Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 98
Like Tree2Lubią to

Wątek: Bezradność i niemoc :(

Mieszany widok

  1. #1
    CamilleCoeur jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    31-03-2015
    Mieszka w
    Radomsko
    Posty
    40

    Domyślnie Bezradność i niemoc :(

    Mam na imię Kamila i kompletnie nie potrafię znaleźć w sobie siły by schudnąć... Zależy mi na tym, bo od dzieciństwa walczę z nadwagą i jej skutkami. Moja psychika to w zasadzie strzępki tego, co powinno znajdować się w moim ciele... Dwa lata temu ważyłam 83 kg, mój chłopak pomógł mi schudnąć, ale teraz wyjechał na studia i zaczynam tyć od nowa. To pokazuje mi, że nadal nie uporałam się z problemem. Mam napady głodu, często się przejadam, mimo że nie potrzebuję tego. Nie panuję nad sobą. Wiem, że wpływ na to mają moje emocje. Od zawsze objadałam się, gdy byłam zestresowana. Niestety nie mogę uprawiać ruchu, ponieważ dwa miesiące temu przeszłam operację serca, więc aby schudnąć muszę nauczyć się jeść rozsądnie i kontrolować swoje destrukcyjne odruchy... Jeśli jest ktoś, kto ma ochotę mnie wesprzeć i potrafi wyjaśnić mi, dlaczego jestem tak słabą osobą, to proszę o pomoc Czuję się bezsilna wobec tego wszystkiego...

  2. #2
    Mrowek82 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    22-03-2015
    Posty
    519

    Domyślnie Odp: Bezradność i niemoc :(

    Hej wiem co czujesz ja miałam podobnie. Dwa lata temu schudłam bo miałam motywacje własny ślub wesele wiadomo czlowiek chce sie pokazac jak z najlepszej strony. Teraz gdy urodzilam synka prawie 5 miesiecy temu byla tragedia (oczywsicie miedzy slubem a urodzeniem objadalam sie i tylam moze nie jakos duzo ale przy moim wzroscie "cieta z metra" te ponad 60 kg to widac juz. Jeszcze mam taka budowe ciała że wszystko idzie mi w brzuch biodra i uda a łydek nie mam wcale wygladam jak piłka na dwóch patyczusiach. Powiem Ci tak ja dołączyłam do dziewczyn na forum niedawno ale gdy czytałam jak one się zmagają jak walczą z pokusami stwierdziłam ze kurde no przeciez już mi się raz udało to czemu teraz jedzenie ma mną rządzić. I mimo że to początek mojej drogi to juz 2 kg mniej i kolejny dzień bez słodyczy (a były moją zmorą) jeśli chcesz mogę wpisywać Ci codziennie moje menu. Ja też ogolnie nie cwiczę bo nie mam czasu a po drugie od cesarki mam cos z kregoslupem i jak chcialam zrobic kiedys brzuszki to nie moglam wstac :/ jedynie co piatek staram sie jechac na aquaaerobik. Także jeśli będzie Ci raźniej to ja chetnie będe Cie wspierać a Ty mnie oczywiscie Powiem Ci ze pisanie codziennego jadlospisu motywuje bo głupio potem przyznać sie do grzeszków

  3. #3
    CamilleCoeur jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    31-03-2015
    Mieszka w
    Radomsko
    Posty
    40

    Domyślnie Odp: Bezradność i niemoc :(

    Bardzo chciałabym umieć być tak silna i pozytywnie nastawiona do odchudzania jak Pani niestety pomysł z menu raczej u mnie nie podziała, ponieważ mam 18 lat, jeszcze się uczę i jestem skazana na jedzenie tego, co jest w domu, a moja rodzina nie odżywia się zdrowo :/ Nie mam póki co własnych środków by całkowicie decydować o moim jadłospisie i tym bardziej sprawa się komplikuje Cały czas pamiętam, tak jak Pani, że przecież już schudłam i że na pewno potrafię zrobić to znowu, a mimo to nadal nie mogę zapanować nad sobą i chyba głównie nad swoją emocjonalnością, bo to głównie przez nią miewam napady obżarstwa Nie potrafię nie poddawać się, obecnie jestem już zrezygnowana na 99% i czuję, że przegrywam walkę z wagą i ze zdrowiem... Jeżeli ja jestem Panią w stanie jakoś wesprzeć to chętnie to zrobię, jeśli nie pogardza Pani słowem otuchy od takiego młodziaka jak ja

