To jest kontynuacja wątku: https://dieta.pl/grupy_wsparcia_xxl/showthread.php?t=22497
Wersja do druku
To jest kontynuacja wątku: https://dieta.pl/grupy_wsparcia_xxl/showthread.php?t=22497
To jest kontynuacja wątku: https://dieta.pl/grupy_wsparcia_xxl/showthread.php?t=22474
no to patrze ze nie tylko u mnie tragizm jest i też nie wiem jak wrócić na dobre tory.. plany nie wychodzą nic.. do wakacji jakos było a teraz masakra jest z dietetycznym jedzeniem. Dziewczyny musimy wziąć się w garść i coś wymyslić!!
Zabrzmi to okropnie ale cieszę się że nie jestem sama (ależ jestem ..... człowiekowi raźniej ze komuś jest też ciężko ) dziewczyny czytając Was mam dokładnie to samo rano wydaje mi się zedziś bbędzie już dobrze i później jest jak zwykle czyli źle :( też miałam jakoś lepiej do wakacji. Nie wiem co zrobić żeby zacząć od początku jak będziecie miały pomysł to podzielcie się :/
Ja to już nie moge na siebie patrzeć. Mam taką pucołowatą twarz i wielki brzuch . Ciało jak galareta i widzę to wszystko i się wsciekam na siebie ale nie potrafie być twarda !!!
Powinnam się zmotywować bo faceci też wolą dziewczyny szczuplejsze z bardziej "fit" ciałem , a ja się wręcz przelewam ..I mimo że większa jest szansa że będę starą panną niż szczęsliwą i kochaną zona to chciałabym tak czy siak dobrze się prezentować
19,12 mam w pracy impreze firmową która zapowiada się bardziej jak bal bo będzie w pałacu i chciałabym naprawdę dobrze wyglądać
MAMOOOOO pomóżcie
Hihi u mnie też nie jest dobrze :P Najważniejsze to odstawienie słodyczy, ale ja je odstawiam już chyba dwa lata haha :P
retsina aby być fit trzeba ruszyć dupsko z fotela czy się chce czy nie, mi się też nie chce a jednak wiem, że odkładanie na póxniej nic nie zmienia :/ Nie musisz się katowac nie wiadomo jakimi ćwiczeniami, zacznij od 10 minut co drugi dzień a później jak wzmocnisz mięśnie dokładaj po troszku. Mniej się zniechęca człowiek jak zaczyna małymi kroczkami niż gdy się rzuca na głęboką wodę :)
Ja zrana 40 minut body weight cardio oraz 6,5 km biegu :)
Wiem gaja wiem ze muszę dupsko ruszyć bo inaczej będę galaretą do końca życia !!
Tak chociaż ze 20 minut ćwiczyć 4 razy w tygodniu bym chciała ... ;)
Chyba wrócę do spisywania moich jadłospisów i cwiczen na forum, Może wtedy nabiorę większej dyscypliny
retsina jak ty ruszysz dupeczkę to ja odstawie słodycze i będę pozwalać sobie na nie np tylko w soboty :) Trzeba kurcze mieć jakiś cel :)
Ja dołączam się do retsiny tez musze zacząć się ruszać minimum te 20 minut dziennie i nie ma ze boli- pamiętam ze jak ćwiczyłam to nie miałam takiej ochoty na ten jedzenie i słodycze wiec ćwiczenia zaczynam po @ która niedługo mam mieć.
słodycze na szczęście już odstawiłam a wodę tez juz pije po 1,5 l wiec aby te ćwiczenia wprowadzić i nie objadac sie wieczorami.
Dziewczyny bierzemy się w garść i bierzemy przykład z gaji czy się chce czy nie ćwiczymy:-) Gaja- a jak my zaczniemy ćwiczyć ty rzucasz słodycze:p wiec jak zgadzacie się kochane :-)
Nie pozostaje mi nic innego jak napisać...wchodzę w to :)
Dziewczyny, jestem ..... wiem wiem, pojawiam się i znikam jak murzyn na pasach .... Dużo się u mnie dzieje, po pierwsze od ponad 3 tygodni choruję, po za tym przeprowadziłąm się z córcią do mieszkania obok i się urządzamy, będę starała się o kredyt na nie, chociaż zawsze zarzekałam się, ze nigdy w życiu nie wezmę kredytu. Dietowo lipa totalna, przy tej chorobie i leżeniu w łóżku sobie dogadzam ... Dodatkowo rezygnuję z karty Multisport, bo od marca płacę za frajer, przestałam po prostu chodzić na siłownię, a każda złotówka teraz u mnie będzie się liczyć. Ćwiczyć będę w domu, a jak ogarnę wszystkie koszty, może wrócę do zwykłego karnetu .....
