Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Dobra mamy piątek....cały tydzień przeleciał mi przez palce, ale nie ma co się mazać. Pracy jeszcze nie skończyłam, zostały mi do opisania 2 punkty z 28, co prawda jeden to taki konkret, ale to i tak już niewiele. Mogłam to wczoraj skończyć, ale gdzieś się źle czułam, bolała mi głowa, byłam zmęczona i absolutnie ciężko było mi myśleć. Trudno nadrobię to w weekend 2-3 h i zrobione będzie.
Dziś już wychodzę z domu i ostro pilnuję diety. bo kuźwa tragedia. Na wagę nie staję póki co, bo bezsensu. Dziś sporo zajęć będę mieć, więc pewnie wrócę późno, ale to dobrze, bardzo mi tego brakuje.....żałuję tylko, ze nie będę mieć czasu, żeby na nogach iść do miasta.....ale jutro to zamierzam nadgonić, brakuje mi mojego chodzenia, choć w rzeczy samej w takie upały się wręcz nie powinno.
Jadę niebawem do koleżanki nanosić poprawki do pracy i do końca przyszłego tygodnia mam nadzieję, uda mi zamknąć temat i wysłać pracę do sprawdzenia i recenzji. Zostanie mi tylko nauka do egzaminów ;) hehehe :P Ale to już zacznę stopniowo, nie zostawię tego na ostatni moment jak pracy!!!! Obiecuje to sobie :D
Aha....no właśnie tak pierdziele trzy po trzy próbując sobie przypomnieć co miałam napisać....i już wiem. Mój cały czas trąbi o ślubie w 2016 roku, ale jakoś tak średnio to działa na moją motywację.... :/ Niby coś tam w głowie siedzi.....ale żebym czułą parcie i chęć zmiany.....hm.... spróbuję to zmienić, mówiłyście, że to dobra motywacja.... :)
Retsina ja jestem tylko 5 cm wyższa więc wiesz.....wcale nie tak dużo....
Gratuluję Wam dziewczyny sukcesów!!!!!
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Witam,
bernii ja też uwielbiam pleśniowy ser :) Dlatego wrzucam go w drobniejsza kostkę do sałaty :) Wtedy jest go mniej a sałaty wydaje się dużo :)
awersja jak sobie przypomnę swoje pisanie pracy to grrrrrrr......... - nie dość, że z zarządzania przedsiębiorstwem gdzie żadna firma nie chciała udostępnic informacji to jeszcze z małym dzieckiem na kolanach :/ Jednakże udało mi się dzięki bratu i LP bo inaczej nie miałabym możliwości napisania pracy albo pisałabym jak 80% grupy o bezrobociu :P Obrona to był pikuś, bo jak sie pisało pracę samodzielnie to nie sposób nie zdać :)
Co do aktywności ja wczoraj wstałam po 5 rano i pobiegłam niecałe 7 km a po południu zrobiłam godzinny pilatesik :) Biegało mi się nijak bo dzień wcześniej wieczorem pojechałam nad jezioro i godzinę intensywnie pływałam więc moje mięśnie były zmęczone z rana, no ale nie poddałam się ;)
Waga u mnie to jak pisałam dziwna rzecz , dziś o kilogram mniej niż wczoraj i tak w tygodniu potrafi się bujać co drugi dzień :P No ale @ stoi za drzwiami więc teraz raczej nie będzie rewelacji przez kilka dni.
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Wzdęcia dzien drugi... Jeja ze tak co miesiac musimy sie meczyc...wczoraj byłam wsciekla jak osa a dzisiaj jestem wielkim sloniem.... Jak nie urok to sraczka ;-) wczoraj noe cwiczylam odpuscilam totalnie tak mi.sie nie chciało ale dzisiaj juz nadrobie :-)
Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Hej
Moja waga 67,2.
Nie jestem nawet zła :/
Czas na zmiany. Choć pisząc to kolejny raz czuję, że to takie żenujące....