  4. #4
    Mrowek82 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    22-03-2015
    Posty
    519

    Domyślnie Odp: Bezradność i niemoc :(

    hej tutaj wiek się nie liczy (no może troche bo czlowiek im starszy tym ciężej) takze absolutnie mi nie przeszkadza tylko nie mów per pani bo sie czuje juz calkiem jak staruszka hehehe Jedzenie tego co zrobią rodzice to rzeczywiscie duze utrudnienie ale czy np nie mozesz ustalic z mama ze robiac zupe niech troche odleje dla Ciebie zanim zabieli smietana albo no nie wiem robiac piersi z kurczaka Tobie niech nie smazy tylko zrobisz sobie na parze sa takie fajne koszyczki ktore pasuja w zasadzie na kazdy garnek kosztuje to kilka zl ale zawsze to zdrowiej albo w piekarniku ale jedna piers w piekarniku troche mija sie z celem :/ nie wiem co gotuja u Ciebie wdomu takze ciezko doradzic hmm no nic jutro nowy dzien pomysl ze bedzie lepiej i wszystkie grzechy kulinarne prosze mi tu spisywac a ja bede odpowiednio do czynu dawała tzw OPR

  5. #5
    Awatar retsina
    retsina jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    28-09-2012
    Posty
    883

    Domyślnie Odp: Bezradność i niemoc :(

    Hej.
    Camille wykonałas kawał cholernie ciężkiej pracy. 9 dni na diecie może wydawać się śmieszne dla osób które mają super ciało i zero problemów z waga, dla Nas odchudzających każdy jeden dzień trzymania się założonego planu to ogromny sukces. ja też mam gorsze dni, w święta podjadlam, nie trzymałam się diety byłam.na.siebie zła ale złość trwała chwilę, z tej złości wzięłam się za siebie i trzymam się nadal mimo tych dwóch dni rozpusty!!! Też jak Ty należę do osób niecierpliwych, chciałabym wszystko na już teraz... Żeby spodnie na.mnie wisiały, żeby brzuszek był płaski, no ale tak jak jeden dzień nie spowoduje nadwagi tak jeden dzień nie sprawi że schudniesz. Każda z Nas zapewne sporo pracowała na swoje zbędne kilogramy dlatego też musimy poświęcić sporo czasu na ich zrzucenie. początkowo obsesyjnie ważyłam się codziennie i tylko się frustrowalam więc polecam ważenie się raz w tygodniu
    Co do posiłków, ja mieszkam sama więc pod tym względem mam ułatwione zadanie bo nikt się koło mnie nie obzera, natomiast prowadzę towarzyski tryb życia więc okazji do jedzenia na mieście mam mnóstwo więc też walczę śniadania mam w zasadzie takie same każdego dnia czyli granola plus płatki owsiane plus błonnik ok 40 g dziennie - koszt ok 12 zł za 3 worki których zjedzenie trwa o trwa więc wychodzi to naprawdę tanio
    Obiady ja akurat jem w miarę normalne, i potrafię mięsko sobie podsmażyć na łyżeczce oleju, i ziemniaczka ugotowanego czy upieczonego zjem. zamiast wyeliminować zmniejszglam.ilość tłuszczy, zainwestowałam też w patelnie grillowa i zrezygnowałam.z panierki, więc jak mama robi kotlety możesz np poprosić żeby zostawiła jednego to sobie go usmażysz sama bez panierki na sladowej ilości tłuszczu a mielonego też można zrobić bez smażenia. Rozplaszczyc go żeby nie. Był taki pekaty i do piekarnika albo na patelnie bez Tłuszczu. Ja tak robię i jest smaczny
    Kolacja u mnie to 2 kromki pieczywa chrupkiego z wędlina lub białym serem i jakaś surówka do tego, czasem nawet sama sałata z jogurtem więc nie jest to zbyt duży koszt
    Jeśli chodzi o sport to ja jestem zdrowa ale leniwa, ale od poniedziałku wzięłam się za bieganie, narazie początki więc trochę biegnę trochę idę ale fakt że wogole coś robię jest najważniejszy, Tobie że względu na stan zdrowia polecam spacery.
    Ps. po kilkunastu latach palenia palenia (zaczęłam w.liceum) powiedziałam stop nie pale już miesiąc, a palilam wszędzie.do kawy do alkoholu w samochodzie, na spacerze, znajomymi, sama, w radości i wb smutku i...... Udało mi.się więc skoro mi.się udało rzucić (a byłam ciężkim przypadkiem) to Tobie uda się schudnąć
    Waga 59,0
    Bieganie kwiecień -100 km


  6. #6
    Awatar Groooooszek
    Groooooszek jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    17-08-2012
    Mieszka w
    Wrocław/Kostrzyn
    Posty
    3,164

    Domyślnie Odp: Bezradność i niemoc :(

    CamilleCoeur, widzisz Słońce... ja np. mam tak, że jak jestem sama, potrafię zjeść tony jedzenia bez opamiętania, a później mam wyrzuty sumienia!