Czy ja też mogę się dołączyć? Z tym ze ja odstawiam słodycze i jem zdrowo tak jak kiedyś
Ja biegam 3 razy w tygodniu po 20 minut.
w tym temacie początkuję, ale to mój sukces :)
Ćwiczę w domu, co się da - tak 10 - 20 min dzienne.
Nie jem kolacji, schudłam 12kg.
Mam taki własny kontrakt, umowę i trzymam się mocno.
Mój kontrakt
jak nie macie wytrwania w postanowieniach, wytrwacie
malwa
No dziewuszki jak wy będziecie mi tu się spowiadać z aktywności to ja z mojej abstynencji :) I nie odpuszczajcie, nawet jedna seria ćwiczeń to jest zawsze coś :) A uwierzcie mi jak zalegniecie już na tym dywanie, macie czy kocu i zaczniecie to zleci szybciochem :)
Ja dziś bez sodkiego, tzn. naleśnik otrębowy z dżemem niskosłodzonym ale nie kupiłam nic "gorszego", własnie zamienniki zdrowsze i mniej kcal muszę wprowadzać :)
Czołem :)
Melduje posłusznie że poćwiczyłam.. informuje przy okazji że szczerze tego nienawidzę. NIgdy nie byłam typem sportowca i chyba nigdy nie będę ;/ No ale 15 minut zrobione .
Dzisiejszy jadłospis
Kromka chleba wieloziarnistego z szynką pomidorem sałatą i ogórkiem
Grillowana pierś z kaczki z buraczkami
Kefir
O napojach się rozpisywać nie bedę bo codziennie praktycznie to samo czyli 2 kawy z mlekiem i ok 1 l wody
No dziewczyny mam nadzieje ze nam się uda musi się udać :-) ja dziś przebieglam 4 km i 10 min ćwiczeń ale zawsze lepiej niż nic w ogól ddziś nie mam co narzekać cały dzień w ruchu porządek w domu zrobiony przemeblowanie w pokoju córki i trochę zmian w salonie a i wieszanie firanek - dla mnie to najlepsze ćwiczenia na ręce potem tak b czuć ze szok. U mnie dziś jadłospis parowka z serem jabłko schabowy z kurczaka sałatka z pomidora i cebulki i 2 ziemniaki gotowane grzanki czosnkowe 30g (z biedronki) marchewka bułka ryżowa z pasztecikiem z grzybami.
Pynia trzymaj się i wracaj do zdrowia choroba niestety to zła rzecz pod każdym względem.
Retsina ciesze się ze udało ci się poćwiczyć. Gaja lepsza taka słodycz niż czekolada czy batonik. Mrowek ty ciągle z nami jesteś:-)
Wiem wiem Mała ze jestem ale czy mogę się dołączyć do tych Waszych postanowień :) U mnie dzisiaj zero z rana wpadły pierniki ale już do końca dnia spokój. Rozmawiałam z mężem o jakiejś motywacji czyli żeby cis wymyślił w nagrodę dla mnie gdy do końca roku schudne i wiecie co .... poprostu nie mam pomysłu na czym by mi zależało :/ zaproponował ze kupi mi sukienkę tylko ze ja prawie nigdy w nich nie chodzę, potem ze weźmie mnie do włoskiej knajpy no kurde to się mija z celem więc też pomysł odpadł i naprawdę nie mam pojęcia co wymyślić macie jakieś propozycje?
Mała brawoooo bieganie i cwiczenia ,gratuluje :* Mrowek Ty z Warszawy jestes ?? czy pomieszałam?
Retsina za z Podkarpacia chyba Pynia z Warszawy z tego co pamiętam
No o ile ja dobrze pamiętamto właśnie pynia no i jeszcze chyba z twojej okolicy o ile sięinie mmylę mialyscie razem na rower chodzić (za pomylke przepraszam)
jutro się ważę dziewczyny i zobaczymy co waga pokaże niby przed @ ale lepiej wiedzieć na czym się stoi.
Dobranoc dziewczyny i powodzenia w jutrzejszych poczynaniach:-)
hej, hej
retsina super i mała :) Napiszę, że ja też ćwiczeń nienawidziłam a w średniej szkole miałam zwolnienie z w-f bo po prostu była to dla mnie męka :P A jak to sie potrafi zmienić ;)
Wczoraj dołożyłam ponad 6 km spaceru z psem wieczornego szybkim marszem :) Dziś jakiś zestawik muszę sobie zapodać z YT :)
Hej dziewczyny dziś stanęłam na wagę i tragedia 75,1 ciągle mam nadzieje ze to temu że przed @ jestem ale i tak tragicznie jest. Plan jedzeniowy na dziś budyń waniliowy jabłko zupa jarzynowa kanapka z pasztecikiem sałata i pomidorem.
Miłego dnia :-)
Dzisiejszy jadłopis
kromka pieczywa pełnoziarnistego z szynką pomidorem i sałata
Spaghetti z makaronu razowego z sosem bolognese (na mięsie z indyka)
Kefir
Cwiczyć jeszcze nie zdązyłam po dopiero wlazłam do domu i czeka mnie kupe papierkowej roboty
A jak u Was dziewczyny??
u mnie ćwiczenia wieczorem strasznie mnie boli brzuch dzis cały dzień i nie mam sił na ćwiczenia ale wieczorem zrobię przynajmniej 20 minut. jedzenie wg planu;) a teraz owocowa herbatka bez cukru oczywiscie
Witam,
melduję wczorajszy dzień bez słodyczy, zrobiłam sobie za to sok z moich jabłuszek, marchewki i buraka - słodycz sama w sobie, pychotka :)
A za chwilkę musze ćwiczonka zrobić i jeszcze zdążyć pobiegać ;)
No i konkretne śniadanie zjeść, bo jak zjadam w konkrecie to do 15-16 w ogóle nie chce mnie sie jeść :)
Gaja czy jak robisz sok z buraka to odstawiasz bo na jakiś czas zanim wypijesz bo czytałam że powinien odstac minimum pół godziny a najlepiej dwie
Cześć
No skoro tu taka pełna mobilizacja i motywacja to i ja dołączam.
Ujrzałam 7 z przodu i to tylko pogarsza mój już i tak bardzo kiepski stan psychiczny. Dużo przykrych spraw zwaliło mi się na głowę no i spieprz*** bardzo ważną jeśli nie najważniejszą obecnie sprawę w moim życiu.
Od 2 tygodni próbuję się ogarnąć i po 1 tygodniu nawet dogoniłam suwak, tak od niedzieli znów płynę. Ja ćwiczyć nie zamierzam, ale póki pogoda piękna zamierzam chodzić, jak najwięcej. Do tego rzecz jasna dieta i woda, bo bardzo mało piję co skutkuje tym, że od miesiąca dzień w dzień boli mnie głowa. Zapewne to też stres po części, ale niedotlenienie także.
Lika cieszę się, że wróciłaś. Mam nadzieję, że będziesz się regularnie pojawiać i przykro mi, ze u Ciebie jest tak źle. Trzymam kciuki! Pynia Ciebie też dobrze tu widzieć, fajnie, że wracacie na ten wątek. Bardzo mnie cieszy :)
Berni, a jak tam u Ciebie??
Powodzenia wszystkim życzę w dzisiejszym dniu :)
Mrowek w sumie nie zastanawiałam się nad odstawieniem soku ale jak go zrobiłam to troszkę odstał bo to był dodatek dla małża do obiadu a ja kosztowałam dla przyjemności :)
awersja nie tylko ty cos zawalasz, niestety taka nasza natura, chciałoby sie być cały czas na szczycie a jednakże czasami trzeba upaść na dupę aby coś zobaczyć, zacząć od nowa :)
Ja już po 40 min HIIT treningu i biego ok 7 km :)
Czołem laski
Uff cięzki dzien miałam , dop wróciłam do domu...Ale słuchajcie odezwał się do mnie mój kolega który "czekał " na mnie jak byłam z eksem , i wgle drugi taki , który jest tak piękny że poki nie schudne to mu się na oczy nie pokazę:P
Pozbierałam już na dobre , chodzę zadowolona i uśmiechnięta , wróciłam do żywych
Jedzniowo ok
dzis to co wczoraj bo gotuje zawsze na dwa dni także nie będę się powtarzac
awersja witaj , brakowało Mi Ciebie :*
heja
Wpadłam polecić Wam super bloga- nie wiem czy znacie , może tak. Mega mnie zainspirował zmotywował , fajne przepisy, gotowe jadłospisy
Qchenne-Inspiracje! FIT blog o zdrowym stylu życia i zdrowym odżywianiu. Kaloryczność potraw.
Hej dziewczyny, fajnie, że tu jesteście (i wracacie) i walczycie i że tu taka mobilizacja nastała... mam nadzieję, że też się w końcu ogarnę z dietą i ćwiczeniami.
Awersja - u mnie niestety też nie jest dobrze... trudno mi było myśleć o diecie/treningach, gdy doświadcza się czegoś bardzo przykrego takie rzeczy jak właśnie dieta przestają mieć jakiekolwiek znaczenie....ale czas mija i wiem, że to jak teraz się żywię plus brak ruchu tylko pogarsza moje i tak już nie najlepsze samopoczucie i fizyczne i psychiczne. Dlatego postanowiłam, że od przyszłego tygodnia znów zawalczę o siebie. Mam nadzieję, że wszystkim nam się jakoś poukłada i będziemy miały siłę, żeby jednak osiągnąć swoje cele.
Przy podglądzie posta teraz widzę nie swój suwak, też ktoś tak miał??
Mrówek, Malaalewielka, jak miło, że pamiętacie takie szczegóły! :D Mnie niestety właśnie jazda na rowerze tak powaliła zatokowo ..... Ale Retsina ze mną biegać nie chciała! :P Widzę, że są pełne mobilizacje, więc i ja zgłaszam swoją ..... Jutro staję na wagę ..... boję się, bo jest źle ..... widzę to i czuję ... Dzisiaj leżałam w wannie (znowu mam wannę! Zycie jest piękne!) i ujrzałam swój mega brzuch .... Kiedyś był taki po śliwkach .... cóż, dzisiaj śliwek nie jadłam, więc nie ma się co oszukiwać. On po prostu urósł .... Najgorsze jest to, że nie mogę przestać jeść ..... nie wiem, o co kaman .... Czy kurde mój organizm przygotowuje się do zimy? Czy co? Przecież nie jestem niedźwiedziem .... Jeszcze... Codziennie sobie mówię, dobra, jeszcze dzisiaj, ale od jutra ..... i tak już kilka miesięcy. Dlatego boję się jutrzejszego ważenie. Ot, mądra Pynia po szkodzie ...
Witam,
ale fajnie, że dziewczyny się odzywają :) Ja dziś w planie trening i bieg poranny ale kurka -3 za oknem więc czekam :)Pynia może te potrzeby jedzeniowe związane są ze zmianą pory roku? Wszak zapasy na zimę nie tylko niedźwiedź sobie robi :) Mi z kolei ciągle zimno, chodzę już w czapce bo normalnie mnie telepie na zewnątrz :/ Też widać jakieś tam osłabienie albo inne dziadostwo, no i ja niskie ciśnienie mam więc pewnie nie nadąża mnie grzać :P
Witam
Po pierwsze: zamieniłam suwak na aktualny, było ciężko (nie tylko technicznie, te zmiany na stronie mnie kiedyś zabiją) ale pomyślałam, że najwyższy czas, przestać się oszukiwać. !0 kg do przodu nie da się już tak po prostu wyjaśnić. Ten suwak zwiastuje zmiany.... ;)
Po drugie: muszę zacząć znów regularnie pisać, przede wszystkim, żeby sobie pomóc....
Po trzecie: Berni dobrze Cię widzieć. Nie pozwólmy, by problemy zniszczyły nas i nasze cele. Co to przeklęta cecha, żeby w trudnych sytuacjach jeszcze bardziej sobie utrudniać.... Czas na zmiany, samo się nie zrobi, a problemy będą nas spotykać w różnych momentach, czas nauczyć się sobie z nimi radzić :)
Po czwarte: jest taka cudowna pogoda, że aż chce się żyć, idę pod prysznic i wyruszam na mą pieszą wędrówkę.
Po piąte: miłego i lekkiego (pod każdym względem) dnia! Buziaki ślicznotki!
Czołem :)
Z paskiem coś się pomerdało ,też miałam jakieś dziwne wskazania , musiałam zaktualizować ... Nie wzbudziło to mojego zachwytu bo hmmm o diecie z zasadzie wiecej mówie niż faktycznie działam - patrząc na żenujący wynik ;/
Pynia to prawda , nie chciałam z Tobą biegać :P tzn z nikim hehe, a teraz już nie biegam wogóle . Okropnie się rozleniwiłam
W sobote to jeszcze coś robiłam , obowiązki domowe czyli jakieś 2 godziny prania prasowania etc a pozniej impreza, morze alkoholu i żarcia.......W niedziele umierałam na kacu ,połowe dnia przespałam połowe przeleżałam przed tv . Masakra ...
Dziś planuje wreczcie poćwiczyć ciekawe jak mi półdzie
Hehe dziewczyny sie rozleniwiłyśmy :)
Ja wczoraj mój plan treningowy wykonałam ale chyba muszę kilka dni sobie odpuścić bo słaba jestem, chyba się przetrenowałam :/ Normalnie biegłam wczoraj i tak słabo mi było, zero energii :( Dlatego dzis sobie odpuściłam trening i myślę, że 2-3 dni postaram sie odpocząć, może mi to pomoże i wrócę ze zdwojoną siłą :) Zajęłam myśli sprzątaniem także jakoś mi czas zleciał :) Teraz kawusia i dalsza praca.
Gaja to tak jak u mnie czuje ze za duze treningow bylo ....wczoraj odpuscilam sobie i tak planuje odpoczywac w kazdy poniedzialek dzis rano zupelnie inaczej chodze nogi mnie nie bola. ....dzis zrobie porzadny trening a jutro tylko plywanie musze sie nauczyc odpoczywac. ... buziaki dziewczyny
Hej Wam :)
Miałam zacząć od poniedziałku (czyli od wczoraj) i jak się domyślacie nic z tego nie wyszło, bo nie przewidziałam jednej rzeczy - że wrócę ze świąt z torbą pyszności od mojej mamy :-? i jak tu wrócić na dobre tory??? Chyba tak jak Gaja wcześniej pisałaś, żeby zacząć nawet od tych 10 min ćwiczeń. Z czasem będzie coraz lepiej. Trzeba tylko zrobić pierwszy krok.
Awersja - Ciebie też dobrze widzieć, tak kojarzę, że chyba w podobnym czasie przestałyśmy tu pisać :-( też zamierzam teraz częściej pisać, bo wcześniej bardzo mi to pomogło i oczywiście Wasze wsparcie :-D
Aha, po moich 50 kg pozostało już tylko zamglone wspomnienie - weszłam dziś na wagę : 54,7 :shock:
Malmalin ja niestety potrzebuję więcej czasu na regenerację, jeden dzień to pikuś - czuję, że spada mi moja efektywność także nie mogę przeginać bo to pójdzie w drugą stronę :/Tylko jak tu sie regenerować jak mam tyle na głowie? No jak? :P
bernii właśnie zacznij od 10 minut to szybko zleci a zawsze człowiek lepiej na sumieniu się czuje :)
Hej dziewczyny u mnie przez @ całkowita porażka najpierw dużo słodkiego później dużo jedzenia a przez bóle żadnych ćwiczeń ale dziś juz chce się wziąć w garść w końcu może nie znajdę czasu na jakieś tam długie ćwiczenia ale kilka minut na pewno dam rade. Powodzenia wam kochane żeby szlo wam lepiej niż mi i żebym w końcu znalazła siły na powrót na dobry tor bo jak wiadomo nie chce wrócić do punktu wyjścia... miłego i owocnego dnia :-)