Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
No wreszcie Netka !!!! :) Podaj proszę cel na sierpien czy mam wpisac ten z samego poczatku akcji ???
Co do pokus to powiem Wam tak ja lody jem codziennie czasami dwa razy dziennie i mi naprawde jakos nie szkodza na wadze tyle ze wybieram jesli galkowe to sorbety jesli z maszyny to smietankowe/waniliowe. U mnie te nieszczesne mentosy nadal sa na tapecie :evil: mialam tydzien detoksu i od nowa sie zaczelo 4 paczki dziennie no kuzwa nie umie z tym walczyc. Niby akurat teraz mialam mega ruchu no ale mimo wszystko przegiecie w ilosci. Dzisiaj wreszcie wybralam sie na zumbe powiem Wam ze lało sie ze mnie bo było bardzo duzo dziewczyn w dosc malej sali to duchota nieziemska no i wycisk tez niezly takze jestem naprawde z siebie zadowolona no i jeszcze rowerykiem sobie tam pojechalam tazke spoko .....
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Hej Wam :-D
Netka fajnie, że wróciłaś i trzymam kciuki :-D
Waga niestety tak jak w zeszłym tygodniu (52,1), kurcze mam doła, patrzę na tabelkę i wychodzi, że od początku akcji jestem na plusie, żałosne...:-| właśnie nie wiem jaki podać cel na sierpień, chyba powinien być to cel końcowy, który podałam na początku akcji, czyli nieosiągalne 48 :-| bez sensu się z tym czuję, więc postanowiłam coś z tym zrobić i doszłam do wniosku, że potrzebuję postawić sobie (po 1. osobiste 2. krótkie 3. oficjalne) wyzwanie - 10 dni = 10 godzinnych treningów, bez wymówek!
Melduję dzień 1: Jillian Michaels: Banish Fat Boost Metabolism Complete Workout 55 min + 5 min rozgrzewki
Będę się codziennie meldować. Jak to mi nie pomoże to chyba już nie będę w stanie się zmotywować. Trzymajcie kciuki :-D
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Hej, ja czytam ale pisac mi się nie chce, nie wiem ile ważę i mam to gdzieś, przynajmniej w ostatnich dniach :P Wkurza mnie ważenie i co by człek nie zrobił to i tak ciągle stoi, wzrasta, spada i zatrzymuje sie na tym samym :/
Ja dziś wstałam o 5.30 aby iśc pobiegać, wzięłam psa i sobie 7 km zrobiłyśmy zanim małż do pracy szedł :) Jeszcze tylko trening domowy i mam wolne na dziś ;)
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Hej
Ja też jestem załamana tak jak Berni jestem na plusie od początku akcji 67,8. Cel na sierpień.....nie wiem.....k**** nie wiem..... miałam dać 62 kg.... ale to prawie 6 kg. Teoretycznie do zrobienia, ale jak patrze na to co działo się w ostatnich 2 m-cach to matko bosko..... Mrówek wpisz mi bardziej realny cel, może chociaż raz uda mi się go osiągnąć :) 64 :)
Ja niby mam nową motywację.....ale jakoś czuję się taka do dupy....może to przez @ może przez tabelkę...., która zamiast motywować mnie dobija.....
Nic mi się nie chce.....lato w pełni a ja walczę z kg.....zamiast cieszyć się pięknym ciałem i zbierać komplementy....eh....spieprzyłam to dla kilku lodów piw i to jest okrutne....okrutnie żałosne.... :( jestem smutna :( i choć nie zamierzam się użalać nad sobą, bo trzeba iść do przodu....to na ten moment mi źle i już.
Netka pięknie chudniesz, sporo kg już za Tobą....kupe pracy w to włożyłaś....nie spierd**** tego, bo o to naprawdę bardzo prosto.
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Mrowek, bywam, czytam, ale się urlopuję i nic mi się nie chce.
W niedzielę zaliczyłem mały spacerek.... na piechotę na Skrzyczne i z powrotem (z plecakiem ważącym ok 20 kg)
aaaa.. i pomóżcie mi zrozumieć, jak można chodzić po górach w klapkach, sandałach i tym podobnym obuwiu:?:
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Tabelki:
- Arkusze Google
dziekuję Awersja za uzupełnienie :)
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
witam,
ależ się fatalnie czuję :/ Napuchłam jak balon, cera sie świeci, żoładek boli jak po przepiciu - masakra. Jednym słowem kocham upały :P A raczej dwoma słowy ;)
Dziś na szczęście w planie pilates bo chyba nie dałabym rady skakać i wyginać ;)
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Jaczie.... idiotów nie brakuje :) to niestety dość powszechne zjawisko..... i choć trasa na Skrzyczne jest przyzwoita to jednak dobre obuwie to podstawa!!! Gratuluję zdobycia Skrzycznego :)
Gaja witaj w klubie, nie dość, ze upał to ja jeszcze okres dostałam, więc cieknie ze mnie jak z kranu..... :/ tragedia....
Ja w dalszym ciągu czuję się do dupy. Ciągle jestem też śpiąca i rozdrażniona. nie wiem no.....coś trzeba zrobić.....zapewne wpływa na to też wisząca w dalszym ciągu praca, która czeka i domaga się napisania.....eh.... trzeba wziąć się w kupę....pozamykać sprawy, najwyższy czas.
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Witam wszystkich! Wczoraj już nie miałam siły pisać, ale teraz melduję 2/10 dzień mojego wyzwania zaliczony. W sumie zrobiłam tylko level 1 Jillian (30 min) - w założeniu miało być 60 min - ale i tak jestem zadowolona. Może w kolejnych dniach nadrobię te pół godzinki :wink:
Awersja nie łam się, każdy z nas ma takie dni (czasem niestety długo to trwa), że czujemy się beznadziejnie, ale trzeba to szybko przełamać, bo będzie tylko gorzej. Czasami wystarczy tylko jeden mały krok :-D Trzymam kciuki za pisanie pracy!
Jaczie - tego nie da się zrozumieć :-D ja za każdym razem jak widziałam takie osoby w japonkach nie mogłam uwierzyć, że to się dzieje :wink:
Gaja już wcześniej miałam zapytać, ćwiczysz przy jakimś filmiku pilates? Witam, że tego jest pełno, ale chciałabym coś sprawdzonego :-D
Trzymajcie się i do roboty jeszcze niecałe cztery tygodnie do końca akcji! :-D
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
bernii na YT wpisz blogilates lub cassey Ho - moim zdaniem najlepsza :)
Ja się zabieram do ćwiczeń jak pies do jeża :P Ciężko mi dupsko ruszyć.