    Od jakiegoś czasu (bo w sumie z weekendami jest u mnie najgorzej, pracuje po 12 h i wracam do komu koło 23.) po prostu zamiast zaglądać do lodówki, robie sobie herbatę, napuszczam wody do wanny i się relaksuje! Mi zdecydowanie pomaga. (Pomijam fakt, że nie musiałabym pochłaniać tych ton jedzenia, bo nie jestem głodna, czasami wystarczy się napić wody z cytryną.)

    Nie marnuj swojej pracy, bo będziesz strasznie tego żałować. Sama wiem ile ciężkiej pracy trzeba włożyć aby "zdobyć" nowe ciało i ile jest potrzebne wyrzeczeń.
    Kiedy chce Ci się jeść wyjdz na spacer, porozmawiaj z kimś, zrób sobie herbatę lub coś dla siebie. Odwróć od tego uwagę lub zastanów się czy na pewno jesteś głodna czy po prostu chce Ci się pić. Ustal sobie godziny posiłków i ich się trzymaj. To zdecydowanie ułatwia sprawę!

    Nie poddawaj się, bo nie warto. I pamiętaj, że jeden dzień (cheal meal jest wskazany), żeby organizm nie zwariował i, żeby się jojo nie pojawiło.


    BUZIAK!!! ŚLĘ MOTYWACYJNEGO KOPA!!!

  7. #7
    Mrowek82 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    22-03-2015
    Posty
    519

    Domyślnie Odp: Bezradność i niemoc :(

    Hej co u Ciebie przeżyłaś kryzys czy się całkiem załamałaś. Dwa kg super wynik. Odezwij się !!!!

  8. #8
    Awatar retsina
    retsina jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    28-09-2012
    Posty
    883

    Domyślnie Odp: Bezradność i niemoc :(

    Cieszę się mocno z Twoich sukcesów. 12 dzień bez grzeszkow!!! gratuluję naprawdę ja tam zawsze trochę zgrzesze dlatego waga nie spada jak powinna
    Co do sałatki warzywnej to hmm mimo że warzywna to kaloryczna, zwłaszcza ten majonez. I.mimo ze ja na Wielkanoc dodałam do sałatki majonez wymieszany z jogurtem to i tak z pewnością mało kalorii sałatka nie miała
    Waga 59,0
    Bieganie kwiecień -100 km


  9. #9
    Mrowek82 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    22-03-2015
    Posty
    519

    Domyślnie Odp: Bezradność i niemoc :(

    Hej gratulacje co do sałatki ja robię majonez sama z serka ziarnistego i jajek na twardo jest o niebo zdrowszy i mniej kaloryczny chociaz wiadomo ciut inny w smaku niz sklepowy ale akurat dla mnie to na plus. Wiadomo kto co lubi. Fajnie ze masz ambitne plany zwiazane z matura myślę że jak się dobrze zorganizujesz to nauka nie przeszkodzi Ci w dietce. No i super ze lepiej się czujesz to jest najważniejsze Także cieszę się że się nie poddajesz

  10. #10
    CamilleCoeur jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    31-03-2015
    Mieszka w
    Radomsko
    Posty
    40

    Domyślnie Odp: Bezradność i niemoc :(

    WCZORAJ OPARŁAM SIĘ PIERNIKOM ! ! ! Mój chłopak wcinał, bo miał urodziny i nawet przyniósł dla mnie kawałek tortu z domu, a ja nic nie tknęłam tylko ostro jechałam na owsiance Dzisiaj trzynasty dzień, dość wymagający, ale myslę, że podołam. Skoro nie dałam się skusić czymś takim (a pierniki kocham nad życie) to już chyba nic mnie nie złamie Tylko, że powoli zaczyna mnie nudzić jedzenie tego samego Ciągle wcinam to samo, bo tylko to mam w domu I zaczyna mi się marzyć coś, co miałoby po prostu inny smak No ale poczekam jeszcze trochę, może minie ten okres monotonii i coś się odmieni

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •