Pokaż wyniki od 1 do 10 z 503

Wątek: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies - Cz 4 - Część 6

Mieszany widok

  1. #1
    Awatar gaja81
    gaja81 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    26-12-2013
    Posty
    1,981

    Domyślnie Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -

    Hej, hej
    Zaglądam na chwilkę
    Skończyłam już praktyki, teraz sobie robię po 2 treningi dodatkowo w tygodniu żeby nie wyjść z wprawy i czekam na licencję i działam na okolicznych płaszczyznach klubowych :P Zacznę szukać robotki
    Ja dziś miałam godzinę siłowni, godzinę treningu cardio, tabate też godzina i 30 km roweru, bo wszędzie dygać musiałam z pedała
    Jutro z rana obwodówka i spinning

  2. #2
    Awatar retsina
    retsina jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    28-09-2012
    Posty
    883

    Domyślnie Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -

    Cytat Zamieszczone przez gaja81 Zobacz posta
    Hej, hej
    Zaglądam na chwilkę
    Skończyłam już praktyki, teraz sobie robię po 2 treningi dodatkowo w tygodniu żeby nie wyjść z wprawy i czekam na licencję i działam na okolicznych płaszczyznach klubowych :P Zacznę szukać robotki
    Ja dziś miałam godzinę siłowni, godzinę treningu cardio, tabate też godzina i 30 km roweru, bo wszędzie dygać musiałam z pedała
    Jutro z rana obwodówka i spinning

    haha wariatka )). ja tyle w tydzien nie robie co ty w jeden dzien :P
    Waga 59,0
    Bieganie kwiecień -100 km


  3. #3
    malaalewielka jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    26-02-2015
    Posty
    670

    Domyślnie Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -

    Hej kochane czytam Was na bieżąco tylko nie zawsze mam jak napisać.

    Malinka i Retsina cieszę się że dobrze wam z dietką idzie i że się trzymacie Retsina fajnie że na weselu tak się trzymałaś - i wino na pewno lepsze od wódki Super dziewczyny

    Polarna - dobrze że z Tobą i maluszkiem wszystko dobrze jest i już połowa a kg wcale nie aż tak dużo Ci przybyło - dasz radę

    Gaja - Ty mistrzu w ćwiczeniach jak Ty masz tyle chęci i energii na tyle ćwiczeń dziennie? Podziwiam i zazdroszczę - u mnie chyba za dużo lenia siedzi...

    A u mnie tradycyjnie - waga bez zmian czyli 73.4 - z jednej strony dobrze że nie rośnie, ale z drugiej.. Czemu nie spada?? Do ślubu zostało mi nie całe 70 dni i musi się udać

    Wszystkim życzę dużo spadków i ciągłej motywacji a także dużo energii


    Faza I schudnąć poniżej 75

  4. #4
    Awatar never1give1up1
    never1give1up1 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    21-11-2004
    Posty
    919

    Domyślnie Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -

    Jestem! tez czytam, nie zawsze mam czas, żeby napisać.
    Dziewczyny - u mnie też z wagą tak dziwnie - mam wrażenie, że przez ostatnie 2 -3 tyg. tak nijak. Niby trochę mniej, ale spodziewałabym się już pomału 59,9kg a tu jeszcze prawie 3 kilo.. Eh.. Muszę się więcej ruszać - co mi zresztą dietetyczka zaznaczyła, że wskoczyłam na swoją "poprawną wartość BMI" i możemy lecieć trochę wolniej.. Do ściągnięcia wymiarów przez krawcową na sukienkę ślubną zostało mi jakieś.. 50 dni! Do tej pory chudłam ok 1kg/10dni tak podsumowując z grubsza. Więc w teorii nie powinno być źle.. Muszę się zacząć więcej ruszać..
    Dziewczyny mam @ i humor nie teges.. i przez tą wagę jeszcze gorzej się czuję i zapał nie ten co powinien być.. Dawno nie miałam takiego momentu braku chęci i.. nawet nie wiem jak to nazwać. No załamałam się najwyraźniej trochę.
    Nowy start: 10 lipiec 2018 (68,9 kg), CEL: 56kg (do zrzucenia 12,9KG)

  5. #5
    Awatar Polarna
    Polarna jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    10-09-2005
    Posty
    227

    Domyślnie Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -

    Restina, super, że się wybawiłaś. Takie chwile się przydają , i że tak dzielnie się trzymałaś dietowo- Szacunek!
    Malinka - oby tak dalej dziewczyno .
    Mala - dzięki za nieustające wsparcie . A waga może jeszcze się zbiera żeby ruszyć w dół- trzymaj się! 70 dni to jeszcze trochę czasu i z pewnością uda Ci się osiągnąć zamierzony cel.
    Never - to nic dziwnego, że przy takim natłoku spraw, przygotowań i stresu jakiś dół w końcu nas dopada. Ale nie łam się, świetnie Ci idzie, a takie chwile trzeba przetrzymać i szybko miną .
    A reszta dziewczyn jak tam?
    Bernii - to już za chwilkę o ile się nie mylę? W tą sobotę.....?
    A ja nie przyznam się do osiągnięć tego weekendu, bo aż wstyd pisać... Waga błyskawicznie się owdzięczyła, ale chwilowo nie zmieniam suwaka, bo mam nadzieję, że to tylko chwilowe. Postanowiłam ważyć się w piątki (wtedy zaczynam kolejny tydzień ciąży), a nie codziennie, bo świra dostaję. Wygląda na to, że dziś mam szansę zmieścić się w założonych 2000 kcal i wieczorem (jak pan od łazienki pójdzie planiję stepper 15 min i ćwiczenia na ramiona i trochę może na nogi jak dam radę.
    Trzymajcie się dziewczyny - trzymam za Was kciuki!!!!!

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •