To jest kontynuacja wątku: https://dieta.pl/grupy_wsparcia_xxl/chce-schudnac/22497-odchudzanie-jedyna-gra-w-ktorej-wygrywa-traci-czyli-10-kg-w-3-mies-cz-4-a.html
Wersja do druku
no to patrze ze nie tylko u mnie tragizm jest i też nie wiem jak wrócić na dobre tory.. plany nie wychodzą nic.. do wakacji jakos było a teraz masakra jest z dietetycznym jedzeniem. Dziewczyny musimy wziąć się w garść i coś wymyslić!!
Zabrzmi to okropnie ale cieszę się że nie jestem sama (ależ jestem ..... człowiekowi raźniej ze komuś jest też ciężko ) dziewczyny czytając Was mam dokładnie to samo rano wydaje mi się zedziś bbędzie już dobrze i później jest jak zwykle czyli źle :( też miałam jakoś lepiej do wakacji. Nie wiem co zrobić żeby zacząć od początku jak będziecie miały pomysł to podzielcie się :/
Ja to już nie moge na siebie patrzeć. Mam taką pucołowatą twarz i wielki brzuch . Ciało jak galareta i widzę to wszystko i się wsciekam na siebie ale nie potrafie być twarda !!!
Powinnam się zmotywować bo faceci też wolą dziewczyny szczuplejsze z bardziej "fit" ciałem , a ja się wręcz przelewam ..I mimo że większa jest szansa że będę starą panną niż szczęsliwą i kochaną zona to chciałabym tak czy siak dobrze się prezentować
19,12 mam w pracy impreze firmową która zapowiada się bardziej jak bal bo będzie w pałacu i chciałabym naprawdę dobrze wyglądać
MAMOOOOO pomóżcie
Hihi u mnie też nie jest dobrze :P Najważniejsze to odstawienie słodyczy, ale ja je odstawiam już chyba dwa lata haha :P
retsina aby być fit trzeba ruszyć dupsko z fotela czy się chce czy nie, mi się też nie chce a jednak wiem, że odkładanie na póxniej nic nie zmienia :/ Nie musisz się katowac nie wiadomo jakimi ćwiczeniami, zacznij od 10 minut co drugi dzień a później jak wzmocnisz mięśnie dokładaj po troszku. Mniej się zniechęca człowiek jak zaczyna małymi kroczkami niż gdy się rzuca na głęboką wodę :)
Ja zrana 40 minut body weight cardio oraz 6,5 km biegu :)
Wiem gaja wiem ze muszę dupsko ruszyć bo inaczej będę galaretą do końca życia !!
Tak chociaż ze 20 minut ćwiczyć 4 razy w tygodniu bym chciała ... ;)
Chyba wrócę do spisywania moich jadłospisów i cwiczen na forum, Może wtedy nabiorę większej dyscypliny
retsina jak ty ruszysz dupeczkę to ja odstawie słodycze i będę pozwalać sobie na nie np tylko w soboty :) Trzeba kurcze mieć jakiś cel :)
Ja dołączam się do retsiny tez musze zacząć się ruszać minimum te 20 minut dziennie i nie ma ze boli- pamiętam ze jak ćwiczyłam to nie miałam takiej ochoty na ten jedzenie i słodycze wiec ćwiczenia zaczynam po @ która niedługo mam mieć.
słodycze na szczęście już odstawiłam a wodę tez juz pije po 1,5 l wiec aby te ćwiczenia wprowadzić i nie objadac sie wieczorami.
Dziewczyny bierzemy się w garść i bierzemy przykład z gaji czy się chce czy nie ćwiczymy:-) Gaja- a jak my zaczniemy ćwiczyć ty rzucasz słodycze:p wiec jak zgadzacie się kochane :-)
Nie pozostaje mi nic innego jak napisać...wchodzę w to :)