arrow: kolacyjka 17 - się zobaczy :lol:
miłego dnia wszystkim życzę i wracam do pracy
Carin ja mam odwrotnie mnie to dowartosciowuje i mam wieksza mobilizacje bo wiem z emoj wysilek przynosi rezultaty!;D
I oby tak dalej!;*
Meg
witam wszytskich! Mam pytanie: wiecie moze czy ciastka majonezowe maja duzo kalorii? To znaczy chodzi mi o to czy szybko sie od nich tyje.
ciastka majonezowe :? .. no chyba jak sama nazwa wskazuje są pewnie bombą kaloryczną, chociaż w życiu o nich nie słyszałam :?
Carin, ja też tak mam ze spoczywaniem na laurach. Wtedy jak ktos mi cos proponuje myślę sobie, że przecież jestem już szczupła i od razu od tego nie przytyję... i tak się nabawiłam jojo.. ;)
Także od dziś na wszystkie komplementy reagujmy z rezerwą :twisted:
miłego dnia.
Ja tez mam tak jak Megs. :) Motywuja mnie komplementy do dalszej pracy ;)
Milego dzionka;)
ja nie spoczywam na laurach bo nie umiem przyjmować komplementów a przede wszystkim: nie wierzę w żadne komplementy :lol: i tak ktoś mi mówi: ale schudłaś na co ja zaraz: ale jeszcze tu i tu i tu i tu i tu gruba jestem :lol: albo słyszę np. 'ładnie wyglądasz' i myslę sobie 'mówi tak tylko po to by poprawić mi humor' :lol:
miłego dnia :wink:
tak jest na wszystkie komplementy reagujemy od dziś z rezerwą , dopóki nie osiągniemy zamierzonego celu, wtedy uwierzymy w nie :wink:
do dzisiejszego raporciku doliczamy
:arrow: podwieczorek 16:30 kabanosik (tak sie do mnie ładnie z lodówki uśmiechał)+ 4 ogóreczki małosolne
:arrow: a kolacyjka hm czekają truskawki, aż ktoś je umyje , więc może się nad nimi zlituje :roll:
no mnie jak narazie nikt nie pochwalil jeszcze wiec troche smutno;( za mna 5 kg i do pokonania jeszcze 4! damy rade;);D
Meg
ładnie jesz :D
ja wierze jedynie przyjaciolce :P
ale normalnie linkinka, jakbym siebie czytala :lol:
Ostatnio ktos mi powiedzial, ze schudlam, a ja 'jeszcze nie schudlam tak jak chce wiec dalej sie odchudzam'. W ogole czuje, ze mnie ten temat opanowal. Co z kim gadam to zaczynam o diecie :P
ja co z kim gadam to zaczynam o B. :lol: o diecie nie gadam z nikim, o tym że się odchudzam wiedzą tylko moja rodzina i moje dwie przyjaciółki, nikt więcej. ba, znajomi nawet chyba nie zauważyli
Hej Carin. Zostawiam znak, ze jeszcze tu jestem. Buziaki
ja jak zaczynałam się odchudzac , nie mówiłam nikomu, ale w domu zauważyli , bo nie stety ale cwiczeń nie dało się ukryc :lol: , a znajomi i w pracy zauważyli dopiero jak juz ubyło mi kilka kilogramów, wiem że jeszcze brakuje mi troche do osiągnięcia celu , więc juz żadnych komplementów nie przyjmuje :wink:
ja już jestem po I śniadanku a było :
:arrow: chlebek razowy 1 kromeczka
kabonos 1szt 50g
ogórek małosolny 3szt 50g
pomidorek 1/2szt 50g
kawa z mleczkiem 50ml
razem 283kcal sporo jak na mnie ale śniadanie to pdstawa , tak sobie założyłam od dzisiaj, a II śniadanie bedzie mniejsze :wink:
ok narazie , miłego dnia , wracam do pracy (jeszcze oczywiście was poodwiedzam :wink:
mm.. kabanos :)
dawno nie jadłam, choć bardzo lubię.
za to dośc niedawno raczyłam się kabanosami z łososia. są obłednie pyszne :) zwłaszcza jak ktoś szaleje za rybkami :) ..mogłyby być tylko trochę tańsze, bo kosztują około 12 zł. za opakowanie :? (ale to Tomek sobie kupił, a ja mu wyzerałam ;) )
Sniadanie powinno byc obfite. Chociaz wcale nie duzo zjadlas. ;) Mi dzis wyszlo wiecej.
Milego dnia ;)
Nie slyszalam o lososiowych kabanosach. To musi byc pyszne... Ja lubie ryby, ale to mi sie po ciazy zmienilo.
Bo w ogole to nasze smaki zmieniaja sie w zaleznosci od potrzeb organizmu. Moja znajoma byla na takiej diecie ..witaminowej. Nie pamietam dokladnych zasad, ale wiem, ze jak miala ochote na czekolade, brala cos innego co mialo taka sama ilosc magnezu i zelaza i bylo git..
jejku ile ja bym dała żeby ktoś na uczelni zauważył że schudłam. a nikt nie zauważył :( a śniadanie pyszne miałaś...
hej Linkinka_Becia u mnie to już większośc sób zauważyła , że schudłam(chociażto jeszcze nie jest to co chcę) i własnie to powoduje u mnie spadek chęci do dalszej diety, ale muszę wytrzymac jeszcze 5kg
hm łososiowe kabanosy , też pierwsze słysze , ja wsumie za rybami nie bardzo przepadam , może dlatego , że nie umiem dobrze przyżądzic ??!! :wink:
dalszy dzisiejszy raporcik II śniadanie godz 11:30
:arrow: ryż 80g
maślanka 125ml
truskawki 150g
razem 200kcal a całośc 483kcal i na razie mam dośc :D