Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Hej, jakiś stresujący dziś dzień miałam :roll: do tego po pracy miałam wizytę u lekarza i oczywiście chyba z 1,5 godzinne opóźnienie, dlatego dziś nie zliczałam kcal i treningu też dziś nie będzie, muszę odespać. Z dietą wydaje mi się, że wyszło więcej niż 1300 kcal... dobrze, że chociaż same zdrowe i pyszne rzeczy :grin: :
1) sok marchewkowy
2) owsianka z żurawiną
3) kiwi + 200ml zielonego koktajlu
4) tuńczyk w sosie z włoszczyzny i przecieru pomidorowego, ser feta
5) koktajl: awokado, banan, sok z cytryny, mandarynka, młody jęczmień
Mrówek ja w tym tygodniu też będę miała nową wagę. Chciałam taką z pomiarami %, wiem że to nie są profesjonalne wagi i wyniki nie są dokładne, ale już nie mogę się doczekać. Z tymi wagami to prawda, według mojej mamy i mojego M. nasza waga zawyża wynik, bo ważyli się na innych i niby 2 kg więcej pokazuje, ale ja tam nie uwierzę póki nie zobaczę hehe ;-)
Mała - brawo, gratuluję zdanej sesji :grin:
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Dziękuję dziewczyny za słowa wsparcia, bardzo mi były potrzebne, a efekt jest taki, że dzień dietowy bez podjadania mam za sobą :) Nie wspominałam wcześniej (chyba) dlaczego moja dieta poszła nie w tym kierunku ... Od października mieszkam sama z córcią (rodzice, czyli mój dom rodzinny, są za ścianą) i od tego czasu staram się o kredyt. Dostałam na niego zgodę nawet z dopłatą w MDM! Prawie 40 tys. zł .... Jednak pojawiły się wielkie komplikacje z księgą wieczystą i zanim się wszystko odkręciło, zmieniła się data na 2016 i bank odmówił wypłaty dopłaty :( Teraz muszę sama mieć wkład własny, a wniosek w banku (już bez dopłaty) idzie na nowo, więc wcale nie jest powiedziane, że ... a nawet nie chcę kończyć. I w sumie to moja mama uświadomiła mi, że moje przybranie na wadze i podjadanie jest związane z tym kilkumiesięcznym stresem. Jenak nadal jestem pełna nadziei!
Dzisiaj jest bardzo charakterystyczna data, bo: 1. dzień miesiąca jest jednocześnie 1. dniem tygodnia (a na rozpoczęcie diety zawsze czeka się na poniedziałek), 1. dniem mojej nowej walki (nie, nie będę tego nazywać walką) - mojej metamorfozy no i do tego 1. dzień ferii!! :D
Jestem naprawdę pełna entuzjazmu i optymizmu, a poza tym kupiłam sobie krótką sukienkę, którą obiecałam sobie, że założę 1 lipca i wyjdę w niej na ulicę (znowu 1! :) ), więc mam wbrew pozorom niewiele czasu ...
Aha, moja waga na dziś 66,9 kg.
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Berni brawo za trzymanie diety
Pynia ciesze się ze zaliczyłaś dobry 1 dzień powrotu do diety ...trzymaj tak dalej :)
U mnie dzisial poranne szaleństwo , zerwałam się z łożka z myślą że zaspałam, wszystko biegiem, wpadłam do pracy patrze 8 godzina - a ja miałam dziś wyjątkowo być na 9 :D- Także zrobie niechcący nadgodzinę :rofl:
Po pracy biegne do fryzjera na koloryzacje pewnie trochę mi zejdzie więc specjalnie nie poćwicze ale to nic bo plan tygodniowy już prawie zrealizowałam :) - nawet z zapasem :))
Menu na dzisiaj
1) 2 kromki z twarożkiem, ogórkiem,,kiełkami i kapustą pekińską
2) koktajl - kefir, suszona śliwka, siemie lniane i płatki owsiane (bardzo mi smakuje )
3) makaron pełnoziarnisty z kurczakiem (podsmazony razem z cebulką na oleju kokosowym ) plus szpinak baby , i pomidorki koktajlowe
4) serek wiejski z dzemem
Ps , wziełam do pracy małą butelke wodu ., bo się łapie na tym że pije 2 kawy z mlekiem ze dwie herbaty czerwone lub zielone a wody nic , wiec bede łazić z butlą zeby chociaz te 500 ml wcisnąć w siebie
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
No Retsina jak tą smiejaca buzie która się rusza dodalas bo ja mam tylko takie "sztywne"
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
:rofl: oooo jest znalazłam :) bosze alez jestem "bystra" :sarcastic:
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Brawo Mrowek wiedziałam że ogarniesz :))
Ja tak jak myslałam wrociłam od fryzjera o 19:30 także nawet nie kiwne palcem w kierunku ćwiczeń :D
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Dzień dietetycznie masakryczny - nadal nie mogę zapanować nad regularnoscia posiłków i piciem wody co bardzo mnie gubi...
za to na ruch dziś nie nnarzekam - 7 km przeszłam szybkim marszem i pół godziny ćwiczenia na cellulit.
Oby jutro było lepiej a jak Wam poszło dziś?
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Mała hmm nie wiem jaki masz tryb dnia i czy dasz rade być w towarzystwie pudełek , Jesli tak to ustawi sobie w telefonie budziki na konkretne godziny posiłków i siegaj po pudełka , to najlepsza metoda , Ja do pracy chodzę z siatką pudełek, codziennie, Moja szefowa jak mnie zobaczyla pierwszy raz spytała czy ja zamierzam nocować w pracy hehe ,
Ja jem 4 posiłki
pierwszy miedzy 9-9:30
drugie 12 ta
obiad 15
kolacja 19 i sztywno się trzymam tych godzin , to ważne w ustabilizowaniu metabolizmu
z wodą u mnie dramat bo rano tylko szklanka z miodem i cytryna ale od wczoraj postanowiłam nosic pol lirowa butelke do pracy i ja wchodze stawiam ja na biurko , Dzisiaj podziałało wypiłam wszystko :))
U mnie , moze to nieładnie się tak chwalić idzie perfekcyjnie , niczego sobie zarzucić nie mogę
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Chwal się chwal może podziała to motywacyjnie na mnie ;-)
Ja jestem teraz miesiąc w domu ciągle (sesja zaliczona wiec wolne juz). Wstaje ok 9 no i kładę się 22 - 23. Tyle :-)
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Mała to masz idealny moment żeby wdrozyć plan regularnego jedzenia .. Jeśli boisz się podjadania (a to nietrudne jak się jest w domu ) wieczorem po kolacji szykuj szame na kolejny dzien i do pudeł , i siegaj o okreslonych porach ale stałych po pudło . Słuze radą w każdej chwili bo na mnie to mega działa