Wracając do tematu.....ja uwielbiam ser pleśniowy, w każdej postaci, tylko jak go jem to sporo. Choć też nie każdy mi smakuje.... Przypomniałam sobie o Kiteku....ona uwielbiała sery pleśniowe.... aż mi się zatęskniło :(
Dziewczynki spadam :) bo jade do lekarza. U nas pogoda już chłodniejsza, od wczoraj.... Szkoda.....lato tak szybko się kończy....
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Ja sie nie waze bo wiem ze bedzie Katastrofa...zaczynam die przyzwyczajac do moich cotygodniowych porazek... Nadsl czekam na @, opuchnieta chodze caly czas.....
Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
u mnie waga tradycyjnie bez zmian.. Jakoś słabo idzie muszę znów coś pozmieniać w odżywianiu swoim bo lipa jest..
Dziewczyny co sądzicie o diecie 8-godzinnej? Stosowałyście ją?
powodzenia w ważeniu aby lepiej niż u mnie
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Cześć wszystkim :grin:
Wagę podam jutro, bo dziś znów zapomniałam rano się zważyć. W piątek miałam spadek, w sobotę wzrost - moja waga szaleje i zupełnie nie wiem czego się spodziewać, ale najważniejsze jest to, że staram się nie odpuszczać. Oczywiście mam jakieś tam dietetyczne wpadki, ale staram się unikać słodyczy i naprawdę niezdrowych rzeczy, ćwiczę około pół godziny dziennie. A w sobotę zrobiłam sobie kolejną piękną tabeleczkę z planem treningów, miejscem na jadłospisy, celami wagowymi i takimi tam motywacjami :grin: Szczerze to trochę sobie musiałam w głowie poprzestawiać i doszłam do wniosku, że nie chcę odpuszczać, bo naprawdę chcę, żeby to była zmiana nawyków a nie zryw, żeby zobaczyć jakąś tak liczbę na wadze (oczywiście to też jest ważne, ale nie najważniejsze). Dość wymówek.
awersja - mam nadzieję, że z Twoim zdrowiem ok. Też ostatnio myślałam, że bardzo szkoda, że Kiteku się nie odzywa :|
Kiteku może nas czasem czytasz - odezwij się co tam u Ciebie :grin:
malaalewielka - dieta 8 godzinna - nie wiem nie próbowałam, ale mam jedną wątpliwość, bo (popraw mnie jeśli się mylę) ona zakłada, że w te osiem godzin można jeść dowolne (?) rzeczy byleby później nic przez 16. Czy to nie za długa przerwa? Nie wiem :roll:, ale może niech się ktoś wypowie kto stosował ;-)
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
hej, hej :)
Ja dziś zrobiłam trening na absy i ramiona a niedawno poszłam sobie podbiegi niedaleko domu porobić :) Jutro bieganie w planie :) No i jakis trening ale jeszcze nie wiem na co się zdecyduję :)
Ja tez sie nie ważyłam bo u mnie to bez sensu a do tego mam drugi dzien @ :P
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Hej wieczorem :-)
Berni ja czytałam ze się chudnie ale pod warunkiem że przez te osiem godzin spożywa się max 1800 kcal. U mnie to jest realne bo póki co do października mam cały dzień wolny od wszystkiego no poza córcia :-) a śniadanie i tak jem o 10 a kolacje różnie wiec sadze ze do 18 dałabym rade jakoś wytrzymać.
Kiteku no szkoda fajnie jak było nas tu więcej i jakoś zawsze mnie podbudowywala do dalszej walki.
a pyni tez coś juz nie widać netka pojawia się rzadko... miejmy nadzieję że to jeszcze czas urlopów i niedługo wszyscy wrócą.
U mnie okres na szczęście za jakieś 10 dnie wiec mam trochę spokoju..
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Nadal brak @ pekne dziewczyny poprostu pekne. Brzuch mam jak kobiety w 7 miesiacy ciazt tragedia
Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka